Sleek Lip4 Lipstick Palette - Mardi Gras

38 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Niedawno spełniło się jedno z moich kosmetycznych marzeń. Stałam się posiadaczką paletki pomadek Sleek Mardi Grass. Długo chodziła mi po głowie, ale w końcu wpadła w moje rączki. 
Dziś chciałabym pokazać ją Wam z bliska i opisać moje wrażenia.


Jak to zwykle bywa w przypadku Sleek-a, paletka wykonana jest z tworzywa doskonałej jakości. Nie muszę się martwić o to, czy przetrwa próbę czasu. Posiada duże lusterko, czw przypadku pomadkowych paletek jest niezbędne. W zestawie jest również pędzelek, którego Wam nie pokażę, bo przepadł w niewyjaśnionych okolicznościach ;).


W paletce znajdują się cztery odcienie pomadek o różnej konsystencji. Znajdziemy w niej pomadkę satynową (Rio), matową (Firework) i dwie błyszczące (Carnival i Masquerade). Wszystkie są doskonale napigmentowane i wyjątkowo trwałe. Ich trwałość bardzo mnie zaskoczyła i to w dobrym tego słowa znaczeniu! Nie rozmazują się i nie wychodzą poza granice ust.
Rio i Firework zachowują się jak tinty, nawet jak już je zjemy, to usta i tak maja kolorek.



Rio - to satynowy fiolet, bardzo odważny i moim zdaniem, raczej nie nadaje się do makijażu dziennego. Z pewnością sprawdziłby się przy makijażu do artystycznych sesji zdjęciowych. Ten kolor można wykorzystać również do namalowania fioletowych akcentów na ustach w połączeniu z innym kolorem.
Konsystencja tej pomadki jest dość gęsta i zbita, ale równomiernie i z łatwością rozprowadza się na ustach. Bez problemów można nią wykonać perfekcyjny makijaż ust. Jej konsystencja podoba mi się najbardziej ze wszystkich dostępnych w paletce, ale szkoda, że kolor jest taki nietypowy.


Firework - to matowa pomadka w koralowym odcieniu czerwieni. Kolor piękny, ale jej konsystencja jest bardzo zbita i ciężko nakłada się na usta, bardzo topornie. Ja muszę wręcz wiercić w niej pędzelkiem, bo jest bardzo twarda. 


Carnival - to błyszcząca fuksja o kremowej konsystencji. Jest mięciutka i cudownie się rozprowadza.


Masquerade - błyszcząca różowa pomadka. Kolor to taki rozbielony róż. Konsystencję ma identyczną jak Carnival.


Paletki Sleek-a podobają mi się szczególnie, ponieważ można łączyć ze sobą odcienie i uzyskiwać w ten sposób bardzo ciekawe efekty.
Poniżej połączyłam Rio i Masquerade


Z paletki jestem bardzo zadowolona i z pewnością będzie długo mi służyła.


Moja paletka pochodzi ze sklepu everydaymakeup.pl, a jej koszt to niecałe 37 zł.


Jak Wam się podoba?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

38 komentarzy:

  1. mnie sie bardzo podoba, kolory są bardzo w moim typie ;D no moze fakt, ze ten Rio tak nie do konca, ale reszta jak najbardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, w Rio trochę dziwnie się wygląda, ale ja tak na ulicę wyszłam w ramach eksperymentu. Wszyscy się gapili :D ;)

      Usuń
  2. Jaki filmik fajowy ;) te niebieskie usta mooocno futurystyczne ;) ale jednocześnie intrygujące - ciekawa propozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna paleta, kolory szminek są śliczne. fajnie, że każda ma inną konsystencję i wykończenie.Najbardziej podoba mi się Twoje ombre- rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne są te pomadki,i jakie mocno napigmentowane i kremowe.Boskie!Piękne kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, pigmentację maja fantastyczną!

      Usuń
  5. Wszystkie, prócz fioletu, idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, fiolet to lekkie przegięcie ;)

      Usuń
  6. O jeny jakie ona ma piękne kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne opakowanie i kolorki super, oprócz fioletu, który jest bardzo niepraktyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania Sleeka są zawsze rewelacyjne :)

      Usuń
  8. piękne kolory, tylko fiolet nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki fiolet chyba ma niewielu zwolenników ;)

      Usuń
  9. Ale pięknie połączyłaś róż z fioletem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne kolory,chociaż fiolet zdecydowanie nie dal mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Aj! Połaczenie Rio i Masquerade obłędne!!!
    te Twoje usta po nocach będą mi się śnić
    cudne połączenie i piękne kolory, pewnie pęknę i kliknę paletkę niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupełnie nie moja kolory, ale ta paletka chodzi za mną od dłuższego czasu. Muszę się wkońcu na nią zdecydować, chyba wybiorę czerwienie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieniowane usta są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne kolory :) mi jednak najbardziej podoba się Firework ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne te kolory, super paleta :D Rio bardzo mi się podoba :D Ostatnio choruje na fioletową pomadkę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po za rio podobają mi się wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialna, nigdy jeszcze nie używałam błyszczyków w kompakcie, może warto spróbować? :)
    Firework = mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej podoba mi się kolor Masquerade.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rio trochę dziwnie wygląda. Tak jakby ktoś nam przywalił i miały sine usta :D aczkolwiek na sesje i w połączeniu z innymi kolorami może wyglądać ciekawie. Za to 3 pozostałe mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Firework jest przepięknym kolorkiem <3 W dodatku świetne krycie .

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietnie wygladaja na ustach wszystkie kolory

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne kolory idealnie wyglada ich polaczenie w stylu ombre , piekne

    OdpowiedzUsuń
  23. Odważne kolory! podoba mi się ten różowy jednak nie wiem czy dobrze bym się czuła z tym fioletem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To połączenie fioletu z różem jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczna, a ten fioletowo różowy gradient super! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!