Peeling kawitacyjny i sonoforeza w Klinice Medycyny Estetycznej STHETICA

37 Komentarzy
Hej :)

Jak zapewne wiecie, moja walka o piękną cerę, pozbawioną nieprzyjemnych niespodzianek wciąż trwa. W zeszłym tygodniu miałam niewątpliwą przyjemność poddać się zabiegowi peelingu kawitacyjnego i sonoforezy w nowo powstałej Klinice Medycyny Estetycznej STHETICA w Łodzi. Miejsce to mieści się na ulicy Wydawniczej 1/3.


Dzień, na jaki wyznaczyłam sobie zabieg, okazał się dla mnie bardzo męczący. Zdyszana i zmarznięta biegłam z pracy, naczekałam się w łódzkich korkach, a wietrzna i deszczowa pogoda nie zachęcała do spacerów po mieście. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy wpadając niczym burza do kliniki, ujrzałam piękne i gustownie urządzone wnętrza. Z miejsca zostałam uraczona pyszną, aromatyczną i rozgrzewającą herbatką. Moje zmęczenie i irytacja przeprawą przez miasto ulotniły się bardzo szybko.




Kiedy byłam już gotowa do zabiegu, który bardzo mnie ciekawił, powędrowałam do gabinetu kosmetycznego, aby przekonać się na własnej skórze jak wyglądają zabiegi.



Przed zabiegami, musiałam pozbyć się wszelkiej biżuterii. Położyłam się na łóżku zabiegowym, a pani Ania w której fachowe dłonie oddałam moją twarz, okryła mnie cieplutkim kocykiem, a ja mogłam się spokojnie relaksować.


Po dokładnym demakijażu twarzy, zostałam poddana zabiegowi peelingu kawitacyjnego.

Zabieg ten, zapewnia odpowiednie oczyszczenie skóry  twarzy, a co więcej pobudza również naskórek do pracy, zapewniając dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu oraz sprawiając, że staje się ona wypoczęta i pełna blasku. Po nałożeniu na skórę odpowiedniego środka nawilżającego, pani Ania posługując się specjalnym urządzeniem zwanym potocznie szpatułką, wprowadzała na moją skórę ultradźwięki, które powodowały zjawisko kawitacji, której towarzyszą ciekawe efekty akustyczne które mogłam usłyszeć, były to delikatne szumy i trzaski.
Ku mojemu zdziwieniu, zabieg ten jest bardzo przyjemny, delikatny i całkowicie bezbolesny. Mimo swojej delikatności, jego działanie było zdumiewające. Skóra doskonale oczyszczona z martwych komórek i płytkich zaskórników.

Peeling kawitacyjny- jest to zabieg z użyciem ultradźwięków. Zjawisko kawitacji polega na powstawaniu w chwili chwilowego spadku ciśnienia, mikropęcherzyków wypełnionych gazem. Mają one zdolność powiększania się w wyniku działania fali ultradźwiękowej, a następnie zapadania i wytwarzania fali uderzeniowej z jednoczesnym wzrostem temperatury. 

Peeling kawitacyjny powoduje mikromasaż, zwiększa produkcję kwasu hialuronowego, kolagenu i elastyny, zwiększa napięcie skóry i mięśni twarzy, rozszerza naczynia krwionośne powodując lepsze dotlenienie skóry, usuwa martwe komórki, spłyca blizny, niweluje przebarwienia, zmniejsza łojotok, przyspiesza przenikanie przez skórę substancji aktywnych, ujędrnia skórę, stymuluje komórki skóry do odnowy i przygotowuje skórę do dalszych zabiegów.





Po dokładnym oczyszczeniu skóry i przygotowaniu jej do dalszych zabiegów, przyszedł czas na sonoforezę.

Sonoforeza to zabieg kosmetyczny, który wykorzystuje fale dźwiękowe niesłyszalne dla człowieka, wprowadzając w głębokie partie skóry substancje dobierane według indywidualnych potrzeb pacjentów. Przyspiesza ona wnikanie odżywczych substancji w głąb skóry za pomocą ultradźwięków. Owe ultradźwięki intensywnie wytwarzają ciepło, które wnika w głąb skóry rozluźniając tym samym mięśnie. Wszystko odbywa się przy jednoczesnym delikatnym masażu pobudzającym krążenie i odprężającym organizm. Po dokładnym oczyszczeniu skóry nakłada się na nią ampułkę zawierającą specjalne substancje. Następnie do skóry przykłada się głowicę emitującą fale dźwiękowe, dzięki którym zwiększa się poziom przenikania substancji odżywczych w głąb skóry. Dlatego też zabieg sonoforezy jest doskonałym dopełnieniem innych zabiegów. Sonoforeza nazywana jest także masażem ultradźwiękowym.

Pani Ania, za pomocą specjalnej głowicy do sonoforezy, wprowadzała w głąb mojej skóry nawilżający kwas hialuronowy z ampułki. Niestety, nie posiadam zdjęcia przedstawiającego tą głowicę, ale wygląda ona mniej więcej tak:


Na koniec moja twarz została potraktowana maską algową, która miała za zadanie dokończyć dogłębne nawilżenie skóry, a także ją zregenerować.

Kosmetyki używane w klinice STHETICA, to najwyższej jakości produkty francuskiej marki THALGO.




Podczas zabiegów, przez cały czas panowała przemiła atmosfera, a w tle było słychać klimatyczną i relaksującą muzykę. Bardzo przyjemnie wspominam te chwile spędzone w STHETICA i z pewnością wrócę tam jeszcze w przyszłości.

Szczególnie zainteresował mnie całkowicie bezbolesny zabieg kriolipolizy przy użyciu urządzenia LipoCryo. Podstawą tej metody jest schładzanie komórek tłuszczowych w celu ich redukcji. Komórki tłuszczowe pod wpływem działania stałej, niskiej temperatury (około +3 stopni Celsjusza) ulegają apoptozie (kontrolowanej śmierci komórkowej), a ich zawartość jest następnie transportowana przez układ limfatyczny i wydalana z organizmu w procesach metabolicznych.
Jednorazowy zabieg pozwala pozbyć się tkanki tłuszczowej, aż do 45 % jej wielkości. Na efekt WOW trzeba poczekać ok. 3 miesiące od zabiegu. Dla mnie jest to niesamowite.

Słyszałyście o takich cudach?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

37 komentarzy:

  1. Pierwsze słyszę o takich zabiegach. Z chęcią bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe miejsce:) nie słyszałam o takich zabiegach ale z pewnością czynia cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli piszesz o tym odchudzaniu przez zamrażanie, to strasznie jestem ciekawa jak to wyglada

      Usuń
  3. bardzo tam ładnie i takie dopieszczone szczegółami jak np. palące się świeczki :) po zabiegu musiałaś się czuć pewnie wspaniale :) ja nie byłam na takim zabiegu jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :D Dopieszczenie w każdym calu :)

      Usuń
  4. wygląda to rewelacyjnie... nigdy nie byłam na tego typu zabiegu, ale po prostu Ci zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie było tak pozwolić komuś o siebie zadbać :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. było bardzo miło, szkoda, że się skończyło ;)

      Usuń
  6. och, chętnie bym się wybrała na takie upiększanie *_*

    OdpowiedzUsuń
  7. Peeling kawitacyjny miałam kiedyś robiony :D Skóra po nim (a jeszcze po masce algowej) jest niesamowicie gładziutka, oczyszczona i odżywiona :D Ach, zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. thanks for follow me <3
    follow you back now :)
    xx
    veronica

    OdpowiedzUsuń
  9. Och chciałabym być na Twoim miejscu ! I dziś wieczorem po ciężkim tygodniu zrelaksować się oddając w ręce specjalistki !! :D mmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każdemu by się to przydało :D

      Usuń
  10. jaka stylowa kanapa <3
    oj, dałabym się pokroić żeby ktoś mnie tak porozpieszczał jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jaa jaki cudownie urządzony salon <3
    Kawitację robiłam sobie z dziewczynami co tydzień na zajęciach praktycznych i buzia była jak pupcia niemowlęcia :D
    Uwielbiam ten sposób złuszczania naskórka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna relacja,musiało być super, byłam kilka razy na peelingu kawitacyjnym z sonoforezą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę, że się pani podobało! :) Zapraszam ponownie, tym razem na kriolipolizę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo chętnie się wybiorę, bo ten zabieg mnie szczególnie ciekawi

      Usuń
  14. Swietne miejsce które powinna odwiedzić każda kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie korzystałam z takich zabiegów. Gdybym miała jakąś nadprogramową gotówkę to pewnie bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, gotówka to kwestia bardzo istotna przy takich zabiegach :/

      Usuń
  16. Zabieg kriopolizy mnie strasznie zaciekawił :) nie słyszałam o nim wcześniej :) A samo miejsce jest cudownie urządzone :) ja wybieram się na zabiegi też i nie wiem czy zrobić taką foto-relację....

    OdpowiedzUsuń
  17. Planuję wybrać się na peeling kawitacyjny. Słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. TAKIE CUDA TO JUŻ MIAŁAM ROBIONE 10 LAT TEMU I PODRZĘDNYM GABINECIE NA JAKIEŚĆ WIOSCE
    A WYGLĄD GABINETU - CO ZA BEZGUŚCIE

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!