Co w Lidl-u piszczy?

18 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Jakiś czas temu przyszła do mnie, a raczej została przywieziona przez kuriera, wielka paczka z Lidl-a, kosmetyczna paczka. Trochę mnie zatkało, kiedy ją otwierałam, bo aż takiej niespodzianki się nie spodziewałam! Znalazłam w niej to co lubię najbardziej, czyli kosmetyki <3!
Dziś chciałabym Wam je trochę przybliżyć i mam z tego niezłą przyjemność, bo właściwie wszystkie bardzo polubiłam, poza jednym rodzynkiem, ale o tym później.

Kosmetyki z Lidl-a okazały się bardzo dobre i cieszę się, że możemy przy okazji zakupów spożywczych, wrzucić do koszyka również dobrej jakości, niezbędne w domu kosmetyki.


Coś do kąpieli!

Już od pewnego czasu nie kupuje z drogeriach żeli i płynów do kąpieli, no dobra..., czasem mi się zdarzy, ale naprawdę bardzo rzadko. Chodzi o to, że obecnie w dyskontach możemy znaleźć bardzo dobrej jakości produkty kąpielowe, a ich ceny są o wiele niższe niż w drogeriach. Przez pewnie czas porównywałam sobie składy żeli pod prysznic i płynów do kąpieli i okazało się, że te z Rossmanowskich półek od tych z dyskontów nie różną się prawie niczym. Różnicą może być jedynie kolor i zapachy.
Zarówno Lidlowski płyn do kąpieli, jak i żel pod prysznic doskonale oczyszczają ciało, świetnie się pienią, ładnie pachną i nie wysuszają skóry. Czego chcieć więcej, skoro i ich cena jest bardzo przystępna. To samo mogę powiedzieć o soli do kąpieli. Ja mam wersję o zapachu pomarańczy i jaśminu, swoją drogą bardzo relaksujący i przyjemny zapach. Sól szybko się rozpuszcza pod wpływem ciepłej wody (w moim przypadku gorącej ;)), a to dla mnie bardzo ważne, nie lubię jak coś podczas kąpieli kuje mnie w tyłek ;). Aromaty uwalniają się na całą łazienkę i o to właśnie chodzi. Wspaniała sprawa!


W kosmetycznym asortymencie Lidl-a znajdziemy również mydła. Te glicerynowe uwielbiam, jako "umywalkowe". Hipoalergiczne jest świetne. Przyznam się, że czasem używam go do mycia twarzy, ale doskonale sprawdza się również przy czyszczeniu myjek GLOV. Kremowe delikatny mydło Cien z kremem pielęgnacyjnym dobrze sprawdza się do mycia ciała. Generalnie wszystkie na plus!


Miękki, otulający ręcznik jest niezbędny!

Nie ma nic przyjemniejszego, niż otulenie się po kąpieli miękkim i puszystym ręcznikiem. taki właśnie znalazłam w Lidl-owej przesyłce. Jest ogromnym, a co najważniejsze wykonany z bawełny, dzięki czemu doskonale wchłania wilgoć. Ja mam wersję białą, ale gama kolorystyczna jest dużo szersza, więc na pewno znajdziecie kolor dopasowany do Waszej łazienki. Powiem Wam, że poważnie zastanawiam się nad wymianą wszystkich moich ręczników na te z Lidl-a!


Coś dla włosów!

W nowościach kosmetycznych Lidla znalazłam również coś do włosów. Szampon, maskę i odżywkę do włosów marki Cień oraz lakier do włosów. Niestety z szamponem musiałam się pożegnać już na wstępie, gdyż nietoleruję szamponów z SLS-ami, a raczej moja skóra głowy ich nie toleruje, ale maskę i odżywkę używam non-stop i sprawdzają się doskonale. 

Lakieru do włosów używam sporadycznie, gdyż zazwyczaj nie potrzebuję mocnego utrwalenia, ale jak na moje sporadyczne użytkowanie sprawdził się bardzo dobrze. Podoba mi się to, że nie skleja włosów. Co prawda, nie dam sobie ręki uciąć, czy nie wpływa negatywnie na ich kondycję, ale nie zauważyłam, aby działa się im krzywda :).


Nawilżenie!

W paczce znalazłam również krem nawilżający do twarzy Cien. Podarowałam go mojej mamie. Kiedy po dwóch tygodniach spytałam, jak się sprawdza, usłyszałam, że bardzo dobrze, więc chyba to prawda, że wygrał on testy konsumenckie przeprowadzone przez hiszpańską organizację konsumencką OCU. Okazał się lepszy od tych z perfumerii, a kosztuje coś ok. 10 zł Szok!


Coś na ząb!

W asortymencie Lidl-a, znajdziemy również coś dla higieny zębów! Produkty do czyszczenia przestrzeni miedzy zębowych są bardzo ważnym elementem codziennej higieny jamy ustnej. To właśnie przez zaniedbania w tym aspekcie często lądujemy, na wiele godzin, na fotelach dentystów. Fajnie, że w Lidl-u znajdziemy nie tylko coś do jedzenia, ale także i po jedzeniu ;)


Ja najbardziej lubię nici dentystyczna na patyczkach (wybaczcie, ale nie wiem, jak to się fachowo nazywa), ale tradycyjne nici dentystyczne też są dostępne. Patyczki do czyszczenia szczelin między zębowych także są świetne!


Jestem pewna, że Wy również czasem wrzucicie do Lidl-owego koszyka jakieś kosmetyki. Dajcie znać w komentarzach, jak się u Was sprawdzają. Może znalazłyście jakieś perełki, którymi chciałybyście się podzielić?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dla mnie największą nowością jest sól do kąpieli, bo resztę już znałam od jakiegoś czasu :D

      Usuń
  2. Lubię kosmetyki z lidla. Są tanie, a naprawdę dobre. Lubię krem przeciwzmarszczkowy na noc Q10 bo ładnie nawilża i moim zdaniem fajnie przywraca skórze jędrność. Żeli i mydeł używam non-stop. Nie próbowałam tylko jeszcze szamponów. Daj znać czy będziesz z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, niestety o szamponach się nie wypowiem, bo mam uczulenie na SLS, a one z tego co wiem, wszystkie mają to SLS-y w sobie :(

      Usuń
  3. WOW :) Mnóstwo tego :) Nie wiem na co patrzeć w pierwszej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, ze Cien ma produkty do pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I w takich momentach żałuję że u mnie nie ma Lidla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trzymać kciuki, żeby otworzyli, a to bardzo prawdopodobne. Ja też nie mam Lidla w pobliżu, ale czasem przejeżdżam i często tam zaglądam :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Sole są super, tylko wybierz zapach, który lubisz i relaks gwarantowany!;)

      Usuń
  7. Ja nie chodzę do Lidla za daleko mam ale fajna paczuszka .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam daleko, ale czasem jestem w pobliży i często zaglądam :)

      Usuń
  8. Musze przyznać, że pierwszy raz mam przyjemność stosować kosmetyki Cien, nie licząc że czasem mężowi podbieram żel i piankę do golenia, ( on je jakością porównuje do tych wysokopółkowych, więc postanowił nie przepłacać i faktycznie są świetne! ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam im nic do zarzucenia, mogli by tylko wprowadzić szampony bez SLS, to by mnie ucieszyło :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!