Cześć Dziewczyny :)

Piękne, gęste i zdrowe włosy, to marzenie każdej kobiety. Włosy to zdecydowanie atrybut kobiecości, ale niestety nie zawsze natura obdarza nas tym atrybutem w pełni. Oczywiście zdarzają się przypadki kobiet, które wcale nie muszą się bardzo starać, aby ich włosy wyglądały zniewalająco, ale najczęściej, aby włosy były piękne, musimy przejść prawdziwą "drogę krzyżową". Nie wystarczy, że zastosujemy najlepsze odżywki, czy szampony do włosów, drogie maski, wcierki, czy mgiełki. O włosy musimy dbać również od wewnątrz, czyli stosować zbilansowaną i zdrową dietę, ale kto ma na to czas? Ja zdecydowanie nie mam i choć zdaję sobie sprawę, że wymówka jest dobra na wszystko, to idealna nie jestem i jeśli chodzi o odżywianie, to popełniam masę kardynalnych błędów, których przestać popełniać zwyczajnie nie umiem.
Oczywiście zdrowe odżywianie to również nie wszystko, bo istnieje masa różnych czynników, które osłabiają włosy, np. stres, zanieczyszczenie środowiska, czy zmiany hormonalne (z tym jest niestety znacznie trudniej walczyć).

Ja w walce o piękne włosy ratuję się rożnymi specyfikami począwszy od delikatnych szamponów, wcierek, masek i odżywek, poprzez suplementację, a skończywszy na olejowaniu.
Ostatnio natrafiłam na produkty marki Kreabione i to właśnie o nich chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Od ponad miesiąca stosuję suplement diety Kerabione dla zdrowych włosów i paznokci, jak również Kerabione Booster Oils.

Dla włosów i paznokci

To suplement diety w kapsułkach w których najważniejszymi składnikami są aminokwasy, które są podstawowym budulcem włosów i paznokci oraz witaminy (szczególnie biotyna) i minerały (selen, miedź i cynk), których często nie jesteśmy w stanie dostarczyć do naszego organizmu w odpowiedniej ilości nawet pryzy bardzo zbilansowanej i zdrowej diecie, a są one niezbędne dla prawidłowego wzrostu i kondycji włosów i paznokci.


Główną moją motywacją, aby wypróbować suplement Kerabione było nadmierne wypadanie włosów, to jednak nie wszystko zależało mi również na tym, aby włosy zaczęły odrastać. Zdaję sobie sprawę, że to nie tylko moja motywacja. Gdybym nie miała żadnych problemów z włosami, to zapewne nie spoglądałabym w stronę żadnych suplementów., tak jak większość kobiet.
Tak, jak wspominałam wcześniej, suplement Kerabione stosuję od ponad miesiąca (niedawno rozpoczęłam drugie opakowanie). 
Oczywiście początkowo nie widziałam żadnej różnicy, bo jak wiadomo, na efekty trzeba poczekać, ale teraz już widzę zalążki pierwszych efektów.
Po pierwsze, włosy po ok. 3-4 tygodniach zaczęły mniej wypadać. Nasilenie wypadania nie jest już tak duże jak wcześniej, a co więcej, na chwilę obecną jest znikome! 
Po drugie, zauważyłam przyrost nowych włosów. Najwięcej w okolicy czoła.
Po trzecie, co ciekawe, włosy szybciej mi rosną, co jest dla mnie niesamowite, bo jeszcze nigdy tak szybko się to nie działo! Tuż przed rozpoczęciem przyjmowania Kerabione byłam u fryzjera, a teraz po kształcie mojej fryzury nie ma śladu, ale wcale mi to nie przeszkadza! Zapuszczam! :D

Nie tylko kondycja włosów mi się polepszyła. Paznokcie również dostały nowego życia! Przestały się rozdwajać i pękać. Ja zawsze miałam duży problem z pękaniem paznokci poziomo. Teraz już znów mam wszystkie długie i niebawem pewnie na blogu pojawi się wysyp paznokciowych postów!
Paznokcie rosną, jak szalone i to najbardziej właśnie po nich widać efekty stosowania Kerbione.
Taka jestem z nich zadowolona, że szkoda mi ścinać i teraz mam duży problem z pisaniem wiadomości na ekranie dotykowym mojego telefonu ;)

Zobaczcie same, jakie długaśne :)



Składniki:
L-cysteina, L-lizyna, L-metionina, Witamina C, Niacyna, Ekstrakt z kiełków bambusa,Witamina E,
Cynk, Kwas hialuronowy, Ryboflawina, Miedź, Witamina A, Selen, Biotyna.

Biotyna, Selen, Cynk - Pomaga zachować zdrowe włosy
Miedź - Pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów
Selen, Cynk  - Pomaga zachować zdrowe paznokcie
Witamina A, Biotyna, Nicyna, Ryboflawina, Cynk - Pomaga zachować zdrową skórę


Jedno opakowanie suplementu diety Kerabione zawiera 60 kapsułek i przy założeniu, że będziemy przyjmować po dwie kapsułki dziennie, wystarczy na miesiąc. Koszt opakowania to od 25 do 30 zł. Najtaniej znalazłam go w aptekach melissa, dokładnie za 24,99 zł. Myślę, że to cena bardzo atrakcyjna!




Olejowanie włosów

Olejowanie włosów już od dawna jest bardzo popularne i doceniane nie tylko przez włosomaniaczki. Jest ono bowiem doskonałym remedium dla włosów zniszczonych, łamliwych i matowych, działa doskonale na rozdwojone końcówki, a także na problem wypadania włosów. Służy ono znacznej poprawie wyglądu włosów, nawilżeniu, odżywieniu oraz poprawieniu ich sprężystości.
Olejowanie włosów to nic innego jak nakładanie na włosy i skórę głowy olejów roślinnych. Należy to robić minimum na jedną do dwóch godzin przed myciem włosów i stosować ok. 2-3 razy w tygodniu (zależnie od własnych potrzeb). Należy być jednak przy tym systematycznym i cierpliwym. Efektu nie będzie widać po kilku zastosowaniach, może to potrwać nawet kilka miesięcy, ale zapewniam, że warto się przemęczyć!


Kerabione – Booster Oils
Wzmacniające serum do włosów ze skłonnością do wypadania.

To serum, to właśnie mieszanka olejów i olejków z witaminami, która fantastycznie działa na skórę głowy, ale i na włosy na długości!

Świetne jest to, że serum doskonale sprawdza się zarówno na skórze, która jest przesuszona, jak i na takiej, która za bardzo się przetłuszcza. Ono po prostu doskonale  stabilizuje pracę gruczołów łojowych. Moja skóra głowy należy do tych nadmiernie przetłuszczających się, ale dzięki serum Kerabione, praca gruczołów łojowych ustabilizowała się na tyle, że z codziennego mycia włosów, przerzuciłam się na mycie co 2-3 dni i jest świetnie!
Poza tym skończyło się swędzenie skóry i jest to dla mnie naprawdę ogromną ulgą!

Jeśli chodzi o włosy na długości, to zauważyłam, że wydają się one dużo grubsze, mają więcej blasku i nie są już przesuszone (zwyczajnie nie są już takie sianowate, jak wcześniej).
Moje włosy są bardzo niesforne, falują się każdym pasmem w inną stronę i jestem zmuszona do częstego używania prostownicy, co nie było najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi kondycję włosów. Teraz nawet przy częstym prostowaniu, moje włosy wyglądają na zdrowe i mocne, co jest dla mnie prawdziwym szokiem!


W opakowaniu znajdują się 4 buteleczki, a w każdej znajduje się 20 ml serum. Jest to pełna kuracja, która wystarczy na ponad 8 tygodni stosowania. Jedna buteleczka powinna wystarczy na 4-5 użyć (mi wystarcza na 5). Buteleczki wykonane są z ciemnego szkła, co wpływa korzystnie na ich przechowywanie. Każda z nich posiada dołączona pipetkę, która ułatwia aplikację. Serum ma przyjemna lejącą, olejową konsystencję, ale samo w sobie jest bardzo odżywcze. Zapach serum w przeważającej części to lawenda, więc nie każdemu pewnie przypadnie do gustu. Dla mnie jest ok.


Booster należy nakładać na suche włosy, a przede wszystkim na skórę głowy, wmasować i trzymać na tak minimum 20 minut (najlepiej jest nałożyć na głowę foliowy czepek i okręcić głowę ręcznikiem), a następnie umyć włosy szamponem. Ja muszę mycie powtórzyć dwukrotnie, gdyż za pierwszym razem nie udaje mi się zmyć całego serum. Generalnie czynności są identyczne, jak przy olejowaniu włosów. :)



Składniki:
Olej ze słodkich migdałów, Olejek rozmarynowy, Olejek lawendowy, Witamina E, Witamina A, Olejek bergamotowy, Olejek Ylang-Ylang.
Olej ze słodkich migdałów – właściwości odżywcze i nawilżające
Olejek rozmarynowy – nadaje włosom objętość
Olejek lawendowy - regeneruje i rewitalizuje mieszki włosowe
Olejek bergamotowy i Ylang-Ylang - mają właściwości aromaterapeutyczne



Ceny Kerabione – Booster Oils są bardzo różne, dlatego nie warto ich kupować pierwszej lepszej aptece. Najlepiej szukać go w cenie ok. 50-60 zł

Zajrzyjcie na stronę marki i sprawdźcie, gdzie można kupić produkty ---> Kerabnione! <---




Używałyście już Kerabione? Jeśli tak, dajcie znać, jak się u Was sprawdziło!

KERABIONE - Kompleksowa pielęgnacja włosów - Suplementy i olejowanie!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Na majowego beGLOSSY Esencja Urody musiałyśmy czekać bardzo długo, ale w końcu dotarł. Opóźnienie związane było z wprowadzeniem nowych kartoników w których otrzymujemy kosmetyki. Muszę przyznać, że nowe logo beGLOSSY bardzo mi się podoba, ale nie tylko logo, bo i cała zawartość majowego box-a jest w mojej ocenie świetna!


W majowym box-ie znalazło się sześć produktów, w tym 2 pełnowymiarowe, 3 miniatury, ale całkiem sporych rozmiarów  i jedna maleńka miniaturka.


ECONTOUR PĘDZEL OVAL 3
Produkt pełnowymiarowy 29,99 zł/szt.

Z tego pędzla ucieszyłam się najbardziej, bo podkład nakładam jedynie pędzlami. Jakoś nie mogę przekonać się do gąbeczek, albo nie trafiłam jeszcze na taką, która by mnie zadowoliła. Pędzla używam od tygodnia i stwierdzam, że jest całkiem niezły i wygodny, ale dla mnie trochę zbyt sztywny. Włoski są mięciutkie i delikatne, ale bardzo zbite. Potestuję sobie go jeszcze, może się "wyrobi" ;)



BANDI - KREM DO TWARZY - GOLD PHILOSOPHY
Travel Size 30 ml - 94 zł/ 50ml

Jego zadaniem jest regeneracja i ujędrnienie skóry, ma on redukować i wygładzać wszystkie typy zmarszczek, odżywiać, nawilżać i wygładzać skórę twarzy. Przeznaczony jest dla skóry 40+, ale i tak mam zamiar go wypróbować . Bardzo zainteresowało mnie jego działanie i nie omieszkam przetestować go na sobie. Poza tym, jego opakowanie wygląda pięknie dzięki motywowi czarnej koronki, która się na nim znajduje.
W box-ie znalazła się wersja Travel Size, ale jest ona sporych rozmiarów bo ma, aż 30 ml.


LUBA - ANTYPERSPIRACYJNE CHUSTECZKI Z JONAMI SREBRA
Produkt pełnowymiarowy - 6,49 zł/ 15 szt

Kolejny produkt to opakowanie chusteczek antyperspiracyjnych marki LUBA. W pudełku z lutego znajdowały się również chusteczki tej marki, ale do demakijażu. Pamiętam, że byłam z nich zadowolona. Teraz jestem bardzo ciekawa tych antyperspiracyjnych. Czasem zdarzają mi się sytuacje podbramkowe i wtedy chętnie je wypróbuję. Już mają wygodne miejsce w torebce ;)


NIVEA - PŁYN MICELARNY
Travel Size -100 ML - 8,99 zł/ 100 ml

Płynów micelarnych nigdy za wiele, a ten świetnie sprawdzi się podczas wyjazdu dzięki niewielkiemu opakowaniu. Jest on przeznaczony dla cery wrażliwej i nadwrażliwej. Mam nadzieję, że mimo to będzie skuteczny. Opinie ma bardzo dobre!


SCHWARZKOPF - MAD ABOUT WAVES SEA BLEND TEXTURIZING SPRAY
Travel Size 50 ml, 68 zł/ 200 ml

W box-ie znalazł się również spray do włosów falowanych. Ma on naturalnie podkreślać skręt loków i nadać im wygląd jak po wyjściu z morza. Póki co, ja z niego nie skorzystam. Mam jeszcze za krótkie włosy.


URIAGE KREM DO MYCIA CREME LAVANTE 
Miniaturka 8ML -  61,49 zł/ 500ml

W box- ie znalazła się również miniaturka URIAGE z kremem do mycia, ale jest ona tak mikroskopijna, że raczej z niej nie skorzystam. Osiem mililitrów, jak na próbkę kremu myjącego to zdecydowanie zbyt mało ;)


Jak Wam się podoba majowe beGLOSSY? Ja jestem najbardziej zadowolona z pędzla, płynu micelarnego i chusteczek antyperspiracyjnych. Podoba mi się również krem BANDI.
Nie skorzystam jedynie ze sprayu Schwarzkopf i miniaturki URIAGE.




Wartość majowego pudełka to ok. 126zł, a beGLOSSY Esencja Urody można kupić za 39-49zł  Zajrzyjcie na beGLOSSY.pl

beGLOSSY - Esencja Urody - Maj 2018

Joanna
,


Cześć Dziewczyny :)

W maju wyszła najnowsza, już dwunasta edycja pudełka InspiredBy - Naturalnie Piękna. Zawartość naprawdę bardzo mnie zaskoczyła i to pozytywnie. W środku znalazłam siedem pełnowymiarowych produktów z których większość utrzymana jest w czarnych barwach. Jest to dość zaskakujące, ale bardzo mi się spodobało. Czarny to przecież bardzo elegancki i ponadczasowy kolor! Kosmetyki jakie znalazłam są bardzo różnorodne, począwszy od naturalnej pielęgnacji, poprzez akcesoria, aż do kosmetyków kolorowych. Naprawdę SUPER!

Chodźcie dalej zobaczyć, jakie perełki znalazły się w tym świetnym box-ie!


Babo - Tonik do twarzy przeciwzmarszczkowy
Produkt pełnowymiarowy - 65zł/100ml

Ta marka jest dla mnie całkowitą nowością, a to dlatego, że to całkowity świeżaczek na polskim rynku. Jest to polska, naturalna marka, która nie dobiera pielęgnacji ze względu na wiek, lecz zwraca uwagę na konkretne potrzeby i problemy skóry. 
Tonik, który znalazłam w box-ie jest częścią serii "Your Time Keeper", w której znajduje się również krem i serum o działaniu nawilżającym, przeciwzmarszczkowym i wygładzającym.
Zadaniem toniku jest łagodzenie stanów zapalnych skóry, przywrócenie jej optymalnego pH i pielęgnacja. Poza tym ma on wzmacniać i obkurczać naczynia krwionośne skóry, regulować wydzielanie sebum, odmładzać, neutralizować działanie wolnych rodników, a skórę pozostawiać dotlenioną i pełną blasku. te obietnice wyjątkowo mi się podobają i mam nadzieje, że się spelnią.
Tonik wstępnie już przetestowałam i póki co, sprawdza się bardzo dobrze. Ma bardzo naturalny, ale i intensywny ziołowy zapach, który może niektórym przeszkadzać, ale dla mnie jest ok. Czuć, że to kosmetyk w pełni naturalny.

Jeśli jesteście ciekawe tej nowej, naturalnej marki, to zajrzyjcie na: www.babo.com.pl


Blank Mydlarnia - Naturalne mydło do ciała
Produkt pełnowymiarowy - 18zł/120g

W moim box-ie znalazłam również naturalne, ujędrniające mydełko z mydlarni Blank. Jest to kolejna marka o istnieniu której do tej pory nie wiedziałam i bardzo się cieszę, że nareszcie mogłam ją poznać! Założycielka mydlarni jest Iwona Fijak, a mydła przez nią tworzone są ręcznie pakowane. Każde jest wyjątkowe i każde jest inne. bardzo żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia mydełka po rozpakowaniu, musicie zatem uwierzyć mi na słowo, że jest urocze i pięknie pachnie. Jest tak delikatne, że z powodzeniem można używać go do mycia twarzy, co z resztą robię z wielką przyjemnością.

Jesteście ciekawe innych produktów z mydlarni Blank? Zajrzyjcie tutaj: www.blankmydlo.pl
Zachęcam Was również do skorzystania z 20% rabatu na hasło SHINYBOX


Gentle Day - Podpaski ekologiczne na dzień z paskiem anionowym FAR-IR-ANION
Produkt pełnowymiarowy - 13zł/10szt.

To właśnie ten produkt zaskoczył mnie najbardziej, a jednocześnie bardzo ucieszył. Jest to coś, co przyda się każdej kobiecie. Trochę sobie poczytałam o marce Gentle Day i jestem zachwycona.
Marka ta produkuje kosmetyki i środki higieniczne do higieny intymnej. Wszystkie produkty są ekologiczne i w pełni przystosowane do potrzeb kobiet. Posiadają naturalne pH skóry, przepuszczają powietrze, doskonale wchłaniają wilgoć dzięki hydrożelowi i posiadają anionowy pasek, który nieprzyjemny zapach i zatrzymuje rozprzestrzenianie się bakterii. Do produkcji paska anionowego zastosowano kryształ turmalinu (pamiętacie, jak pisałam o turmalinie?)!
Chciałabym napisać Wam coś więcej nt. tej marki, ale myślę, że najlepiej będzie, jak zasięgniecie wiedzy u źródła, więc zapraszam tutaj: gentleday.pl
Od siebie dodam, że miałam już okazję przetestować ten produkt i muszę przyznać, że jest bardzo wygodny! ;)


Grinday - Look Up suplement diety 
Produkt pełnowymiarowy - 69,90zł/60kapsułek

To kolejny produkt, który mnie ucieszył i zarazem kolejna marka o której do tej pory nie miałam zielonego pojęcia! Jeszcze nie miałam okazji go przetestować, bo zażywam inny suplement wzmacniający włosy, ale niebawem i z tego na pewno skorzystam. 
Wszystkie suplementy Grinday opierają się na naturalnych składnikach, a informacje na temat produktów, sposobu ich produkcji, kontroli, badań oraz certyfikacji są szeroko dostępne na stronie: www.grinday.com.


TNS - Lakier hybrydowy do manicure oraz pilnik "łódka" do paznokci
Produkty pełnowymiarowe - Lakier - 6,90zł/8ml; Pilnik - 1,8 zł

Lakierów hybrydowych marki TNS jeszcze nie miałam okazji używać i pewnie nie szybo się na to zdecyduje. Trafił mi się kolor, którego nie szczególnie lubię na moich paznokciach, a mianowicie odcień wściekłego różu. To zdecydowanie nie jest mój faworyt ;) Generalnie jest to jedna z najtańszych marek lakierów hybrydowych na rynku, więc i dostępna dla każdego.
Pilnik natomiast bardzo mi się spodobał, jest on bardzo precyzyjny  używam go z wielką przyjemnością.


Hulu Brushesm - Pędzel do brwi i eyelinera P44
Produkt pełnowymiarowy - 11,99zł

Ostatni produkt z box-a to pędzelek do brwi i eyelinera P44 nieznanej mi dotąd marki Hulu Brushesm. Przetestowałam go wstępnie na brwiach, jak i do malowania kresek eyelinerem. Na brwiach się niestety nie sprawdził, moim zdaniem jest zbyt miękki, ale za to kreski eyelinerem rysuje znakomicie :)


Tak się prezentuje cała zawartość dwunastej edycji InspiredBy - Naturalnie Piękna! Jak Wam się podoba zawartość? Ja jestem niezmiernie zadowolona. Wszystkie produkty, jak i marki, które znalazły się w pudełku są dla mnie całkowitymi nowościami, a w dodatku wszystkie są bardzo przydatne i z całą pewnością będę ich używać ( no może poza wściekle różowym lakierem hybrydowym ;)).


Boxy InspiredBy - Naturalnie Piękna możecie zamawiać oczywiście na: 

InspiredBy - Naturalnie Piękna - EDYCJA 12 - Maj 2018

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Najbardziej luksusową marką z oferty Oriflame jest niewątpliwie GIORDANI GOLD. Ta marka już od ponad 40 lat tworzy kosmetyki PREMIUM, nasycone najbardziej wyrafinowanymi i luksusowymi składnikami.
Wcześniej już pisałam o kilku z nich: tutaj i tutaj, a dziś podzielę się z Wami opinią o moich nowych nabytkach z kolekcji Giordani Gold.



Podkład Giordani Gold Liquid Silk SPF 12
Cena katalogowa: 69,90 zł
"Lekki, płynny podkład inspirowany delikatnością jedwabiu perfekcyjnie udoskonala wygląd cery*. Zapewnia naturalny efekt i jest niewyczuwalny na skórze. Rozpraszające światło składniki sprawiają, że niedoskonałości są mniej widoczne, a cera staje się świetlista, dzięki czemu wygląda młodziej*. Zawiera filtr SPF 12, chroniący przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Odpowiedni do cery normalnej i tłustej".
Podkład ten występuje w pięciu odcieniach: Vanilla, Porcelain, Light Ivory, Natural Beige i Amber (tutaj możecie sprawdzić, jak prezentuje się każdy z odcieni). Ja posiadam go w odcieniu Porcelain.
Ten podkład ma bardzo rzadką i lekką konsystencję, przez co doskonale rozprowadza się na skórze i szybko wchłania (niczym serum). Mimo tak bardzo płynnej konsystencji ma on bardzo dobre właściwości kryjące i daje lekko pudrowe wykończenie, a przy tym wygląda na twarzy bardzo naturalnie. Nie wysusza skóry i nie podkreśla porów. 
Opakowanie nie posiada tradycyjnej pompki, ale pipetkę, która wbrew pozorom doskonale spełnia swoją funkcję. Szklana buteleczka z matowym wykończeniem w której znajduje się podkład wygląda pięknie i to jest dodatkowy puls tego produktu.

Jeśli chodzi o trwałość, to szczerze przyznam, że po kilku godzinach podkład trochę się u mnie ściera, więc trzeba zastosować lekkie poprawki. U mnie najczęściej ściera się na nosie, co może być spowodowane moją tłustą cerą. Jestem jednak w stanie przymknąć na to oko, bo pod innymi względami jest doskonały!



Rozświetlający sztyft Giordani Gold
Cena katalogowa: 64,90 zł
"Luksusowy sztyf rozświetlający z nawilżającym masłem shea. Doskonale się rozprowadza i nawilża skórę. Zawiera drobinki, które nadają cerze subtelny blask i naturalny wygląd skóry muśniętej słońcem. Dostępny w dwóch wspaniałych odcieniach, które mogą być stosowane w zależności od pożądanego efektu i kolorytu cery".
Te sztyfty weszły do oferty Oriflame dokładnie rok temu i do tej pory cieszą się wielkim powodzeniem wśród klientek szczególnie latem. Występują w dwóch odcieniach: Bonze Glow i Coral Glow. Ja posiadam odcień brązowy Bronze Glow, ale już przymierzam się do zakupu koralowego!
Sztyfty mają genialną, kremową konsystencję i doskonale się rozcierają. Pięknie mienią się na skórze, wtapiają się w nią dając piękny efekt skóry muśniętej słońcem!
Można je używać zarówno na podkład lub krem BB. Wystarczy nałożyć w odpowiedniej miejsca i rozetrzeć.
Jest to kosmetyk multifunkcyjny i doskonale sprawdza się latem. Nadaje do podkreślania kości policzkowych, można go używać również jako cienia do powiek, rozświetlacza, bronzera a nawet by móc idealnie podkreślić blaskiem dekolt i ramiona.



Korektor Giordani Gold Secret
Cena katalogowa: 44,90 zł
"Korektor zapewniający doskonały stopień pokrycia. Kremowa formuła wzbogacona ekstraktami roślinnymi o właściwościach antystarzeniowych. Przeznaczony specjalnie do delikatnej skóry, np.: okolic oczu, ale doskonale ukrywa także niedoskonałości na całej twarzy. Znakomicie się rozprowadza i nie odkłada się w zmarszczkach".
Występuje on w dwóch odcieniach: Light i Medium. Ja mam odcień jaśniejszy, czyli Light. Muszę przyznać, że jego krycie jest naprawdę bardzo dobre. Potrafi zakryć zarówno zaczerwienienia powstałe przy niedoskonałościach, jak również cienie pod oczami. Jego konsystencja jest kremowa i lekka, bardzo dobrze się rozprowadza i nie wysusza skóry. Nie jest toporny, a lekki i nie czuć go na skórze. Nie zbiera się w zagłębieniach skóry i nie podkreśla zmarszczek. 
Bardzo dobrze stapia się ze skórą, więc latem, przy upałach wystarczy zakryć nim niedoskonałości, lekko przypudrować dla utrwalenia efektu i  voilà! Makijaż gotowy!


Rozświetlający puder w perełkach Giordani Gold
Cena katalogowa: 79,90 zł
"Wielokolorowe kuleczki, nadające skórze wygląd muśniętej słońcem, zdrowej, pełnej blasku karnacji. Ręcznie formowane, wzbogacone kompleksem mineralnym perełki subtelnie rozświetlają cerę i ukrywają niedoskonałości". Każda perełka ukrywa w sobie cudowny sekret:
- zielona - neutralizuje zaczerwienienia i wyrównuje koloryt cery,
- fioletowa - koryguje niedoskonałości i rozjaśnia,
- różowa - rozświetla i odświeża,
- biała - podkreśla i dodaje blasku,
- złota - udoskonala i rozświetla cerę.
Perełki rozświetlające zawsze były moją słabością i to nie tylko dlatego, że dają fantastyczny efekt w makijażu, ale za ich piękny wygląd w opakowaniu. 
Uwielbiam je szczególnie latem, gdyż dodają cerze subtelnego blasku. Efekt, jaki dają te perełki jest doskonały przy każdym odcieniu ceny, więc są one uniwersalne i dla każdego. Nadaje skórze promienności i zdrowego, nienachalnego blasku. Można go stosować jedynie nad policzki jako rozświetlacz, ale też i na całą twarz jako puder oraz wykończenie makijażu.
Pochwalić go należy również za eleganckie opakowanie, jak i piękny pudrowy zapach!



Wszystkie kosmetyki znajdziecie oczywiście w katalogach Oriflame! Ceny jakie podałam są katalogowe, więc się nimi zbytnio nie sugerujcie. Wiadomo, że trzeba czekać na oferty promocyjne! ;)
 

Giordani Gold - Luksus od Oriflame!

Joanna
,