beGLOSSY - FILOZOFIA Piękna - Wrzesień 2018

12 Komentarzy


Cześć Dziewczyny :)

Hasłem przewodnim wrześniowego, jesiennego pudełka beGLOSSY jest "Filozofia Piękna". Zanim pudełko trafiło do moich rąk to hasło bardzo mnie intrygowało. Filozofia piękna jest tym, jak dbamy o swój wygląd, to droga do atrakcyjniejszej i piękniejszej wersji siebie. To staranność z jaką dobieramy kosmetyki pielęgnacyjne najlepsze dla naszej cery, to dbałość o codzienny makijaż, który ukryje niedoskonałości i uwydatni to, czym chcemy się pochwalić.
Każda z nas chce być piękna każdego dnia, czuć się dobrze we własnej skórze, To dodaje nam pewności siebie i dzięki temu jesteśmy w stanie z łatwością pokonywać wiele codziennych trudności.
Dlatego właśnie każdego ranka tak starannie przygotowujemy się do wyjścia z domu, a wieczorami dbamy o nasze ciało i zmysły.


Wrześniowy zestaw kosmetyków został stworzony właśnie po to, aby pomóc nam w codziennym dbaniu o siebie. Już sam kartonik, w jaki zostały zapakowane wszystkie kosmetyki, jest przepiękny i budzi same pozytywne skojarzenia. Utrzymany jest w jesiennych barwach, a jego motywem są liście. Według mnie jest bardzo spokojny i harmonijny, kojarzy mi się z relaksem i odpoczynkiem. Możliwe, że właśnie dlatego tak bardzo mi się spodobał. To właśnie takiego spokoju i odprężenia bardzo mi ostatnio brakuje.

Wrześniowy box składa się z sześciu kosmetyków, a cztery z nich są pełnowymiarowe. Większość z nich to kosmetyki pielęgnacyjne, ale jest jeden rodzynek z kolorówki.


BIAŁY JELEŃ - Serum do twarzy pozbawionej wigoru - Intensywna Odbudowa
Produkt pełnowymiarowy - 29,99zł/ 15ml

Markę Biały Jeleń znam doskonale i już od bardzo dawna, wszak jest jedna z najstarszych polskich marek kosmetycznych! Pierwszym produktem tej marki było wszystkim doskonale znane szare mydło i to przez bardzo długi czas. Teraz Biały Jeleń przeżywa swoją drugą młodość. Na rynku co chwilę pojawia się nowa linia kosmetyków i to nie byle jaka! Ja przyznam, że każdy nowy produkt tej marki, jaki miałam okazję poznać na własnej skórze okazał się strzałem w dziesiątkę! Nie wiem, jak oni to robią, ale robią to doskonale i oby tak zostało. Ja trzymam kciuki i to bardzo mocno!

W beGLOSSY znalazłam tym razem serum do twarzy, które bardzo mnie ucieszyło. Używanie serum przed nałożeniem kremu weszło mi już w krew i nie wyobrażam sobie pominięcia tego kroku w codziennej pielęgnacji. Tego kosmetyku jestem bardzo ciekawa i jestem przekonana, że doskonale się spisze. Już na pierwszy rzut oka widać, że samo opakowanie jest bardzo solidne i świetnie zaprojektowane. Wykonane jest z grubego, matowego szkła i praktycznym dozownikiem, a całość zapakowana jest w sztywny kartonik, który trochę kojarzy mi się z kosmetykami mojej mamy za czasów mojego dzieciństwa.


BIODERMA - Sebium Gel Moussant
Miniatura 100ml - 35,00zł/200ml

Kolejny produkt, jaki znalazłam w pudełku to żel myjący do twarzy marki BIODERMA. W tym przypadku znów bardzo się ucieszyłam, bo kosmetyki myjące tej marki bardzo lubię i na żadnym z nich nigdy się nie zawiodłam. Żel regulować wydzielanie sebum i zapobiegać zatykaniu porów. Ta obietnica bardzo zadziałała mi na wyobraźnię i mam nadzieję, że będzie tak, jak tego oczekuję.
Opakowanie żelu to miniatura, ale całkiem sporych rozmiarów! Gdyby nie to, że doczytałam na ulotce o tym, że jest miniaturą, pomyślałabym, że to pełen wymiar!  Dla mnie świetnie!


CLOCHEE  - Nawilżająca maseczka z glinką czerwoną
Produkt pełnowymiarowy = 17zł/2x6ml

W box-ie znalazłam również detoksykującą maskę z białą glinką marki CLOCHEE. Tą markę wcześniej już znałam, ale tylko ze słyszenia (i z blogów oczywiście). Niestety nigdy wcześniej nie miałam okazji przetestować, żadnego produktu. Trochę się tego wstydzę, bo przecież jest to nasza rodzima, szczecińska marka, która już od kilku lat zbiera fantastyczne opinie!
Clochee to kosmetyki naturalne i organiczne, do pielęgnacji twarzy i ciała, które są w 100% eko i wege. Bardzo się cieszę, że będę mogła przetestować tą maskę i to właśnie dzięki beGLOSSY!


NATURE BOX - Szampon ze 100% tłoczonym na zimno olejem z awokado
Miniatura 50ml - 22,99zł/385ml

Kolejny produkt to miniaturka szamponu NATURE BOX ze 100% tłoczonym na zimno olejem z awokado. Jest to nowość na polskim rynku dostępna m.in. w Drogeriach Natura, która posiada w 84% naturalny skład wolny od siarczanów, silikonów, parabenów i sztucznych barwników. Zadaniem tego szamponu jest regeneracja zniszczeń i wygładzenie włosów po same końce. Znów jestem bardzo ciekawa tego produktu, ale ponieważ jest to miniatura, to zostawię ją sobie na najbliższy wyjazd. Uwielbiam takie małe buteleczki kosmetyków, bo doskonale nadają się właśnie na krótkie wyjazdy.
Nie znaczy to jednak, że szamponu nie wypróbuję w najbliższym czasie, bo jestem żywo zainteresowana zakupem całej linii z awokado w której znajdują się również masła, balsamy i żele do ciała, a także krem do włosów.


BIOOLEO - Olej Avocado + Green Tea
Produkt pełnowymiarowy - 69,99zł/30ml

Kolejny kosmetyk, jaki znalazłam w box-ie to olejek avocado z zieloną herbatą od marki Biooleo. Bardzo mnie to cieszy, bo moja cera i włosy świetnie reagują na ten olejek! Jest on multifunkcyjny, więc z pewnością szybko go wykorzystam. Można go stosować do pielęgnacji skóry twarzy, dłoni i całego ciała, a także włosów, jak również wzbogacać nim kosmetyki pielęgnacyjne.


GOLDEN ROSE - Matte Crayon Lipstick 
Produkt pełnowymiarowy - 11,90zł/3.5g

Na początku tego wpisu wspominałam, że w pudełku znalazł się również kosmetyk kolorowy. 

Teraz powinny zabrzmieć fanfary! ;) 

Jest nim matowa kredka do ust od marki Golden Rose! Uważam, że te kredki są rewelacyjne! Super trwałe, o genialnej pigmentacji i w fantastycznych kolorach, Zapewniają one idealne krycie oraz aksamitne, matowe wykończenie. Występują w 28 odcieniach. Ja w swoim box-ie znalazłam numer 06, czyli klasyczną czerwień. Niestety nie jest to mój kolor raczej oddam ją komuś w prezencie, ale te kredki zdecydowanie Wam polecam!!!


Tak właśnie prezentuje się wrześniowa zawartość pudełka beGLOSSY! Ja uważam ją za fantastyczną i śmiało mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych edycji! 
Wartość pudełka to 149zł, ale kupić je można na stronie beGLOSSY w cenie 39-49zł zależnie od wybranej subskrypcji. 


Poza standardową zawartością beGLOSSY, którą przedstawiłam Wam powyżej, w swoim box-ie znalazłam również prezent dla Ambasadorek beGLOSSY, czyli...

Institut Esthederm Lift & Repair Lift Patchs Eye Contour - ekskluzywne patki pod oczy o działaniu liftingujacym.

Zdążyłam je już przetestować i muszę przyznać, że działają! Jestem w szoku i to pozytywnym. Ich cena jednak jest dość wysoka,  całe opakowanie (10 saszetek po dwa płatki) kosztuje aż 269 zł.
Dobrą wiadomością jest to, że obecnie trwa promocja i do zamówienia dowolnego produktu Institut Esthederm w sklepie beGLOSSY dokładana jest jedna para tych płatków zupełni gratis! Podczas zamówienia wystarczy wpisać kod: B2LIFT.



Jak Wam się podoba wrześniowa edycja pudełka beGLOSSY?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

12 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz!