Cześć Dziewczyny :)

Niedawno pisałam Wam o nowościach MIYA Cosmetics do pielęgnacji ciała. Zapoznałam Was wtedy z fantastycznymi i przepięknie pachnącymi peelingami glinkowymi myMAGICscrub i mySOSscrub, a także z genialnym, rozświetlającym balsamem do ciała GLOWme.

Dziś przyszła pora, abym pokazała Wam nowości MIYA Cosmetics do pielęgnacji twarzy, czyli dwie szałowe, ekspresowe maseczki myPUREexpress i myBEAUTYexpress, a także cudny krem rozświetlający SecretGLOW.
To jednak nie wszystko, w dzisiejszym wpisie poznacie także pierwsze w ofercie Miya kosmetyki do makijażu, a mianowicie  trzy lśniące rozświetlacze mySTARlighter!


Dla przypomnienia: MIYA COSMETICS to nowa, polska marka, która wprowadziła na rynek kosmetyczny wielofunkcyjną, skuteczną, naturalną i niedrogą pielęgnację.  MIYA jest inspirowaną stylem życia nowoczesnych, aktywnych kobiet, które chcą wyglądać i czuć się pięknie, ale szkoda im czasu na skomplikowaną pielęgnację i godziny przed lustrem. MIYA to  innowacyjna pielęgnacja dopasowana do stylu życia i potrzeb współczesnych kobiet. 
Kosmetyki MIYA nie zawierają silikonów, parafiny, PEG-ów, nie są testowane na zwierzętach, a większość z nich jest odpowiednia dla wegan! 

MIYA COSMETICS rozwija się w tempie ekspresowym, a w ofercie marki pojawia się coraz więcej fantastycznych produktów. Zaczęło się skromnie od czterech multifunkcyjnych kremów myWONDERbalm, a w chwili obecnej oferta jest już bardzo imponująca! Tylko w roku 2018 w ofercie marki pojawiło się, aż 9 nowych, fantastycznych kosmetyków.
Już się nie mogę doczekać nowości 2019! <3

Nie przedłużając, chodźcie poznać już nowości MIYA Cosmetics do pielęgnacji twarzy!

Czyż te pastelowe słoiczki nie wyglądają uroczo?!

EKSPRESOWE MASECZKI MIYA Cosmetics

W dzisiejszym świecie żyjemy coraz szybciej i czy nam się to podoba, czy nie czasu na wszystko many coraz mniej. Dlatego właśnie współczesne kobiety cenią sobie kosmetyki, które działają szybko i skutecznie. 

Maseczki do twarzy myPUREexpress i myBEAUTYexpress odpowiadają na nasze potrzeby i działają błyskawicznie. Możemy stosować je przed tzw. wielkim wyjściem, ale również w dni domowego 'Day SPA'. Są one bardzo specjalistyczne i działają wyjątkowo skutecznie. Stosowane regularnie doskonale dbają o kondycję naszej skóry. Efekty widać już po odpowiednio 3-5 minutach, ale w zależności od potrzeb czas ten można wydłużyć do odpowiednio 5-10 minut.


5-minutowa maseczka oczyszczająca z kompleksem [5% kwas azelainowy + glicyna]
Cena: 34,99 zł/ szt.
Głównym zadaniem tej maseczki jest natychmiastowe  oczyszczenie i odblokowanie porów skórnych, likwidacja zaskórników  i zniwelowanie niedoskonałości cery. Maska matuje, nawilża i poprawia kondycję skóry, zmniejsza przetłuszczanie skóry tłustej. Przy regularnym stosowaniu (2 razy w tygodniu)  wyraźnie zmniejsza widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości, przeciwdziała powstawaniu nowych i  reguluje wydzielanie sebum.

Jej głównymi składnikami są 5% kwas azelainowy i glicyna, różowa i biała glinka, olejek z nasion malin i jojoba, witamina E i prowitamina B5. 

Ta maseczka jest bardzo delikatna i przyjemna w stosowaniu. Ja stosuję ją dokładnie tak, jak jest to zalecane, czyli dwa razy w tygodniu. Robię to tuż po demakijażu, podczas wieczornej kąpieli. Nakładam na twarz, kiedy leżę w wannie. Jest to wyjątkowo wygodne. Maska dzięki parze nie zastyga na twarzy i przez cały czas jej działanie jest na najwyższych obrotach.
Natychmiast po zastosowaniu tej maseczki skóra jest bardzo miękka, miła w dotyku, super nawilżona i wyraźnie czuć na skórze świeżość. Wszelkie stany zapalne się uspokajają, a to zapewne dzięki kwasowi azelainowemu, który działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, złuszczająco i wybielająco. Maska nie pozostawia po sobie tłustej warstewki.

Maseczka sprawdza się również doskonale przed tzw. wielkim wyjściem. Po jej zastosowaniu cera jest idealnie przygotowana pod makijaż. Dzięki niej podkład nie będzie się ważył i idealnie stopi się z cerą. Maseczkę warto stosować, kiedy zauważymy, że cera jest zmęczona, o ziemistym kolorycie, z pojawiającymi się suchymi skórkami. Efekt będzie natychmiastowy!


3-minutowa maseczka wygładzająca z aktywnym węglem kokosowym
Cena: 34,99 zł/ szt.
Ta maseczka ma nieco silniejsze działanie niż myPUREexpress. Jej zadaniem jest natychmiastowe wygładzenie naskórka, wyrównanie nierówności skórnych, oczyszczenie cery z nadmiaru sebum i codziennych zanieczyszczeń. Rozjaśnienie, rozświetlenie i upiększenie skóry, a przy regularnym stosowaniu (2 razy w tygodniu) poprawienie ogólnego wyglądu i kondycji skóry, uspokojenie zaczerwienień, ujednolicenie i wyrównanie kolorytu.

Jej głównymi składnikami są aktywny węgiel kokosowy, biała glinka, olejek z pestek winogron, ekstrakt z kwiatów rumianku, witamina E i prowitamina B5.

Maseczka działa błyskawicznie, bo już po 3 minutach od nałożenia można ją zmyć i cieszyć się efektami! Maseczka jest wręcz idealna dla skóry z trądzikiem, zanieczyszczonej cery z rozszerzonymi porami, wzmożonym przetłuszczaniem, wągrami i zaskórnikami. 
Jej stosowanie to prawdziwa przyjemność! Maska ma kolor głębokiej, grafitowej czerni świetnie się rozprowadza, komfort jej stosowania jest wyjątkowo wysoki! Nie jest tępa, nie ma grudek i nie spływa. Jest zwarta, gładka i idealnie przylega do skóry. Ja nakładając ją na twarz mam wrażenie, że maluję na skórze, jak na płótnie! 

Ja stosuję ją dokładnie tak, jak myPUREexpress, czyli w podczas kąpieli. Dzięki temu maska nie zastyga i przez cały czas jej składniki aktywne działają na pełnych obrotach, a ja mogę z powodzeniem przedłożyć działanie. Warto ją stosować zawsze, kiedy zauważymy wzmożone przetłuszczanie się cery (ja mam tak zazwyczaj przed okresem). Najlepiej przed jej zastosowaniem użyć peelingu, aby składniki aktywne maseczki lepiej się wchłaniały. Po zmyciu maski ciepła wodą cera jest oczyszczona, miękka i świeża. Maska nie pozostawia po sobie tłustej warstewki.

Maseczki myPUREexpress i myBEAUTYexpress można stosować jednocześnie w ramach tzw. multimaskinu. Powyżej moja wariacja na ten temat ;) Proszę się nie śmiać :D
MULTIMASKING to nowy sposób pielęgnacji skóry, czyli jednoczesne nakładanie kilku maseczek na twarz. Polega on na nakładaniu różnych maseczek na różne partie twarzy w zależności od konkretnych potrzeb. Najlepiej sprawdza się w przypadku cery mieszanej.


ROZŚWIETLAJĄCY KREM MIYA Cosmetics
o
.
Rozświetlający krem z witaminami all-in-one
Cena: 34,99 zł/ szt.
Kolejną nowością jest rozświetlający krem z witaminami all-in-one do twarzy SecretGLOW. To jest moim zdaniem prawdziwa petarda! Uwielbiam go!
Jest on wzbogacony o witaminy C, E, B3, prowitaminę B5, kwas hialuronowy, ekstrakt z kwiatów peonii, pielęgnacyjne olejki oraz delikatnie opalizujące drobinki miki. 

Jest to kosmetyk wielozadaniowy i możemy stosować go na wiele sposobów:
- jako rozświetlający krem pod oczy;
- jako rozświetlający krem do twarzy i dekoltu;
- jako bazę pod makijaż
- lub jako ekspresową maseczkę bankietową.

Krem jest umieszczony w niewielkiej, wygodnej i poręcznej tubce z dziubkiem. Aplikacja jest niezwykle przyjemna, bo krem przepięknie, kwiatowo pachnie. Jest gęsty, mam wrażenie, że lekko olejkowaty, ale błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Po jego zastosowaniu skóra jest świetnie nawilżona, świeża i przyjemnie miękka. Doskonale przygotowana pod makijaż.
Ja stosuję go właśnie codziennie rano przed nałożeniem makijażu. Drobinki miki w nim zastosowana dodają cerze delikatnego blasku, ale nie są zbyt widoczne.
Ja zakochałam się w tym kremie i w dni, kiedy nie stosuję makijażu i mam możliwość zaszycia się w domu również z przyjemnością go używam. Zawsze po jego użyciu mam wrażenie, że moja cera jest super luksusowo zadbana. Nie potrafię tego obrazowo wyjaśnić, to trzeba wypróbować. Na takie uczucie wpływa z pewnością zapach tego kremu, jego konsystencja no i z pewnością działanie składników aktywnych. 
Chętnie używałabym go, jako ekspresową maseczkę bankietową, ale mi go szkoda.


ROZŚWIETLACZE MIYA Cosmetics

Naturalne Rozświetlenie     
Cena: 39,99 zł/ szt.
Rozświetlacze  mySTARlighter to pierwsze produkty makijażowe w ofercie marki. Są to kremowe rozświetlacze zamknięte w maleńkich, uroczych, szklanych słoiczkach. Są one stworzone na bazie oleju kokosowego, rycynowego, masła mango, a także witaminy E. 
Te rozświetlacze są doskonale napigmentowane i dają na skórze subtelny efekt pięknej, błyszczącej tafli. Nie mają drobinek brokatu, więc efekt jest cudowny! Dają taki efekt jakby skóra sama z siebie była promienna!
Ich niewątpliwą zaletą jest piękny, owocowy zapach!


Można stosować je za pomocą palców, pędzelka lub gąbeczki. Mi najlepiej wychodzi stosowanie tych rozświetlaczy palcami. Doskonale współpracują z innymi kosmetykami. Ich moc możemy dowolnie stopniować poprzez nakładanie kilku warstw.

Świetnie sprawdzają się stosowane na  szczyty kości policzkowych,  w kącikach oka, pod łukiem brwiowym, czy nad łukiem kupidyna. Z pełnym powodzenie można stosować je na ciało, np. na obojczyki , szczyty ramion, czy zagłębienie między piersiami.


Występują w trzech odcieniach:
Moonlight Gold -  ciepłe, jasne złoto.
Rose Diamond - połyskujący, diamentowy, delikatny, naturalny róż.
Sunset Glow - ciepły, morelowo-złocisty, opalizujący, idealny na lato dla opalonej skóry.

Od lewej Moonlight Gold , Rose Diamond, Sunset Glow


Kosmetyki MIYA możecie kupić na stronie miyacosmetics.com, a także stacjonarnie w drogeriach Super-Pharm, Hebe, Kontigo, Pigment oraz wybranych drogeriach Rossmann i Natura.

Jak podobają Wam się nowości  MIYA Cosmetics? Która z nich spodobała się Wam najbardziej?

Nowości MIYA Cosmetics do pielęgnacji twarzy!

Joanna
,

Algi w kosmetykach

Cześć Dziewczyny :)

Algi morskie, czyli potocznie mówiąc glony, już od wieków były cenione za swoje wyjątkowe właściwości,  wartości odżywcze oraz bogactwo minerałów. Do pielęgnacji ciała oraz w celach leczniczych stosowały je już starożytne ludy, zwłaszcza w krajach azjatyckich. Algi są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym, a także spożywczym.
Można je znaleźć w składzie wielu kremów, maseczek do twarzy, balsamów, szamponów czy odżywek do włosów. 

Algi morskie zawierają wiele związków biologicznie czynnych, takich jak:
Witaminy z grupy B pobudzające regenerację naskórka;
Beta-karoten oraz witaminy C i E które wykazują działanie przeciwutleniające, uszczelniające ściany naczyń krwionośnych i poprawiające wygląd skóry;
Minerały takie, jak cynk, miedź, mangan, fosfor, jod, magnez, wapń i żelazo, które regulują czynność skóry;
Białko aosaina opóźniające procesy starzenia się skóry poprzez hamowanie enzymu rozkładającego włókna elastynowe;
Aminokwasy egzogenne oraz karagen, kwas hialuronowy i siarczan chondroityny nawilżające skórę;
Węglowodany takie, jak mannit, mannitol, sorbitol) regulujące pracę gruczołów łojowych;
Polifenole, które działają antyoksydacyjnie, opóźniają starzenie skóry;
Nienasycone kwasy tłuszczowe które działają korzystnie na barierę lipidową skóry;
Agar, który często używany jest jako zagęstnik do kosmetyków.

W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Wam dobroczynne działanie alg, a także podać pomysły, jak samodzielnie można wzbogacić nimi swoje kosmetyki, a le nie tylko. Opowiem Wam również o tym, jak ważne jest ich stosowanie w diecie i jak za ich pomocą wzbogacać codziennie swoje posiłki!

Ja do celów kosmetycznych wybrałam sproszkowane algi marki INITIALE.
Jedna saszetka kosztuje ok. 9 zł
Na chwilę obecną w ofercie marki są do wyboru trzy rodzaje alg:

ASCOPHYLLUM NODOSUM
to algi brunatne, które pochodzą z najczystszych wód Oceanu Atlantyckiego u wybrzeży Islandii. Proces ich suszenia jest w pełni naturalny. Zawierają pełną gamę składników odżywczych, soli mineralnych i witamin.


SPIRULINA
Spirulina działa przeciwzapalnie i oczyszczająco, reguluje pracę gruczołów łojowych, przez co polecana jest szczególnie osobom ze skłonnościami do problemów skórnych, m.in w pielęgnacji cery trądzikowej.  Nawilża i wygładza skórę, zmniejszając szorstkość naskórka. Ujędrnia i polepsza napięcie skóry, a dzięki zawartości minerałów i witamin dodatkowo ją odżywia i regeneruje.


3 ALGI (Ascophyllum Nodosum, Laminaria digitata, Spirulina platensis)
Maseczka 3Algi dostarcza skórze wiele składników regenerujących, odżywczych, nawilża i chroni. Zawarty w algach kwas wykazuje także działanie odmładzające, immunostymulujące, posiada zdolności wiązania toksyn. Kompozycja tych 3 alg jest idealna do robienia maseczek oczyszczających, peelingów, a także okładów redukujących cellulit.


Jak wykorzystać algi w zabiegach pielęgnacyjnych?

Maseczka oczyszczająca skórę
Aby stworzyć taką maseczkę wystarczy wymieszać jedną łyżeczkę sproszkowanych alg z odpowiednią ilością jogurtu naturalnego do uzyskania konsystencji papki. Można dodać odrobinę wody, jeśli konsystencja wciąż będzie zbyt gęsta. 
Jogurt naturalny nie tylko wpływa pozytywnie na skórę, ale również neutralizuje nieprzyjemny zapach alg.

Okłady redukujące cellulit
Czubatą łyżkę stołową alg trzeba rozmieszać z wodą i chwilę odczekać, aby algi spęczniały i powstała konsystencja gęstej papki. Powstałą papkę należy nałożyć na partie ciała objęte cellulitem i owinąć folią spożywczą. Dobrze, jest później owinąć te miejsca ciepłym ręcznikiem lub nawet przyłożyć do nich poduszkę elektryczną lub termofor, aby poddać ciało działaniu ciepła. 
Po 15-20 minutach wystarczy już zmyć papkę ciepłą wodą. 

Peeling usuwający martwy naskórek
Tutaj pole działania jest niezwykle duże! 
Wystarczy zmieszać sproszkowane algi z żelem do mycia ciała lub zamiennie z wybranym olejem, a następnie dodać ścierniwo, najlepiej naturalne (może być kawa, zmielone pestki np. moreli <klik klik>, cukier lub sól himalajską. 
Należy masować ciało okrężnymi ruchami, a następnie spłukać wodą.

Odżywka do włosów
Wystarczy do ulubionej odżywki do włosów dodać sproszkowane algi (ilość według uznania, ale nie za dużo), energicznie wszystko wymieszać i nałożyć na włosy. Dalej już postępować według instrukcji producenta odżywki.

Algi w kosmetykach

Jak już wspominałam na początku tego wpisu algi mają swoje zastosowanie również w przemyśle spożywczym. Warto uwzględnić je w codziennej diecie! Wystarczy spożyć codziennie niewielką ilość sproszkowanych alg przemyconych na przykład w koktajlu, aby przekonać się , jakie mają #SUPERMOCE <3

Najcenniejsze źródło kwasów z rodziny omega 3
Szczególnie cenne w algach  są nienasycone kwasy tłuszczowe DHA (kwas dokozaheksaenowy) i EPA (kwas eikozapentaenowy). Są one jednym z podstawowych elementów budulcowych komórek naszego organizmu. Algi pod tym względem są szczególnie polecane weganom.

Bardzo dobre źródło białka roślinnego
Moim zdaniem zdrowa dieta powinna być zróżnicowana i zawierać zarówno białko zwierzęce, jak i białko pochodzenia roślinnego. Zawsze było mi trudno dostarczyć do organizmu odpowiednią ilość białka roślinnego, teraz już nie mam z tym problemu. Wiecie, że  100 g suszonej spiruliny dostarcza 57 g białka, podczas gdy ta sama masa piersi kurczaka 21,5 g?

Magazyn żelaza
Algi zawieraj a w sobie bardzo dużo żelaza. Polecane są osobom, które są narażone na duży ubytek tego składnika. Ja zawsze miałam problemy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu żelaza we krwi. Musiałam suplementować je w postaci tabletek. Kiedy tego nie robiłam, to wyniki badania obecności żelaza we krwi leciały na łeb na szyję. Nie było to związane ze słabą wchłanialnością, ale z comiesięcznymi ubytkami związanymi po prostu z okresem.

Skarbnica jodu
Osoby cierpiące na  niedoczynność tarczycy, mogą uzupełniać je dietą bogatą w glony. Udowodniono, że dieta uboga w jod przyczynia się do permanentnego uczucia zmęczeniem i braku energii, powoduje również  przyrost wagi, bóle w mięśniach i łamliwe paznokcie.
Uwaga! W związku w wysoką zawartością jodu w algach nie powinny ich jadać osoby z chorobami autoimmunizacyjnymi tarczycy (np. Hashimoto).

Źródło błonnika pokarmowego rozpuszczalnego w wodzie
Algi są źródłem błonnika pokarmowego rozpuszczalnego w wodzie szczególnie polecanego dla osób o wrażliwym układzie pokarmowym. Poza tym błonnik zawarty w algach, tworzy osłonę na ścianach jelit ograniczając wchłanianie tłuszczów i nadmiaru spożywanego cukru, co w efekcie znacząco zmniejsza poziom glukozy we krwi i umożliwia pozbycie się złego cholesterolu!

Podkręcacze matabloizmu
Algi są bardzo polecane osobom, które są na diecie odchudzającej.

Oczyszczenie organizmu
Algi posiadają umiejętność wiązania oraz usuwania toksyn z organizmu, a w szczególności tych  zanieczyszczeń, które pochodzą z zewnątrz (papierosy, alkohol, zanieczyszczenie powietrza).



Jak przemycić algi w diecie?
1. Dodawaj je do koktajli! Wystarczy łyżeczka dodana do ulubionego koktajlu.
Mój przepis na pyszny koktajl białkowy z dodatkiem sproszkowanej spiruliny!
Składniki:
* 200 ml jogurtu naturalnego najlepiej z obniżoną zawartością tłuszczu;
* ½ małego dojrzałego awokado;
* dwa banany;
* mleko roślinne (lub inne, jakie lubicie) według uznania (zależy jaką chcecie gęstość);
* jedna łyżka naturalnego masła orzechowego;
* jedna łyżeczka sproszkowanej spiruliny.

Składniki koktajlu zblenduj na gładką masę! Smacznego!

2. Jeśli pieczesz domowy chleb lub bułeczki, wymieszaj niewielką ilość alg z mąką.

3. Lubisz zupy-krem? Dodawaj odrobinę alg do swoich ulubionych zup!

4. Odrobinę sproszkowanych alg możesz dodać dodo ciasta na naleśniki, placki czy pierogi.

W związku z tym, że do jutra jeszcze trwa promocja w Rossmann 2+2 na produkty przyjazne naturze, polecam Wam skorzystać i kupić produkty algowe! Podrzucam Wam link do świetnego produktu  <klik klik> Uwzględnijcie go w swojej liście zakupów! Ja już się zaopatrzyłam <3

Stosujecie algi? Dajcie znać w jaki sposób! 

Algi w kosmetyce i diecie!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

W rodzinie wód perfumowanych Volare od Oriflame znajdziemy trzy zapachy w których głównymi akordami jest zapach róż. 
Pierwszy zapach jaki został wydany, to po prostu Volare. Powstał on w 2014 roku, a jego twórcą jest Fabrice Pellegrin.
Kolejny zapach, który powstał tuż po Volare, a zajęło mu to ok. 2 lat, to Volare Forever. Miał on swoją premierę w roku 2016, jego twórcą jest natomiast Vincent Schaller. Dokładnie rok później wyszedł kolejny zapach z rodziny, a był nim Volare Gold, który powstał w 2017, a stworzył go Evelyne Boulanger.

Wszystkie te trzy wody perfumowane opierają się głównie na zapachu róż, ale dzięki różnym kompozycjom nut zapachowych, różnią się od siebie, choć głównymi ich akordami są właśnie róże.
Ja uwielbiam zapach róż i dla mnie jest to prawdziwa przyjemność, kiedy ich woń otula mnie na co dzień. Nie potrafię przejść obojętnie obok zapachów inspirowanych tym właśnie kwiatem. Uwielbiam to!

Dziś postaram się porównać dwa zapachy Volare. Volare Forever w którym najważniejszym akordem jest woń białych róż i Volare Gold, który uwodzi aromatem purpurowych róż Grand Amour.


Volare Gold

Zapach Volare GOLD to wysublimowany hołd dla czystej, wiecznej i prawdziwej miłości. Jego nutami serca jest woń purpurowych róż Grand Amour o jedwabistych płatkach w kolorze głębokiej czerwieni, które są symbolem wiecznej miłości.

Nuta głowy: brzoskwinia
Nuta serca: róża Grand Amour
Nuty bazy: sól i karmel

Volare Gold to słodki, ale nie mdlący zapach w pełni rozwiniętych i dojrzałych bordowy róż. Jest on bardzo esencjonalny, upajający, wprawiający w stan przyjemnego odurzenia. Tuż po rozpyleniu wyczuwam właśnie ten głęboki zapach rozwiniętych, bordowych róż z lekką nutą soczystej, mięsistej i słodkiej brzoskwini. Wyczuwalny jest również lekko pudrowy akcent, który dodaje zapachowi ciepła. W miarę upływu czasu nuty brzoskwini ustępują solonemu karmelowi, który nadaje zapachowi odrobinę lekkości. 

Volare Gold to zapach elegancki i romantyczny. Świetnie nadaje się zarówno na dzień, jak i na wieczór. Jego trwałość jest całkiem niezła, to ok. 5 godzin. Jeśli chodzi o projekcję to jest nieco gorzej, ale najważniejsze, że ja czuję go na sobie bardzo dobrze, to mi wystarczy :)


Volare Forever

Volare Forever to delikatny niczym miłość zapach chwili radości zamknięty w szklanym flakonie. Miękkie nuty białych róż, rozświetlone akordami słonecznych kwiatów i subtelnym, apetycznym akcentem migdałów w cukrowej polewie tworzą wyjątkową kompozycję. 

Nuty głowy: różowy grejpfrut, malina, jaśmin 
Nuty serca: biała róża, róża z taif i kwiaty 
Nuty bazy: kandyzowany migdał, drzewo kaszmirowe, białe piżmo

Zapach Volare Forever jest słodki, ale nie przesłodzony. Nie jest tak bardzo esencjonalny, jak Volare Gold, jest od niego dużo lżejszy. Moim zdaniem jest bardzo przyjemny lekki i rześki. Tuż po rozpyleniu najbardziej wyczuwam w nim malinę i woń białych, świeżych róż, dopiero co zerwanych z krzaka. Po dłuższym czasie od rozpylenia woń maliny ustępuje świeżości różowego grejpfruta, ale zapach białych róż wciąż jest bardzo intensywny. Zarówno tuż po rozpyleniu, jak i po rozwinięciu się bardzo Volare Forever mi się podoba, choć może nawet bardziej, kiedy upłynie trochę czasu. Tak! Ten zapach im dłużej jest noszony, tym jest piękniejszy!

Trwałość Volare Forever oceniam podobnie, jak w przypadku Volare Gold, ok. 5 godzin. Projekcja jest mniej więcej na tym samym poziomie. 


Obydwa zapachy zostały zamknięte w bardzo ciekawych flakonach, które niewątpliwie przyciągają uwagę! Wyglądają jak lekko rozwinięte pąki róż. Są bardzo intrygujące i kuszą, aby poznać ich zawartość. W przypadku Volare Gold cały flakon jest złoty, wydaje się ciężki, a Volare Forever ma całkiem przezroczysty, i bezbarwny flakon, który uwieńczony jest srebrną nakrętką. Moim zdaniem jest śliczny!

Jeśli miałabym wybierać między tymi dwoma zapachami, to nie umiałabym opowiedzieć się przy żadnym z nich. Obydwa bardzo mi się podobają i używam ich na zmianę. Obydwa są prześliczne!

Znacie zapachy Volare? Który Waszym zdaniem jest ładniejszy?









Róże we flakonie, czyli Volare Gold i Volare Forever - porównanie!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Sylwester otworzył karnawałowy czas bali i imprez, a karnawał to czas blasku i lśnienia. Właśnie w karnawale możemy pozwolić sobie na szaleństwa makijażowe, aby błyszczeć i lśnić jak gwiazda.
Nowości, jakie pojawiły się w drogeriach Natura genialnie wpisują się w obecny czas. Błyszczące cienie do powiek w pięknych paletach, mieniące się rozświetlacze to tylko niektóre z nowości, jakie Wam dziś pokażę!

Na początek przecudna paletka od Kobo Professional!


Kobo Professional - Shine On Make Up Beauty Set - 79,99 zł/szt.
Paleta 6 błyszczących cieni i rozświetlacz - Edycja limitowana (teraz w promocji - 32,99 zł!!!)

Paleta wykonana jest z bardzo modnego w ostatnim czasie, a jednocześnie super ekologicznego tworzywa, jakim jest papier :). Mi niezwykle podoba się ten pomysł umieszczania paletek do makijażu w kartonowych opakowaniach. Są one wyjątkowo urokliwe.

Opakowanie jak i jego wnętrze utrzymane jest w złotej kolorystyce, mieni się i błyszczy!
Paletka wyposażona jest dodatkowo w całkiem sporych rozmiarów lusterko!


W środku znajduje się sześć perłowych cieni do powiek oraz sporych rozmiarów rozświetlacz.


ROZŚWIETLACZ
jest MEGAnpigmentowany i daje złoty, intensywny połysk, który można stopniować. Funduje ona przepiękny efekt GLOW na twarzy i na ciele, świetnie komponuje się z innymi produktami do makijażu. Ma świetną konsystencję, która zupełnie się nie osypuje. Efekt rozświetlenia, jaki daje jest wyjątkowo duży, a można używać go na sucho i mokro, co daje jeszcze lepszy rezultat! Trzeba z nim jednak trochę uważać, bo zawiera w sobie bardzo dużo mikro drobinek odbijających światło.

CIENIE DO POWIEK
są rewelacyjnie napigmentowane! Tak, jak i rozświetlacza można ich używać na sucho, jak i mokro. Używane na sucho mają doskonałą pigmentację, a na mokro to jest tuż prawdziwa petarda!
Kolorystyka cieni jest utrzymana w spokojnych kolorach od jasnych beży poprzez delikatny róż, aż po miedź, intensywne bordo czy brąz.
Są fantastyczne, genialnie się nimi pracuje! Nie osypują się, świetnie rozcierają i łączą ze sobą, a także są trwałe! W ciągu dnia zupełnie nie tracą na intensywności.


35 - ROZŚWIETLACZ - bardzo jasne złoto;
83 - PERŁOWY CIEŃ - odcień beżu;
45 - PERŁOWY CIEŃ - ciepły, jasny delikatny róż;
43 - PERŁOWY CIEŃ - połączenie bordo z fioletem, kolor buraczka;
84 - PERŁOWY CIEŃ - odcień ciepłego złota;
19 - PERŁOWY CIEŃ - miedziany;
88 - PERŁOWY CIEŃ - bardzo ciemny, zimny brąz.

Na poniższym zdjęciu cienkie są nałożona na sucho, bez żadnej bazy. Zobaczcie, jaką doskonałą mają pigmentację!


Ta paletka jest cudowna! Z powodzeniem można nią wykonać zarówno dzienny, jak i wieczorowy makijaż. Teraz jest w dużej promocji, więc zdecydowanie warto ją upolować!


My Secret - Face Illuminator Powder Palette - 54,99 zł/szt.
Paleta 4 wypiekanych rozświetlaczy - Edycja limitowana (teraz w promocji - 38,49 zł/szt. ;z kartą Klubu Natura 32,99 zł/szt)

Kojarzycie kultowy, wypiekany rozświetlacz My Secret - Princess Dream - Face Illuminator Powder nad którym rozpływały się blogerki i youtuberki? Teraz znalazł się razem z trzema innymi pięknościami (Glamour Goddes, Glow Baby, Golden Girl)w limitowanej paletce! To jest prawdziwy HIT! 
Wszystkie dają efekt pięknej, lśniącej tafli. Można nimi stworzyć subtelny efekt dla dziennego makijażu, ale również bardzo lśniący na wieczór. Rozświetlacze te nie zawierają w sobie drobinek, więc efekt jest jednolity. One są tak fantastyczne, że mogą się mierzyć z wysoko półkowymi produktami i z dużym prawdopodobieństwem wygrają każde starcie!
Rzadko kiedy można znaleźć tak dobre i niedrogie kosmetyki, które są takie genialne!

Dzięki temu, że rozświetlacze są wypiekane, to wystarczą naprawdę na długo. Warto się na nie skusić, tym bardziej, że są teraz w promocji!





My Secret - NATURAL BEAUTY EYESHADOW PALETTE - 18,59 zł/szt.
Potrójne cienie do powiek – Edycja limitowana

Kolejne nowości to dwie zupełnie nowe wersje potrójnych palet matowych cieni do makijażu oczu mySECRET
Dwie nowe palety to: 
First Step 
czyli, biel, ciemny beż oraz bardzo ciemny, ciepły brąz.
oraz
Night Like This
blady róż (wręcz biel złamana odrobiną różu), brąz z domieszką fioletu i bardzo ciemny, śliwkowy odcień fioletu. 

Ja uwielbiam takie kolory w makijażu dziennym. 




My Secret - NATURAL BEAUTY EYESHADOW PALETTE -11 99 zł/szt.
Róż do policzków - Edycja limitowana (9,59 zł/szt; z kartą Klubu Natura 8,39 zł/szt.)

W nowościach pojawiło się również pięć odcieni róży do policzków mySecret (ja mam 3 z nich):
202 FANTASY;
203 ROMANCE;
204 FIRE;
205 MARSALA;
206 TERRACOTTA;


Najbardziej spodobał mi się odcień 203Romance i to właśnie on służył mi ostatnio do podkreślania kości policzkowych. Odcień 202 to taki róż Barbie, więc zdecydowanie nie dla mnie, a 206 to już bardziej bronzer niż róż.


INFINITY - GOLDEN JELLY - MASKA REGENERUJĄCA - 4,99 zł/szt.

W nowościach Drogerii Natura pojawiły się również złote i srebrne maseczki bankietowe do twarzy INFINITY w saszetkach zawierające kwas hialuronow, pantenol  oraz drobinki złota nadające skórze blask.
One świetnie sprawdzą się przed imprezą.



Jak podobają Wam się nowości Drogerii Natura?
Ja muszę przyznać, że jestem zachwycona! Niedawno pisałam o znakomitej paletce do makijażu od KOBO Professional FABULOUS by Daniel Sobieśniewski, a teraz pojawiła się kolejna Shine On Make Up Beauty Set i potrójne paletki matowych cieni od mySecret w moim ulubionych kolorach ziemi! Do tego jeszcze paletka z idealnymi rozświetlaczami Face Illuminator Powder Palette od mySecret!
Najchętniej używałabym tych wszystkich paletek jednocześnie! <3

Limitowane, zimowe nowości w Drogeriach Natura!

Joanna
,