SLEEK - Arabian Nights

35 Komentarzy
Arabian Nights Swatches

Cześć Dziewczyny :)

Dziś na blogu królowa baśni 1001 nocy, czyli najnowsze dziecko Sleek-a, limitowana paletka ARABIAN NIGHTS!
Wygląd palety niczym się nie różni od pozostałych paletek Sleek-a, wiec nie będę się znów powtarzała. Powiem tylko tyle, że strasznie mi się podobają, są solidne i eleganckie. Ich wadą jest szybkie brudzenie się i problem z doczyszczeniem, ale cała reszta wynagradza mi tą niedogodność. 

Tak jak w przypadku pozostałych palet, w ARABIAN NIGHTS znajdziemy 12 cieni, które w większości są satynowe i to mnie bardzo cieszy, gdyż za matami Sleeka nie szczególnie przepadam. Maty są tylko dwa w tym jeden ze złotymi drobinkami.

Arabian Nights Swatches

Tylko jeden cień z całej palety jest słabiej napigmentowany, pozostałe pigmentację maja idealną! Jedyne do czego mogę się przyczepić, pod względem ich jakości, to osypywanie się. Niestety nie jest z tym najlepiej, ale pozostałe ich cechy są bardzo dobre.
Doskonale się nakładają i rozcierają, a co równie ważne, są trwałe, nie tracą nasycenia kolorów, nie migrują po powiekach i nie zbierają się w załamaniach.

Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches

Wyjątkowo podobają mi się nazwy poszczególnych cieni, są takie bajkowe np. Lampa Aladyna, albo Opowieśći Szeherezady. Cudne! Z resztą, zobaczcie same!


Arabian Nights Swatches

GÓRNY RZĄD OD LEWEJ 
Scheherazade's Tale - różowy beż o satynowym wykończeniu, bardzo delikatni i nie rzucający się w oczy. Wykorzystuje go do każdego makijażu z tą paletką.
Gold Souk - satynowe jasne złoto, cień jest bardzo miękki, ale jego pigmentacja jest raczej słaba.
Alladin's Lamp - lśniący, satynowy ciemny brąz, gdyby był jaśniejszy to powiedziałabym, że to stare złoto.
Sultan's Garden - to taka szara zieleń z drobinkami o satynowym wykończeniu. Jest bardzo zgaszona.
Hocus Pocus - szmaragdowa, połyskująca zieleń. Jest piękna, jadowita i tajemnicza. Bardzo dobra pigmentacja.
Simbad's Seas - najbardziej rzucający się w oczy cień z całej paletki. Jest to satynowy kobalt, po prostu cudowny!!! Pięknie napigmentowany i bardzo uwodzicielski.

DOLNY RZĄD OD LEWEJ
Genie - satynowy, ciemny brąz z drobinkami, bardzo dobrze napigmentowany, mięciutki jak marzenie. Ma bardzo ładne nasycenie barwy.
Black Magic - to jest taki zagadkowy cień, bo w paletce wygląda jak ciemny odcień niebieskiego, a jak nałożymy go na powiekę to zamienia się w grafit o niebieskim połysku. Taki kameleon, ale bez drobinek. Rzeczywiście to jakaś czarna magia ;)
Stallion - jedyny matowy, bezdrobinkowy cień z całej palety. Jest to bardzo ciemny, śliwkowy fiolet.
Sorcerer - znów satynowy grafit, prawie identyczny, jak Black Magic, różni je tylko to, że ten ma w sobie niebieskie połyskujące drobinki.
Valley of Diamonds - matowa ciemna śliwka ze złotymi drobinkami. Jaśniejsza niż Stallion i bardziej nasycona żywym fioletem.
1001 Nights - Czarna satyna, boska. Uwielbiam!!!

Arabian Nights Swatches
Arabian Nights Swatches

Moim zdaniem paletka jest bardzo udana, świetnie sprawdzi się do jesiennych makijaży, głównie tych wieczorowych, ale dzienne też z powodzeniem można nią wykonać. Jest bardzo uniwersalna i są to zdecydowanie moje kolory! 

Znajdziecie ją np. na Bodyland.pl i jest teraz w rewelacyjnej cenie!

Arabian Nights Swatches
Jeśli macie ochotę, to zapraszam do wpisów na temat innych paletek Sleek-a:

OCZY
Sleek - Garden of Eden
Sleek - Au Naturel
Sleek - Vintage Romance
Sleek - Oh So Special
Sleek - Lagoon Aqua Collection
Sleek - Arabian Nights

USTA
Sleek - Mardi Grass
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

35 komentarzy:

  1. strasznie podoba mi się ta paletka! nazwy poszczególnych cieni rzeczywiście cudne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jest! Myślę intensywnie nad jej zakupem ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właściwie w Sleekach lubię wszystko, ale to, co najbardziej mnie w nich urzeka, to nazwy poszczególnych cieni. Bardzo uprzyjemniają mi ich użytkowanie :) Tej paletki jeszcze nie mam, ale mam nadzieję niedługo to nadrobić - podobają mi się właściwie wszystkie zawarte w niej odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że maty są tylko dwa ;) Ogólnie bardzo lubię paletki Sleeka, ta ma piękne kolory, dobrze się w takich czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna jest ta paleta i pozostałe sleek również. ja nie mam jeszcze żadnej, wszystkie mi się podobają ale nie maluję powiek, już chyba z pół roku nie położyłam na nie cieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory są przepiękne jednak jak dla mnie są zbyt ciemne i dlatego nie skuszę się bo nie używała bym jej zbyt czesto:( a z tym osypywaniem za taką cenę jakoś sobie zawsze poradzimy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba najbardziej podoba mi się pudełeczko w którym była paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne odcienie, najbardziej mi się podobają pierwsze dwa prezentowane na ręce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również urzekły te dwa pierwsze cienie :)

      Usuń
  9. piękna jest i te kolory:)) zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się ta paletka i pewnie będę ją mieć w swoich zasobach, jednak na razie jestem spłukana:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna paletka, można wyczarować piękny makijaż wieczorowy :) Możliwe, że skuszę się na nią.

    OdpowiedzUsuń
  12. ładna jest, ale nie widzę jej w swojej kosmetyczce. wiele z tych kolorów mogłyby przytłumić moją tęczówkę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta paletka jest rewelacyjna, też ją mam i uwielbiam :) Tylko dwa zielone cienie zmieniłabym na inne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Paleta jest piękna, ale na razie nie czuję nagłej potrzeby posiadania jej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie, czyli cienie w paletce pomyślałam PRZECIĘTNE, ale po obejrzeniu swatchy na ręce odpadłam, kolory są OBŁĘDNE! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten fiolet jest prześwietny! Lubię takie odcienie bo pasują do mojej zielonej tęczówki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam straszną chrapkę na tą paletkę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Simbad's Seas jest przepięęknym odcieniem! W ogóle cała paletka niezmiernie mi się podoba i chodzi za mną :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjna paleta - same moje kochane barwy na oczach można dzięki niej mieć.
    Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niektóre cienie kojarzą mi się z paletką storm

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubie palety tej marki, są wygodne w użyciu, dobrze się na nich pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki za recenzję - jak się osypują, to już nie dla mnie :/ odkąd noszę soczewki kontaktowe, to bardzo zwracam uwagę na kosmetyki do makijażu oka - jeśli cień się osypuje, a tusz kruszy i wpada do oka, to jest po prostu porażka :/ u mnie z cieni najlepiej sprawdzają się Bourjois lub Chanel, jednak najczęściej oczy maluję tylko kreską i tuszem (niestety taki jest minus noszenia soczewek)

    OdpowiedzUsuń
  23. To chyba moja ulubiona paletka Sleeka, bo te kolory są "moje". I choć generalnie unikam kupowania paletek, bo zawsze zużywam tylko część zawartości, bo druga część mi nie pasuje, to tym razem wydaje mi się, że mogłabym jednak złamać swoją zasadę.

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna paletka, właśnie będę ją dzisiaj licytowała :) ależ mam na nią chrapkę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Spodobała mi się ta paletka ! Bajeczne odcienie i posiadają dobrą pigmentację :) Czas sprawić sobie prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  26. sliczna jest ta plaetka!

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne kolory, gdybym częściej sięgała po takie ciemniejsze odcienie to bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!