Cześć Dziewczyny :)

Pod koniec lutego i nareszcie pojawiło się najnowsze beGLOSSY, którego hasłem przewodnim są Słodkie Sny. Tym razem kartonik w którym przyszły kosmetyki nie jest pudrowo różowy, ale błękitny, a grafika na nim przedstawia łapacza snów. Moim zdaniem oprawa graficzna lutowego box-a jest przepiękna! To pudełko z pewnością przez długi czas będzie zdobiło moją toaletkę, choć jeszcze nie wiem, co dokładnie w nim umieszczę.

Wewnątrz box-a znalazłam 5 pełnowymiarowych kosmetyków i jedną miniaturkę. Tym razem zawartość box-a nie była jednorodna. Subskrybentki mogły trafić w nim na kilka różnych wariantów kosmetyków. Tym samym niespodzianka związana z otwieraniem kosmetycznego pudełka była jeszcze większa.

Chodźcie dalej i zobaczcie, co znalazłam w swoim!


Efektima - Naturalny Peeling kawowy
Produkt pełnowymiarowy - 21.99zł/100 g.

Z peelingu kawowego do ciała jestem najmniej zadowolona. Niestety nie jest to jeden z moich ulubionych kosmetyków między innymi dlatego, że strasznie brudzi wszystko wokoło, a najbardziej wannę. Podobno ten peeling właściwości ma zacne, ale ja raczej nie skuszę się na jego użycie, wolę zaoszczędzić sobie szorowania wanny, więc oddam w dobre ręce ;)

W innych wariantach pudełka, zamiast tego nieszczęsnego peelingu można było trafić na metaliczny błyszczyk do ust od Golden Rose. Niestety, jak miałam peszka ;)


L'BIOTICA - Maska węglowa na tkaninie
Produkt pełnowymiarowy - 16.80zł/1szt.

Z maską węglową od L'BIOTICA sprawa wygląda zupełnie odwrotnie. Ona zamiast brudzić, to oczyszcza i z nią bardzo się polubiłam! Jej użycie jest bezproblemowe i to właśnie bardzo mi się podoba. 

Maska znalazła się w każdym z wariantów pudełka!


DERMAGLIN - Naturalne mydło dermatologiczne
Produkt pełnowymiarowy - 17.00zł/100 g

Z tego antybakteryjnego  mydełka również bardzo się ucieszyłam. Zawiera ono węgiel aktywny, zieloną glinkę kambryjską i ekstrakt z lnu. Z przyjemnością będę go używać!

W innych wariantach pudełka można było znaleźć zamiennie krem na popękane piety lub chusteczki do demakijażu. Ja bardzo się cieszę, że trafiłam na mydełko!


GOT2B - Stylizujący puder dodający włosom objętości
Produkt pełnowymiarowy - 19.29zł/10g

Stylizujący puder dodający objętości włosom znalazł się w każdym z wariantów pudełka. Kiedyś miałam okazję wypróbować jego starszą wersję i muszę przyznać, że działała cuda, jednak jak się okazało na dłuższą metę, puder powodował nieprzyjemne swędzenie skóry głowy, dlatego nie obyło się bez poimprezowego mycia włosów. Tym razem nie zdecyduję się na jego używanie, więc tak jak peeling kawowy oddam go w inne ręce.

MAYBELLINE NEW YORK - The Falsies Lash Lift
Produkt pełnowymiarowy - 39.99zł/9.6ml

Kolejnym produktem jaki znalazłam w swoim pudełku był nowy tusz do rzęs od MAYBELLINE NEW YORK.  Jestem z niego bardzo zadowolona. Podoba mi się jego duża, tradycyjna szczoteczka, która świetnie rozdziela rzęsy i nadaje im objętości, a tusz fajnie je wydłuża. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych kosmetyków z pudełka. Moje rzęsy bardzo się z nim polubiły!


NIVEA - Antyperspirant Deo Beauty Elixir Mild
Miniatura 35ml - 12.99zł/150ml

W każdym z wariantów pudełek znalazła się również miniaturka nowego dezodorantu od NIVEA, który zawiera esencję z mleka dzięki której dezodorant ma nie tylko chronić przed poceniem i przykrym zapachem, ale również pielęgnować skórę nawet po depilacji.


Jak podoba Wam się lutowe beGLOSSY?

Ja znalazłam w nim dwa produkty, które bardzo przypadły mi do gustu, czyli tusz do rzęs, a także mydełko antybakteryjne. Spodobała mi się również maska węglowa.
Peeling kawowy i puder zwiększający objętość włosów przekażę dalej.

Generalnie pudełko jest bardzo sensowne, choć nie wszystkie kosmetyki mi się spodobały. Nie da się jednak zaprzeczyć, że oprawa graficzna lutowego box-a jest MEGA!


beGLOSSY - Sweet DREAMS - Luty 2020

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Nowości w Drogeriach Natura pojawiają się niemalże z prędkością światła! Niedawno pisałam o nowościach zimowych, które zachwyciły mnie w całości, a już pojawiły się kolejne nowe perełki od których nie mogę oderwać oczu!

Tym razem na drogeryjnych półkach pojawiły się nowe super kryjące podkłady od KOBO Professional, czyli  Pro Formula Full Cover Foundation, a także nawilżające błyszczyki do ust  z olejkiem makadamia w nudziak-owych barwach. Jakby tego było mało, pokazał się również kolejny, przepiękny pigment marki KOBO Professional.

Tym razem marka MySecret również nie pozostała w tyle i wypuściła 6 przepięknych odcieni mocno napigmentowanych i bardzo trwałych cieni do powiek.

Chodźcie dalej i zobaczcie to przepiękne nowości, aby zachwycić się ich feerią barw i znakomitymi promocyjnymi cenami tak, jak ja!


Kobo Professional  - Pro Formula Full Cover Foundation
Pojemność 30 ml , cena standardowa 39,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Długotrwały podkład o bardzo wysokim stopniu krycia i pigmentacji. Dzięki pigmentom w otoczkach precyzyjnie i łatwo się aplikuje oraz dopasowuje do odcienia skóry. Zastosowane składniki kontrolują wydzielanie sebum, a także nadają jedwabiste wykończenie. Nie wysusza delikatnych partii skóry. Formuła bazzapachowa.
Podkłady marki KOBO Professional zawsze sobie ceniłam i lubiłam. Stosunek ich jakości do ceny zawsze był bardzo korzystny i w przypadku tych nowości to się nie zmieniło.
Z założenia mają to być podkłady bardzo mocno kryjące i długotrwałe. Jeśli chodzi o krycie to jest ono bardzo dobre, ale nie oszałamiające. Po nałożeniu podkład daje bardzo naturalny efekt, nie tworzy maski, ale ukrywa wszelkie zaczerwienienia, a po nałożeniu dwóch warstw już nawet drobne wypryski. Krycie można stopniować, więc nawet większe niespodzianki na twarzy można na spokojnie ukryć. Dobrą wiadomością jest to, że te podkłady nie zapychają porów, a tego chyba obawiałam się najbardziej.
Trwałość jest bardzo OK, do 8 godzin utrzymują się bezproblemowo na mojej przetłuszczającej się cerze, więc zapewne w przypadku skóry normalnej, czy suchej trwałość będzie jeszcze lepsza!
Jak już wspominałam, cenowo i jakościowo wypadają znakomicie!


Występują w czterech odcieniach:
01 Sand - najjaśniejszy beżowy, neutralny;
02 Vanilla - jasny, wpadający w żółte tony;
03 Nude - nieco ciemniejszy, bezowy odcień;
04 Medium Beige -opalony



Kobo Professional - Nude Lipgloss
Pojemność 7 ml , cena standardowa 17,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Nawilżający błyszczyk do ust. Formuła z olejkiem makadamia regeneruje, wygładza oraz optycznie powiększa usta.
Tak, jak ja nie lubię błyszczyków, to tymi jestem zachwycona! Kolorystyka jest przepiękna, nudziakowa, lekko podkreślająca usta, ale nie przesadnie, czyli tak jak lubię najbardziej! Formuła, która się nie klei i bardzo dobrze nawilża usta, a jeśli chodzi o smak i zapach to nie są one narzucające się. 
Błyszczyki nadają ustom lekki kolor i nienachalny blask. Dla mnie to rewelacja i na to właśnie czekałam. 
Jak to błyszczyki, nie są zbyt trwałe, ale taki jest właśnie ich urok!
Zdecydowanie polecam tą serię!


Cała kolekcja liczy sobie 6 nudziakowych odcieni. Wśród nich jest całkowicie przezroczysty i transparentny Pure Shine, ale moim ulubieńcem stała się Dolce Vita i tej używam z wielkim zaangażowaniem!


801 Pure Shine
802 Like a Star
803 Innocence
804 Enthusiasm
805 Dolce Vita
806 Sweet Harmony



Kobo Professional - Fantasy Pure Pigment
Pojemność 1,1 g , cena standardowa 18,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Intensywne i trwałe pigmenty sypkie, które znakomicie przylegają do skóry.
Najnowszy odcień pigmentów to przepiękny, intensywny, opalizujący odcień fuksji, czyli 122 Vibrant Fuchsia, który doskonale sprawdzi się podczas karnawałowych makijaży i już widzę go w połączeniu ze złotem!


MySecret - Glam&Shine Eye Shadow
Pojemność 3 g , cena standardowa 17,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Trwały, metaliczny cień do powiek. Idealnie stapiający się ze skórą i równomiernie pokrywający powiekę.
Wszystkie cienie mają "mokrą" konsystencję i bardzo mocną pigmentację. Są bardzo miękkie i już po nałożeniu jednej warstwy kolory są bardzo intensywne. Świetnie się rozcierają i blendują i nie można odmówić im trwałości.


Cała kolekcja liczy sobie 6 odcieni:
21 Happy -jaśniutkie złoto;
22 Hypnotise -półmatowa, morska zieleń;
23 Ecstasy -cukierkowy, iskrzący róż;
24 Seduce -mocno połyskujący, energetyzujący fiolet;
25 Dream - satynowy zimny odcień brązu;
26 Wonder - satynowy ciepły odcień brązu.




Jak Wam się podobają nowości KOBO PROFESSIONAL i MySecret? Znalazłyście wśród nich jakieś perełki dla siebie?
Pamiętajcie, że wszystkie kosmetyki tych marek dostępne są wyłącznie w
Drogeriach Natura

 Koniecznie zajrzyjcie i sprawdźcie promocje, bo ceny nowości są wyjątkowo kuszące!

Feria Barw w Drogeriach Natura! - NOWOŚCI!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Hasłem przewodnim pierwszego w tym roku pudełka beGLOSSY jest "(re)START!". Kosmetyki zostały dobrane tak, abyśmy mogły zadbać o skórę naszego ciała i twarzy, a także zaszaleć podczas karnawału z włosami. 
W box-ie znalazłam 5 pełnowymiarowych kosmetyków, a także jedną miniaturę.

Chodźcie dalej i zobaczcie co dokładnie znalazło się wewnątrz pudełka!


COSNATURE NATUREKOSMETIK - Naturalny krem Detox NIGHT z zieloną herbatą
Produkt pełnowymiarowy - 29zł/50ml

Pierwszym kosmetykiem, jaki znalazłam w box-ie był krem detoksykujący na noc z zieloną herbatą od marki COSNATURE NATUREKOSMETIK. Jego wersję na dzień miałam już okazję testować, gdyż znalazłam ją wcześniej w kwietniowym box-ie "Flower Bloom" z zeszłego roku. Pamiętam, że zapach tamtego nie bardzo mi odpowiadał, ale krem sam w sobie nie był najgorszy. Wersja na noc ma działać detoksykująco i stymulująco na komórki skóry, a dzięki temu ma ona stawać się coraz jędrniejsza i pełna blasku. Jestem ciekawa, jak się sprawdzi.


TOŁPA - Intensywny zabieg w czterech krokach
Produkt pełnowymiarowy - 19,99zł/zabieg

Kolejny kosmetyk jest bardzo interesujący i jestem go bardzo ciekawa. Jest to zestaw czterech jednorazowych saszetek od TOŁPA, które tworzą razem cały, jednorazowy zabieg na twarz. 
Ja w swoim box-ie znalazłam zabieg regenerujący, ale w innych pudełkach można było trafić jeszcze na zabieg odmładzający, przeciw przebarwieniom lub przeciw podrażnieniom. 
Cały zestaw składa się z złuszczającej chusteczki, skoncentrowanego serum, biopolimerowej maski oraz regenerującego kremu.
Jeden zabieg kosztuje 20 zł i początkowo sądziłam, że to dość wysoka cena, jak na jednorazowy produkt, ale jeśli rzeczywiście działa, to warto.
Dzięki beGLOSSY mam niepowtarzalną okazję, aby sprawdzić czy rzeczywiście warto inwestować w te zabiegi.


LE PETIT MARSEILLAIS - Żel pod prysznic Mandarynka i Limonka

Cena: 8,99zł/250ml - produkt pełnowymiarowy

Żele pod prysznic od LE PETIT MARSEILLAIS zdążyłam już wcześniej poznać i wiem, że zachwycają zapachami. W czerwcowym box-ie  'Owocowe odkrycia' z zeszłego roku miałam okazję znaleźć zapach Białej Brzoskwini i Nektarynki, a tym razem trafiła mi się Mandarynka i Limonka. Ten zapach jest wyjątkowo świeży i energetyzujący. Z przyjemnością będę używać tego produktu.

L'OREAL PARIS COLORISTA - Colorista Hair Makeup 
Produkt pełnowymiarowy - 28,99zł/30m

W box-ie znalazłam również produkt koloryzujący do włosów, który ma dawać natychmiastowy efekt mieniącego się koloru od L'oreal. Używa się go jedynie na pasemka. 
Nie wiem, czy kiedykolwiek go użyję. Może na jakąś karnawałową imprezę, choć raczej się na to nie zanosi ;)


BARNANGEN - Krem do ciała All Over Rescue Body Balm
Miniatura 30ml - 29,99zł/200ml

W pudełku znalazłam również miniaturkę dobrze mi już znanego balsamu do ciała All Over Rescue Body Balm od BARNANGEN. Pełnowymiarowe opakowanie znalazłam już niegdyś w pudełku 'Beauty Factory'. Bardzo go polubiłam, bo po zastosowaniu skóra stawała się bardzo gładka, miękka i nawilżona na długo. Miniaturowe opakowanie jest idealne, aby nosić je w torebce i mieć ten balsam zawsze przy sobie i to bardzo mi się podoba! Super!


LUVOS - Maseczka z koenzymem Q10
Produkt pełnowymiarowy - 8,99zł/7,5ml

Maseczka marki LUVOS to dla mnie całkowita nowość. Ma ona odświeżać zmęczoną i poblakłą skórę i przywrócić jej młodzieńczy blask. Z przyjemnością ją wypróbuję przy najbliższej okazji!


Tym razem w beGLOSSY znalazłam wiele kosmetyków i marek, które są mi już dobrze znane, a jednocześnie, które bardzo lubię i cenię. Wszystkie kosmetyki (no może poza Coloristą od L'oreal) z przyjemnością wykorzystam.
Pudełko oceniam bardzo pozytywnie, choć grudniowe moim zdaniem było nieco lepsze.


Jak Wy oceniacie styczniową edycję beGLOSSY?

BeGLOSSY - "(re)START!" - Styczeń 2020

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Szukacie lekkiego i niezobowiązującego, codziennego zapachu, który doda Wam świeżości i lekkości? Dziś będzie właśnie o takim codziennym, świeżym zapachowym umilaczu.
Eclat Femme Weekend to kolejny przyjemniaczek z kolekcji Oriflame, który jednocześnie jest flankerem bardziej znanego, klasycznego Eclat Femme.

Został stworzony w 2015 roku przez perfumiarkę Nathalie Lorson, która wcześniej stworzyła kompozycję Eclat Weekend, która szybko została zastąpiona udoskonaloną wersją, czyli właśnie Eclat Femme Weekend.


Flakon tego zapachu jest bardzo podobny do jego pierwowzoru, różni go jedynie mleczna kolorystyka szkła flakonu i beżowy korek. W porównaniu do Eclat Femme już sam flakon daje do zrozumienia, że zapach będzie bardzo delikatne, niezobowiązującym i subtelnym doznaniem.

Data premiery: 2015
Kategoria zapachu: kwiatowo-owocowa

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: Bergamotka, Czerwona porzeczka, Brzoskwinia;
Nuty serca:  Róża stulistna, Frezja, Zielone nuty ziołowe;
Nuty bazy: Drzewne, Piżmo.

Eclat Femme Weekend jest delikatny i orzeźwiający. Tuż po rozpyleniu kwiatowe nuty przeplatają się w nim z bardzo dobrze wyczuwalnymi nutami brzoskwini. Później na pierwszy plan wychodzi róża, która jednak szybko ustępuje miejsca frezji, ale brzoskwinia jest ciągle bardzo mocno ulokowana w kompozycji. Jest to raczej zapach bliskoskórny i nie narzuca się otoczeniu. Jest lekki, przyjemny i daje wrażenie świeżości. On pięknie pachnie i to długo, bo jego trwałość jest naprawdę bardzo przyzwoita. 

Jest to zapach wyjątkowo uniwersalny. Świetnie sprawdzi się w zarówno w biurze, jaki i na randce, czy imprezie z przyjaciółmi. Lubię nosić go tak samo w dzień, jak i wieczorem, ponieważ jest bardzo kobiecy i delikatny.
Jest jednym z moich całorocznych ulubieńców!

Znacie Eclat Femme Weekend? Lubicie, tak samo jak ja?


Eclat Femme Weekend by Oriflame - Lekki i niezobowiazujący.

Joanna
,