AVON Ultra Color Bold Lipstick Limited Edition - Cała Kolekcja

63 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Dziś prawdziwa gratka dla wszystkich fanek marki AVON. Przedstawiam bowiem, najnowszą linię limitowanych pomadek AVON Ultra Color Bold! Według producenta, ta edycja szminek wyróżnia się na tle klasycznych szminek AVON tym, że posiada 50% więcej pigmentów, a pomadki zawierają odżywcze olejki, witaminę E i posiadają filtr przeciwsłoneczny SPF 15.

Z tym wpisem musiałam się spieszyć, aby znów nie podać musztardy po obiedzie, tak jak to było w przypadku matowych Ultra Colour Matte Lipstick. Jeśli spodoba Wam się jakiś odcień, to nie zwlekajcie z zakupem, bo może być tak, że w kolejnym katalogu już ich nie będzie.

Nie zdążyłam poznać się z nimi na 100%, ale już wiem, że będzie to długotrwała przyjaźń, bo spełniły moje najśmielsze oczekiwania!
Kolekcja zawiera 15 nasyconych odcieni, przeważają róże i czerwienie, ale z pewnością każda z nas znajdzie w tej kolekcji idealny dla siebie kolor.


Musze przyznać, że ta seria ma doskonałą pigmentację, bo szminki świetnie pokrywają usta kolorem, już od pierwszego pociągnięcia, a co więcej gładko po nich suną. Przyjemna, kremowa konsystencja daje wysoki komfort użytkowania, a co dla mnie równie istotne, pozwala ona na trzymanie koloru w ryzach, bo nie migruje on po ustach i doskonale trzyma się granicy warg. Wykończenia kolorów minimalnie się od siebie różnią, ale o tym później. 


Pomadki AVON uwielbiam już od dawna, bardzo odpowiadają mi ich cechy, a nie mogę nie wspomnieć o tym, że mają ładny delikatny zapach i zupełnie niewyczuwalny smak, właściwie to nie mają smaku, a to dla mnie ogromna zaleta. W przypadku tej serii, jest dokładnie tak samo.

Poniżej przedstawiam wszystkie kolory. Zdjęcia były robione w świetle dziennym, bez żadnych lamp i sądzę, że w pełni oddają kolorystykę. Zauważyłam, że zdjęcia poszczególnych odcieni w katalogu różnią  się od rzeczywistości, tak też jest z tymi w internetowym sklepie AVON.

Klikając na zdjęcia, możecie je powiększyć, a jeśli będą w Waszym odczuciu zbyt małe, to po prostu otwórzcie je w nowej karcie. Starałam się, aby rozmiary były dostosowane do potrzeb.


Bare Impact (nr katalogowy 31393)
to typowy odcień NUDE, ale nie jest on zbyt jasny. Dla zwolenniczek mocnego makijażu oka i prawie niewidocznych ust będzie idealny. Ja wole nieco intensywniejsze odcienie, z brązami przestałam się kolegować ;) Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Max Mocha (nr katalogowy 33456)
to ciemny brąz, podobnie jak w przypadku Bare Impact jej wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Bold Bordeaux (nr katalogowy 03624)
to bardzo nasycone bordo, wręcz wampirze, drapieżnie i niebywale odważne. Strasznie rajcują mnie takie kolory, bo są niesamowicie seksowne, ale na co dzień nie mam odwagi ich nosić. Nie mniej jednak Bold Bordeaux, na zdjęciach prezentuje się fenomenalnie. Wykończenie aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Hi-Def Plum (nr katalogowy 39669)
to bardzo przyjemny róż. Ja za różami nie przepadam jakoś szczególnie, ale ten jest całkiem sympatyczny. Podobnie jak w pozostałych przypadkach jego wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Power Plum (nr katalogowy 33266)
to róż z domieszką ciemnego fioletu. Jego wykończenie jest nieco bardziej soczyste, niż pozostałych kolorów, ale również nie posiada drobinek.


Extreme Mauve (nr katalogowy 41129)
to jeden z moich faworytów! Piękny, delikatny odcień czerwieni o przyjemnym połysku. Ten odcień może wpadać trochę w perłę, ale jest to tak idealnie wyważone, że niesamowicie mi się podoba! Nie ma drobinek, ale daje takie fajne lśnienie, bardzo delikatne i subtelne.


Rapid Rose (nr katalogowy 34538)
chciałabym Wam opisać ten kolor, ale nie mam pojęcia jak to zrobić. To takie rozbielone połączenie czerwieni, różu i pomarańczu. Bardzo delikatny odcień, właściwie powinien pasować każdemu i na każdą okazję. Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Bright Nectar (nr katalogowy 00042)
to jasny pomarańcz, dla mnie nieco zbyt jasny o aksamitnym wykończeniu, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Peony Pop (nr katalogowy 33548)
jasny róż z dodatkiem pomarańczu o aksamitnym wykończeniu, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Starburst Pink (nr katalogowy 33910)
to taki typowy, jasny róż Barbie. Ja nie przepadam za takimi, ale z pewnością znajdą się jego zwolenniczki. On nie szczególnie pasuje do mojego typu urody i wyglądam w nim śmiesznie ;)


Fearless Fuchsia (nr katalogowy 39255)
to mój kolejny faworyt, jest identyczna jak w przypadku Matte Fuchsia, różnią się tylko wykończeniem. Ta ma lekki połysk.


Coral Burst (nr katalogowy 40857)
to piękny kolor, ale wieloma czerwonymi tonami. Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Red Extreme (nr katalogowy 36129)
to typowa, nasycona, strażacka czerwień. Nie ma się co rozpisywać, wszak red is red ;) Zawsze na topie. Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Ruby Shock (nr katalogowy 03426)
to też odcień czerwieni i ten właściwie bardziej mi się podoba, jest bardziej drapieżny i zdecydowany. Ciemniejszy niż Red Extreme i bardziej nasycony. Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Berry Bold (nr katalogowy 36145)
jest bardzo podobny do Ruby Shock, ale chłodniejszy. Wykończenie jest aksamitne, bezdrobinkowe o lekkim połysku.


Jak Wam się podoba nowa kolekcja pomadek AVON? Teraz można je kupić za jedyne 14 zł, więc prawdziwa rewelacja <3


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

63 komentarze:

  1. Uwielbiam te wpisy u Ciebie, kiedy prezentujesz od razu wszystkie odcienie danego produktu! Już widzę kilka dla siebie, bardzo spodobał mi się na przykład Ruby shock :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, cieszę się, że moja praca nie idzie na marne, bo takie posty to jednak kosztują wiele zaangażowania :)

      Usuń
  2. tylko pozazdrościć kolekcji!

    ______________
    a u mnie?
    fashion w żółci i bieli:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Widzę, że bardzo dużą rozbieżność kolorystyczną preferujesz. Bordo jest MEGA! :D

      Usuń
  4. o matko!!! zła kobieta z Ciebie! Tyle odcieni mi się podoba a chce w końcu kupić pędzle a nie szminki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, od razu zła ;) sesesese

      Usuń
  5. Ojaaa.. oddaj mi kilka!! Haha tyle dobroci! :D Odcienie są przepiękne, muszę się im bliżej przyjrzeć jako rasowa szminkomaniaczka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej, ile pięknych odcieni! Chciałabym przynajmniej trzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej ile piękności. Koniecznie muszę Cię odwiedzić i jedna porwać ze sobą choć wybór taki ogromny że było by ciężko :) Piękne są wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, kiedy mnie odwiedzisz?

      Usuń
    2. jak to mówi mój synek "juto" :P Czekam na Ciebie z obiadem serwowanym przez MultiCookera :)

      Usuń
  8. Woow, pozazdrościć takiej kolekcji! Pięknie się prezentują na ustach <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmm Power Plum prezentuje się dość kusząco na dłoni. Bardzo podoba mi się też Bright Nectar, idealny do lekkich makijaży.
    Ale bordo rządzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ładne kolorki mają, a jak ich wiele.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kolory, każdy Ci z nich pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne kolory, każdy Ci z nich pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentują. Kilka kolorków wpadło mi w oko. A w takiej cenie to prawdziwa okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak to jest, ze Ty w każdym kolorku wyglądasz tak niesamowicie a jak jak dziecko co mamie kosmetyki podebralo :D ale kolorki maja niesamowicie zywe i nasycone :) Kocham je <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się odcień Rapid Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bright Nectar wpadł mi w oko :) Cudowne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz od kiedy mam kontakt z avon żaden kolor mi nie podpasowal :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Aleeeeeeee kolory. Piękne są ♡♥♡ i w każdym Ci prześlicznie *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. mam już parę innych pomadek od Avon i nie wiem czy pakować się w kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rapid Rose bardzo mi się podoba! Extreme Mauve i Coral Burst też fajne, ale nie wiem, czy dobrze bym się czuła w mocnych kolorach, wolę raczej pomadki o słabszej pigmentacji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Twój blog zauroczył mnie od pierwszego spojrzenia. Począwszy od stylistyki, przez profesjonalne zdjęcia, rzetelne recenzje, kończąc na nowinkach i sporej dawce entuzjazmu. Po prostu idealny, taki jaki chciałabym mieć. Podziwiam Was ludzi blogosfery, bo ja coś tam sobie bazgrolę ale generalnie nikt tego nie czyta :P Post o pomadkach jest świetny, mnie szczególnie przypadła do gustu Bright Nectar, własnie zastanawiam się nad jej kupnem. Poza tym gratuluję Ci bloga i pomysłów na niego oraz życzę jeszcze większej ilości czytelników. Ja ze swojej strony obiecuję zaglądać tu częściej i jeśli pozwolisz dodam Cię do moich czytanych blogów :) http://aliszka-space.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielką przyjemność zrobiłaś mi tym komentarzem, bardzo Ci dziękuję za te słowa. Strasznie to motywuje. Uszczęśliwiłaś mnie bardziej niż te wszystkie szminki :D Dziękuje :*

      Usuń
  22. Bold Bordeaux i Rapir Rose wyglądaja bosko!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejny super post z całą kolekcją, oklaski za cierpliwość i wkład w przygotowanie! :) Rapid Rose to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście takie prezentacje bardzo ułatwiają wybór. Rapid Rose mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolory są rewelacyjne :) na ustach wygladaja ślicnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ich dużo! :) Ja jednak nie lubię kupować szminek w wysyłkowych sklepach, bo zawsze podobają mi się na zdjęciach kolory, w których potem jest mi źle :D Extreme Mauve Jest śliczny, ale w takich różach wyglądam trupio :( Rapid Rose wygląda cudnie! Taki pastelowy koral... :) Pewnie dobrze by mi było w Coral Burst, bo pomarańczowe czerwienie to moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, odcienie w katalogu bardzo różnią się od rzeczywistości

      Usuń
  27. no to już zmieniłam zdanie - zamiast hi-def wolę power plum. I co dziwo rapid rose wpadło mi oko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widać, że bardzo się napracowałaś tworząc zdjęcia i post. Ja w takiej ilości szminek wiele razy bym się zgubiła. Wysmarowała nimi i pewni nawet jakąś uszkodziła. Czerwienie i róże najbardziej mi się podobają. Masz cudowną kolekcję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pracy było dużo, ale chyba było warto :)

      Usuń
  29. Piekne te szminki: )) zazdroszcze tak duzej kolekcji: ))

    OdpowiedzUsuń
  30. ileż piękności *.* ♥ ♥ ♥ przygarnęłabym je wszystkie :D (... poza Max Mocha :D )

    OdpowiedzUsuń
  31. cudne, mam 4 i uwielbiam je, fuchsia skradła moje serce:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo kolorów mi się spodobało, trudno wybrać jeden najładniejszy ale Bold Bordeaux i Fearless Fuchsia przyciągają mój wzrok chyba najmocniej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rapid rose i bright nectar to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wszystkie odcienie są tak naprawdę piękne, ja mam w swojej kolekcji HiDef Plum, Berry Bold, Max Mocha i Bold Bordeaux - kocham je! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo udana seria, większość kolorów bardzo mi się podoba ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie kupuję Avonu, odkąd znowu zaczęli testować na zwierzętach

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny post. Trafiłam do Ciebie przypadkiem (dzięki wizazowi) i na pewno zajrzę jeszcze nie raz :-)

    Lidka

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam pytanko,szukam w Avon tych kolorków a le na zdiech sa zupelnie inne odcienie zupelnieniz u Ciebie na ustach. Np: Rubby shock u Ciebie wygląda na piekny kolorek a w katalogu jakas masakra

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!