Cześć Dziewczyny :)

Hasłem przewodnim pierwszego w tym roku pudełka beGLOSSY jest "(re)START!". Kosmetyki zostały dobrane tak, abyśmy mogły zadbać o skórę naszego ciała i twarzy, a także zaszaleć podczas karnawału z włosami. 
W box-ie znalazłam 5 pełnowymiarowych kosmetyków, a także jedną miniaturę.

Chodźcie dalej i zobaczcie co dokładnie znalazło się wewnątrz pudełka!


COSNATURE NATUREKOSMETIK - Naturalny krem Detox NIGHT z zieloną herbatą
Produkt pełnowymiarowy - 29zł/50ml

Pierwszym kosmetykiem, jaki znalazłam w box-ie był krem detoksykujący na noc z zieloną herbatą od marki COSNATURE NATUREKOSMETIK. Jego wersję na dzień miałam już okazję testować, gdyż znalazłam ją wcześniej w kwietniowym box-ie "Flower Bloom" z zeszłego roku. Pamiętam, że zapach tamtego nie bardzo mi odpowiadał, ale krem sam w sobie nie był najgorszy. Wersja na noc ma działać detoksykująco i stymulująco na komórki skóry, a dzięki temu ma ona stawać się coraz jędrniejsza i pełna blasku. Jestem ciekawa, jak się sprawdzi.


TOŁPA - Intensywny zabieg w czterech krokach
Produkt pełnowymiarowy - 19,99zł/zabieg

Kolejny kosmetyk jest bardzo interesujący i jestem go bardzo ciekawa. Jest to zestaw czterech jednorazowych saszetek od TOŁPA, które tworzą razem cały, jednorazowy zabieg na twarz. 
Ja w swoim box-ie znalazłam zabieg regenerujący, ale w innych pudełkach można było trafić jeszcze na zabieg odmładzający, przeciw przebarwieniom lub przeciw podrażnieniom. 
Cały zestaw składa się z złuszczającej chusteczki, skoncentrowanego serum, biopolimerowej maski oraz regenerującego kremu.
Jeden zabieg kosztuje 20 zł i początkowo sądziłam, że to dość wysoka cena, jak na jednorazowy produkt, ale jeśli rzeczywiście działa, to warto.
Dzięki beGLOSSY mam niepowtarzalną okazję, aby sprawdzić czy rzeczywiście warto inwestować w te zabiegi.


LE PETIT MARSEILLAIS - Żel pod prysznic Mandarynka i Limonka

Cena: 8,99zł/250ml - produkt pełnowymiarowy

Żele pod prysznic od LE PETIT MARSEILLAIS zdążyłam już wcześniej poznać i wiem, że zachwycają zapachami. W czerwcowym box-ie  'Owocowe odkrycia' z zeszłego roku miałam okazję znaleźć zapach Białej Brzoskwini i Nektarynki, a tym razem trafiła mi się Mandarynka i Limonka. Ten zapach jest wyjątkowo świeży i energetyzujący. Z przyjemnością będę używać tego produktu.

L'OREAL PARIS COLORISTA - Colorista Hair Makeup 
Produkt pełnowymiarowy - 28,99zł/30m

W box-ie znalazłam również produkt koloryzujący do włosów, który ma dawać natychmiastowy efekt mieniącego się koloru od L'oreal. Używa się go jedynie na pasemka. 
Nie wiem, czy kiedykolwiek go użyję. Może na jakąś karnawałową imprezę, choć raczej się na to nie zanosi ;)


BARNANGEN - Krem do ciała All Over Rescue Body Balm
Miniatura 30ml - 29,99zł/200ml

W pudełku znalazłam również miniaturkę dobrze mi już znanego balsamu do ciała All Over Rescue Body Balm od BARNANGEN. Pełnowymiarowe opakowanie znalazłam już niegdyś w pudełku 'Beauty Factory'. Bardzo go polubiłam, bo po zastosowaniu skóra stawała się bardzo gładka, miękka i nawilżona na długo. Miniaturowe opakowanie jest idealne, aby nosić je w torebce i mieć ten balsam zawsze przy sobie i to bardzo mi się podoba! Super!


LUVOS - Maseczka z koenzymem Q10
Produkt pełnowymiarowy - 8,99zł/7,5ml

Maseczka marki LUVOS to dla mnie całkowita nowość. Ma ona odświeżać zmęczoną i poblakłą skórę i przywrócić jej młodzieńczy blask. Z przyjemnością ją wypróbuję przy najbliższej okazji!


Tym razem w beGLOSSY znalazłam wiele kosmetyków i marek, które są mi już dobrze znane, a jednocześnie, które bardzo lubię i cenię. Wszystkie kosmetyki (no może poza Coloristą od L'oreal) z przyjemnością wykorzystam.
Pudełko oceniam bardzo pozytywnie, choć grudniowe moim zdaniem było nieco lepsze.


Jak Wy oceniacie styczniową edycję beGLOSSY?

BeGLOSSY - "(re)START!" - Styczeń 2020

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Szukacie lekkiego i niezobowiązującego, codziennego zapachu, który doda Wam świeżości i lekkości? Dziś będzie właśnie o takim codziennym, świeżym zapachowym umilaczu.
Eclat Femme Weekend to kolejny przyjemniaczek z kolekcji Oriflame, który jednocześnie jest flankerem bardziej znanego, klasycznego Eclat Femme.

Został stworzony w 2015 roku przez perfumiarkę Nathalie Lorson, która wcześniej stworzyła kompozycję Eclat Weekend, która szybko została zastąpiona udoskonaloną wersją, czyli właśnie Eclat Femme Weekend.


Flakon tego zapachu jest bardzo podobny do jego pierwowzoru, różni go jedynie mleczna kolorystyka szkła flakonu i beżowy korek. W porównaniu do Eclat Femme już sam flakon daje do zrozumienia, że zapach będzie bardzo delikatne, niezobowiązującym i subtelnym doznaniem.

Data premiery: 2015
Kategoria zapachu: kwiatowo-owocowa

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: Bergamotka, Czerwona porzeczka, Brzoskwinia;
Nuty serca:  Róża stulistna, Frezja, Zielone nuty ziołowe;
Nuty bazy: Drzewne, Piżmo.

Eclat Femme Weekend jest delikatny i orzeźwiający. Tuż po rozpyleniu kwiatowe nuty przeplatają się w nim z bardzo dobrze wyczuwalnymi nutami brzoskwini. Później na pierwszy plan wychodzi róża, która jednak szybko ustępuje miejsca frezji, ale brzoskwinia jest ciągle bardzo mocno ulokowana w kompozycji. Jest to raczej zapach bliskoskórny i nie narzuca się otoczeniu. Jest lekki, przyjemny i daje wrażenie świeżości. On pięknie pachnie i to długo, bo jego trwałość jest naprawdę bardzo przyzwoita. 

Jest to zapach wyjątkowo uniwersalny. Świetnie sprawdzi się w zarówno w biurze, jaki i na randce, czy imprezie z przyjaciółmi. Lubię nosić go tak samo w dzień, jak i wieczorem, ponieważ jest bardzo kobiecy i delikatny.
Jest jednym z moich całorocznych ulubieńców!

Znacie Eclat Femme Weekend? Lubicie, tak samo jak ja?


Eclat Femme Weekend by Oriflame - Lekki i niezobowiazujący.

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Divine Royal to najnowszy flanker kultowego już zapachu Divine. Ta królewska kompozycja została stworzona, aby podkreślić siłę kobiecości. Divine Royal ma być noszony przez kobietę elegancką, namiętną, porywającą, skuteczną, kobiecą i piękną samą w sobie.
W zapachu główną nutą zapachową jest królewski kwiat Amarylis, który kwitnie tylko zimą, spowity chmurą pióropuszu drzewa sandałowego.


Zapach został zamknięty w identycznym flakonie z dokładnie takim samym korkiem, jak w przypadku tradycyjnego Divine. Różnica polega jedynie na kolorystyce płynu. W przypadku tradycyjnego Divine jest on błękitny, a przy Divine Royal to lekki fiolet.

Data premiery: 2019
Kategoria zapachu: orientalno - kwiatowy - drzewny

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: Wiśnia maraschino, Mandarynka i Różowy pieprz
Nuty serca: Królewski Amarylis, Gardenia i Jaśmin
Nuty bazy: Wanilia, Piżmo i Drzewo sandałowe


Divine Royal to zapach który tuż po rozpyleniu intensywnie pachnie słodką mandarynką i wiśnią. Wbrew pozorom, ta pierwsza faza zapachu trwa całkiem długo. Później pojawia się Królewski Amarylis, który zaczyna rządzić w kompozycji, a jaśmin i gardenia są tylko lekkim tłem. Szczerze mówiąc, ta faza zapachu podoba mi się mniej, niż pierwsza. czuję w niej coś dziwnego, sztucznego, trochę przytłaczającego. Nuty bazy tylko lekko przenikają w tym zapachu i najmocniej wyczuwalne jest drzewo sandałowe i wanilia. 
Trwałość zapachu oceniam jako całkiem przyzwoitą, ok. 4-5 godzin, a co ciekawe zapach jest dłużej wyczuwalny przez otocznie, niż samego noszącego.


W mojej subiektywnej ocenie Divine Royal chyba jednak wielkiej kariery nie zrobi, chociaż mogę się mylić. Dla mnie jednak najpiękniejsza jest  klasyczna, ponadczasowa wersja Divine i już raczej tak zostanie. Jak sięgam pamięcią w ofercie Oriflame, swego czasu był jeszcze jeden flanker Divine o bardzo orientalnym zapachu, który niestety został wycofany, a był nim Divine Sensual.
Troszkę za nim  tęsknię, ale może jeszcze wróci do oferty..., mam nadzieję!

Poniżej możecie zobaczyć całą obecną rodzinkę Divine!


Zdążyłyście już poznać najnowszy Divine Royal? Co o nim myślicie?

Divine Royal by Oriflame - Najnowszy flanker Divine

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Na początku grudnia, w Drogeriach Natura, pojawiły się kolejne makijażowe nowości. Kiedy je zobaczyłam to zwyczajnie mnie zatkało, bo już dawno nie widziałam tylu fantastycznych kosmetyków w tak genialnych zestawieniach kolorystycznych!
Wśród tych fantastycznych nowości znalazły się genialne matowe pomadki w kredce od Sensique, soczyste pomadki płynne od MySecret, przepiękna paleta matowych cieni do powiek KOBO Professional, dwa żele do układania i kształtowania brwi MySecret oraz bazy do podkładów  i baza pod pogmenty sypkie również od KOBO, jak również nowe fantastyczne lakiery do paznokci od Sensique.

Troszkę czekałam z tym zanim Wam je wszystkie pokażę i szczerze mówiąc nie mogłam się tego doczekać, ale musiałam sobie troszkę potestować, co z resztą było dla mnie olbrzymią przyjemnością!
Nareszcie dziś nadszedł ten czas, kiedy mogę Wam szczegółowo opowiedzieć o tych perełkach!


Sensique - Sensitive Skin Matte Passion Crayon Lipstick
Waga 1,7 g., cena standardowa 14,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Wegańska, matowa pomadka z naturalnymi woskami i olejem  z opuncji figowej, które pielęgnują usta. Dzięki wysokiej  zawartości pigmentów wystarczy jedno pociągniecie,  aby nadać ustom piękny kolor.
Ta kolekcja pomadek jest dla mnie absolutnie fenomenalna! Ich kolorystyka odpowiada mi niemal w 100%.  W większości jest neutralna, delikatna i subtelna. Idealna na co dzień, ale dla mnie również na większe wyjścia. Poza tymi cudnymi kolorami te pomadki dają matowe wykończenie, które moim zdaniem optycznie powiększa usta, wystarczy je umiejętnie pomalować, a maluje się nimi doskonale! Pięknie suną po ustach i już za pierwszym pociągnięciem zostawiają intensywny kolor. Wysuwany rysik jest na tyle cienki, że można pomalować usta perfekcyjnie, niemal jak przy użyciu konturówki.
To co je wyróżnia od innych matowych pomadek, to brak efektu wysuszonych ust. Mat na ustach nie zastyga, pomadka zachowuje się trochę jak taka nie matowa, więc nie wysusza, a nawet nawilża usta.
To oczywiście działa też tak, że pomadki te szybciej się " zjadają", ale zupełnie mi to nie przeszkadza. W użytkowaniu zachowuję się podobnie, jak tradycyjne satynowe szminki, ale mają cudowny mat! Czegóż więcej trzeba?
Muszę też wspomnieć o niskiej cenie, bo w standardzie to niecałe 15 zł, a w promocji nawet tylko niecałe 12 zł za sztukę. Czyż to nie wspaniałe?
Ja jestem zachwycona!


Pomadka dostępna w 6 kolorach: 
601 Blushing Peach -nudziak wpadający lekko w brzoskwinię;
602 Love Whisper - bardzo podobny do 601, ale bardziej chłodny; 
603 Mauve Flirt -przepiękny fiołkowy odcień <3 Mój ulubieniec!;
604 Kiss Me Hard -jedyny wyrazisty kolor z kolekcji. To intensywna czerwień;
605 Sweet Toffee Kiss - ciepły, jasny, beżowy nudziak;
606 Sensual Nud -delikatny, ciepły brąz.


My Secret -  Girl Power Liquid Lipstick
Pojemność 4 ml, cena standardowa 17,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Pomadka w płynie, która gwarantuje pełne krycie i  jedwabiste wykończenie. Wysoka zawartość  pigmentów zapewnia intensywny i długotrwały kolor.Nie zawiera: olejów mineralnych, parabenów, wazeliny i składników pochodzenia zwierzęcego.
Nowe płynne pomadki od My Secret z kolekcji Girl Power to kolejna PETARDA! Cała kolekcja liczy sobie aż 10  fenomenalnych odcieni odcieni. Zaczynając od mocnych czerwieni, poprzez bordo i brąz, a kończąc na zgaszonych różach i nudziakach, czyli dla każdego coś dobrego!
Pomadki zaopatrzone są w wygodny aplikator, którym bardzo łatwo jest precyzyjmnie obrysować kontur ust, a także wypełnić je kolorem. Pomadki są płynne i zastygają bardzo wolno, więc długo dają efekt mokrych ust, mimo to ich formuła jest tak skonstruowana, że pomadki nie wylewają się poza kontur ust. Nie rozmazuja się i przez czły czas trzymają się granicy, jaka została im nadana. Zjadają się równomiernie. Najbardziej trwałe są oczywiście te naiintensywniejsze kolory i je trzeba zmywac olejkiem, nudziaki i brudne róże zjadają się nieco szybciej.
Jestem tymi płynnymi pomadkami oczarowana!


Pomadka dostępna w 10 kolorach:
201 - bardzo intensywna czerwień; 
202 - odcień truskawkowy;
203 - przydymiony róż;
204 - intensywne i odważne bordo;
205 - średni brąz;
206 - brudny, zgaszony róż;
207 - brudny, zgaszony róż, ale jaśniejszy niż 206; 
208 - ciepły, brązowo-różowy nudziak;
209 - jasny chłodny odcień NUDE;
210 -lekko brzoskwiniowy nudziak.



Kobo Professional - Kind of Magic Eyeshadow Palette - Edycja Limitowana
Waga 14 g, cena standardowa 89,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Paleta zawiera 15 wysokiej jakości, matowych cieni do powiek, które znakomicie przylegają do powieki, dobrze się rozcierają i zachowują trwałość przez długi czas. Przed aplikacją cieni polecamy użycie na powieki jednej z baz pod cienie marki Kobo Professional. Paletka zawiera również lusterko.
Nadszedł czas, abym pokazała Wam moją ukochaną paletkę od KOBO Professional - Kind of Magic Eyeshadow Palette. Mimo, że jej opakowanie pieknie lśni i błyszczy się złotem brokatem, to wewnątrz znajdują się jedynie matowe cienie do powiek i jest ich 15. Ich kolory należą do neutralnych. Dominująw niej brązy i zgaszone róże.
Ta paletka jest jakby skonstruowana dla mnie! Uwielbiam uzywać jej na co dzień, ale nie tylko bo jestem już do niej tak przyzwyczajona, że kiedy szykuję się na jakąś uroczystość to juz odruchowo po nia sięgam. Cienie są rewelacyjnie napigmentowane i genialnie się nimi pracuje! Nie osypują się, świetnie rozcierają i łączą ze sobą, a także są trwałe! W ciągu dnia zupełnie nie tracą na intensywności.




My Secret  - Wow Eyebrow Shaping And Fixing Gel
Pojemość 10 ml, cena standardowa 14,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Żel do kształtowania i utrwalania brwi  z modelującymi polimerami do szybkiej  stylizacji, z niepowtarzalnym efektem  WOW przez cały dzień. Nie zawiera  parabenów, PEG, TEA, perfum.
Żele utrwalające do brwi to mój kolejny HIT! Obydwa są zaopatrzone w szczoteczki, którymi można perfekcyjnie wyczesać brwi i jednocześnie je utrwalić i to utrwalenie wygląda super naturalnie! Takie utrwalenie jest supertrwałe. Nic się nie kruszy i nie sypie, a brwi są idealnie ułożone od rana do wieczora, a nawet dłużej, jesli trzeba!
Dla mnie są to fenomenalne produkty, których uwielbiam uzywać!
Dostępne są w wersji transparentnej i odcieniu chłodnego brązu. Ja uzywam wersji brązowej, wtedy kiedy mam na sobie makijaż, a wersji transparentnej w dni 'no make-up'.



Kobo Professional - Color Creator Mix With Foundation
Pojemność 20 ml, cena standardowa 21,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Profesjonalna baza ocieplająca (żółta) lub przyciemniającą tonację (oliwkowa i brązowa). Wymieszana z podkładem albo korektorem  w odpowiednich proporcjach idealnie dopasowuje  kolor do karnacji. Uniwersalna formuła nie zmienia  właściwości podkładu. Zawiera witaminę E. Sposób użycia: aby zmienić tonację swojego ulubionego podkładu - do wyciśniętej porcji należy dodać odrobinę  bazy, dokładnie wymieszać. Nie zaleca się  bezpośredniego dolewania bazy do podkładu.
Coraz częściej wśród różnych marek kosmetycznych pojawiają się tzw. mixery do podkładów, co bardzo mnie cieszy. Tym razem z takim asortymentem wystartowała marka KOBO Professional!
W zależności od preferowanego przez nas koloru możemy za pomoca takiego mixera rozjaśniać za ciemny lub przyciemnić zbyt jasny dla nas odcień podkładu. 
Marka Kobo Professional pomyslała nawet o zmianie kolorystyki podkładów i wprowadziła trzy odcienie 1 Yellow Base, 2 Olive Base oraz 3 Brown Base
W tej kolekcji brakuje mi jednak rozjaśniacza, bo ten zazwyczaj jest mi najbardziej potrzebny.


Baza dostępna w trzech odcieniach: 
1 Yellow Base - ociepla tonację, pozwala na „zażółcenie” zbyt różowych podkładów;
2 Olive Base - przyciemnia tonację - zimne odcienie, będzie idealny dla osób o oliwkowej karnacji;
3 Brown Base - przyciemnia tonację - ciapłe odcienie.



Kobo Professional - Glitter Fixer Loose Pigment Base
Pojemność 10 ml, cena standardowa 22,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Baza pod makijaż utrwalająca sypki pigment i brokat na powiece. Idealna do cieni sypkich i prasowanych. Zapobiega ich osypywaniu się. Kremowa i szybkoschnąca konsystencja, zamknięta w wygodnej tubce, ułatwia wykonanie trwałego makijażu.

Właśnie takiej bazy pod sypkie pigmanty i cienie do powiek było mi trzeba! Glitter Fixer Kobo ma gęstą i lepką konsystencję, dzięki czemu doskonale przywiera do powieki i trzyma w ryzach nie tylko sypkie pigmenty, ale również tradycyjne cienie do powiek. Ja jestem posiadaczką tłustych powiek i zdarza się, że czasem cienie na moich są mniej trwałe niż bym tego oczekiwała. Z tą bazą trzymają się perfekcyjnie od rana do nocy, a nawey od wieczzoru do rana!
Cudowny produkt!


Sensique - Lakiery do paznokci COLOR with tefpoly®
Pojemność 10 ml, cena standardowa 9,99 zł OBECNIE W PROMOCJI!!!
Nowoczesna formuła z tefpoly® (bez toluenu i formaldehydu)przedłuża trwałość lakieru, pogłębia intensywność koloru i zapewnia efekt szklanego połysku.
Kolejne nowości od marki Sensique to 10 nowych odcieni lakierów do paznokci z serii COLOR with tefpoly®. Kolory są przepiekne i patrząc na nie w buteleczkach nie można się oprzeć pokusie, żeby wszystkie na raz wypróbować na swoich paznokciach. Ja nigdy nie mogę się zdecydować na konkretny kolor i muszę strzelać na chybił trafił, albo przeprowadzać losowanie!
Kiedyś tradycyjnych lakierów do paznokci używałam jedynie na stopy, bo byłam zakochana w hybrydach. Teraz to się zmieniło i czerpię wiele przyjemności z malowania paznokci tradycyjnymi lakierami, a tym bardziej jeśli są w tak pięknej kolorystyce!
Trwałość lakierów z tej kolekcji jest naprawdę niczego sobie, zarówno jeśli chodzi o odpryski, jak i o połysk. Nie mam im nic do zarzucenia, bo są świetne, a teraz można je kupić w jeszcze niższej cenie bo niecałe 8 zł, a starsza kolekcja jest przeceniona nawet na poniżej 4 zł!
Brawo Sensique!


NOWE KOLORY:
236 Cranberry -intensywna czerwień;
237 Ruby Leaves -odcień królewskiego rubinu;
238 Wild Apple -ciepły różowo-brązowy odcień
239 Berry Love -przepiękne połączenie różu, czerwieni i fioletu. Mój ulubiony odcień;
240 Wild Grapes -bardzo ciemny, niemal czarny, nasycony fiolet;
241 Blue Sky -błękit nieba;
242 Walk In The Woods -czerń ze złotymi drobinkami;
243 Cinnamon - śliczny rudzik.



Jak podobają się Wam te zimowe nowości? Macie już swoich faworytów?

Zimowe Nowości Makijażowe z Drogerii Natura! Same HITY!

Joanna
,