Cześć Dziewczyny :)

W najnowszym katalogu Oriflame swoją premierę mają najnowsze pomadki The ONE Colour Stylist Ultimate! Pojawiły się one w  24 nowych odcieniach (chłodne, ciepłe i naturalne), które można dobrać do odcienia swojej skóry, tak aby kolor był idealnie dobrany i harmonijnie współgrał z naszą urodą.

Dzięki nowej formule Flexi Wax Blend 5 w 1 pomadki mają bardziej intensywny kolor dzięki nowoczesnej technologii pigmentacji, są trwalsze, pomagają utrzymać nawilżenie ust, ma właściwości odżywcze dzięki zastosowaniu masła shea i mieszanki olejków roślinnych  oraz mają jeszcze bardziej kremową konsystencję doskonale kryjącą usta kolorem. Ponadto są zakończone ostrą  końcówką która pozwala pokryć całe usta kolorem i nadać im pożądany kształt.


Cała gama kolorystyczna pomadek podzielona jest na trzy frakcje, które zostały skomponowane tak, aby idealnie współgrały z odcieniami naszej cery. 
Aby dobrać odpowiedni odcień wystarczy ustalić, jaki mamy odcień cery. Jest to niezwykle proste, ponieważ wystarczy spojrzeć na kolor naszych żył na nadgarstkach!

NEUTRALNY ODCIEŃ CERY --> Kolor żył NIEBIESKO-ZIELONY
CHŁODNY ODCIEŃ CERY --> Kolor żył NIEBIESKI lub FIOLETOWY
CIEPŁY ODCIEŃ CERY --> Kolor żył OLIWKOWY


Gama kolorystyczna pomadek jest bardzo imponująca i z pewnością każda z nas znajdzie swój ulubiony odcień w którym będzie się czuła, jak milion dolarów!
W każdej frakcji znajdziemy zarówno róże, odcienie czerwieni, brązy i odcienie fiolety zarówno w jasnych, jak i ciemnych odcieniach!


Na poniższych zdjęciach zrobiłam Wam SWATCHE prawie wszystkich dostępnych kolorów.

ODCIENIE CHŁODNE















ODCIENIE CIEPŁE I NEUTRALNE


KONKURS

Z okazji premiery tych nowych, cudnych pomadek The ONE Colour Stylist Ultimate, marka Oriflame przygotowała dla Was konkurs w którym można wygrać, aż 10 odcieni pomadek! <3

KONKURS odbywa się na INSTAGRAMIE!

Każdy, kto posiada konto na Instagramie może wziąć w nim udział. Wystarczy opublikować zdjęcie, które zobrazuje jaki kolor pomadki najlepiej podkreśla Twoją urodę i oznaczyć je w opisie hasztagami:
o
o



Konkurs trwa od dziś do 25 lutego '19


Przypominam Wam również, że Oriflame posiada sklep internetowy: Oriflame.com
Aby zamówić kosmetyki nie musicie już szukać konsultantek, wystarczy, że przejrzycie wirtualny katalog i wypełnicie swój koszyk :)

Ja zapraszam Wam do innych wpisów (kilk klik) w których polecam Wam moje ulubione kosmetyki marki Oriflame!






Jak podobają Wam się nowe  The ONE Colour Stylist Ultimate?
Czy jakiś kolor wpadł Wam w oko?

Ja mam swojego ulubieńca i jest nim odcień CLOVER DREAM <3


Nowe pomadki Oriflame The ONE Colour Stylist Ultimate i KONKURS!!!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę o całkiem nowym (ukazał się jesienią 2018 r.) podkładzie od Oriflame, który stał się moim ulubieńcem, a mianowicie o Giordani Gold MasterCreation
Ten podkład bardzo mi się spodobał i śmiało mogę stwierdzić, że na chwilę obecną używam go najczęściej i najchętniej. Śmiało mogę stwierdzić, że pasuje mi on pod każdym względem.

OPAKOWANIE
Opakowanie jest bardzo eleganckie i solidne. Pięknie wygląda na toaletce, ale doskonale sprawdzi się również w kosmetyczce. Buteleczka jest stworzona z grubego, mlecznego szkła, która wygląda wręcz luksusowo. Po prostu pięknie! 
Opakowanie zaopatrzone jest w wygodną i higieniczną pompkę, która świetnie się sprawuje. Wydobywa odpowiednią ilość produktu, nic się nie wylewa i nie zacina. Działa ona wyśmienicie!

FORMUŁA
Formuła tego podkładu jest wyjątkowo lekka i kremowa, jego konsystencja jest wręcz idealna, łatwo i przyjemnie rozprowadza się na skórze nie tworząc smug, nie jest za gęsta, ani za rzadka. Ponadto podkład ma bardzo przyjemny i delikatny zapach.
Świetne jest to, że ten podkład zastyga stopniowo i można z nim pracować na tyle ile to konieczne. Po zastygnięciu nie odbija się na ubraniach, ani nie schodzi z twarzy, kiedy dotkniemy jej np. dłońmi.

KRYCIE
Krycie podkładu jest średnie, nie ukryjemy nim wielkich niedoskonałości, ale świetnie poradzi on sobie z zakryciem lekkich przebarwień i niedoskonałości już przy pierwszej warstwie. Mocniejsze zmiany na skórze trzeba przykryć kolejnymi warstwami, ale nie jest to trudne, gdyż podkład świetnie sprawdza się przy stopniowaniu krycia.
Daje na twarzy bardzo naturalny, promienny efekt i dopasowuje się kolorystycznie do odcienia skóry. Nie podkreśla suchych skórek, ani porów skóry. Nie tworzy efektu maski. Na twarzy wygląda jak druga skóra, daje taki naturalny blask i gładkość, nie jest to efekt matowy, ale taki naturalny efekt zdrowej skóry! 

WŁAŚCIWOŚCI PIELĘGNACYJNE
Podkład ten zawiera SPF 18, więc nawet kiedy zapomnimy użyć kremu z filtrem, ta ochrona przeciwsłoneczna jest. Ponadto jest to kosmetyk kolorowy, który ma w sobie również właściwości pielęgnacyjne. Zawiera on składniki odżywcze i nawilżające takie jak ekstrakt z białej piwonii i serum pochodzenia roślinnego.

TRWAŁOŚĆ
W mojej ocenie trwałość tego podkładu również można pochwalić. Oczywiście jest to zależne od wielu czynników, ale przy średniej aktywności w ciągu dnia i lekkim przypudrowaniu twarzy tuż po nałożeniu podkładu, bez użycia bazy to ok. 10 godzin świetnego wyglądu, więc moim zdaniem BOMBA!

GAMA KOLORYSTYCZNA

Podkład występuje w siedmiu odcieniach.
Znajdziemy w nich:
dwa odcienie  zimne z różowym pigmentem - Rose Porcelain i Rose Nude;
cztery ciepłe z pigmentem żółtym - Soft Vanilla, Light Sand, Natural Beige, Golden Beige;
i jeden neutralny - Light Ivory.

Warto podkreślić również to, że podkład nie oksyduje i kolor przez cały dzień jest taki sam, jak tuż po nałożeniu go na twarz!


ROSE PORCELAIN
- jeden z najjaśniejszych odcieni, jest zimny z różowym pigmentem.
SOFT VANILLA
- również bardzo jasny, ale z ciepłym żółtym pigmantem.
LIGHT SAND
- kolejny ciepły odcień,  jest nieco ciemniejszy niż powyższe.
LIGHT IVORY
 - to jedyny neutralny odcień. Jest on już bardziej 'opalony' i w moim przypadku mogłabym go uzywać jedynie latem.
ROSE NUDE
 - to ciemny, ale zinym odcień dla opalonej cery.
NATURAL BEIGE
 - to już bardzo ciemny, ciepły odcień beżu.
GOLDEN BEIGE
- najciemniejszy ze wszystkich ciepły odcień, wpadający w pomarańczowe tony.

SKŁADNIKI:AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, TITANIUM DIOXIDE (NANO), CAPRYLYL METHICONE, ISONONYL ISONONANOATE, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, CYCLOHEXASILOXANE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, POLYETHYLENE, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, HEXYL LAURATE, PEG-10 DIMETHICONE, SODIUM CHLORIDE, ALUMINA, METHYLPARABEN, IMIDAZOLIDINYL UREA, PHENOXYETHANOL, HYDROGENATED CASTOR OIL, PROPYLPARABEN, HYDROGEN DIMETHICONE, DISODIUM EDTA, PARFUM, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, GLYCINE SOJA PROTEIN, BIOSACCHARIDE GUM-4, BHT, PAEONIA LACTIFLORA ROOT EXTRACT, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, CITRIC ACID, POTASSIUM SORBATE, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499
CENA I PROMOCJE
W aktualnym katalogu 03/2019 nie jest on niestety objęty promocją i kosztuje 79,90 zł, ale warto na niego poczekać. W promocji można go spotkać już za ok. 50 zł.

Jeśli szukacie dobrego podkładu o średnim stopniu krycia i dającym naturalny efekt zdrowej, promienne skóry, to koniecznie go wypróbujcie!

MasterCreation, czyli genialny podkład od Oriflame!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Pamiętacie, jak pisałam Wam o kolekcji zapachów Bi-es inspirowanych numerologią? Początkowo kolekcja NUMBERS liczyła sobie w sumie 8 zapachów, czyli cztery damskie i cztery męskie.  Na tym się jednak nie skończyło, bo co jakiś czas do numerologicznej rodzinki dołączają nowe.
Ostatnio nowa para zapachów powstała z okazji dnia Świętego Walentego.


No 44
Ten damski zapach powstał z myślą o kobietach spod numerologicznej liczby 44. Jest  słodki i delikatny, ale też bardzo szlachetny i elegancki. 
Nuty zapachowe: bergamotka, arbuz, owoce leśne, akord zielonych liści, jaśmin, róża, konwalia, lilia wodna, paczula, drzewo sandałowe, piżmo, wanilia, fasola tonka.

Już sam kolor czerwieni na opakowaniu i etykiecie flakonu tego zapachu kojarzy się z gorącymi uczuciami i walentynkową atmosferą. Zapach No 44 jest bardzo intensywny i esencjonalny, a główną rolę w tym zapachu odgrywają akordy kwiatowe, ale nie tylko bo mocno wyczuwam również akordy drzewne. 
No 44 nie należy do zapachów lekkich i rześkich, jest on elegancki, mocny i moim zdaniem ciężki. Najbardziej podoba mi się po ok. dwóch godzinach od rozpylenia. Na ubraniach utrzymuje się przez kilka dni, więc jego trwałość na ubraniach jest naprawdę super. 


No 11

Ten męski zapach powstał z myślą o mężczyznach spod numerologicznej liczby 11. Jest  subtelny, ale pomimo tego ma ponoć silne działanie afrodyzujące.
Nuty zapachowe: cytryna, pomarańcz, róża, peonia, nuty morskie, wetiwer, piżmo, jaśmin.

Zapach No 11 jest bardzo elegancki, intensywny i moim zdaniem spodoba się raczej dojrzałym mężczyznom. W tym zapachu najbardziej wyczuwalne są akordy drzewne, cytrusowe i piżmo.
Podobnie jak wersja damska, ten zapach jest również bardzo trwały i czuć go bardzo wyraźnie przez długi czas.


W mojej ocenie obydwa zapachy są bardzo esencjonalne i doskonale sprawdzą się na wieczór. 
Walentynkowa kolacja będzie do tego idealną okazją!

Walentynkową kolekcję NUMBERS od Bi-es znajdziecie w drogeriach i w sklepie internetowym Bi-es w cenie ok. 40 zł.

Walentynkowe zapachy od Bi-es

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w bardzo fajnym evencie zorganizowanym przez Salony Optyczne Italooptica. Wydarzenie zostało zorganizowane w Zgierzu, w jednym z salonów sieci Italooptica  przy ul. ul. Długiej 45. 
PressDay w Italoptica miał na celu prezentację najnowszych trendów marki Guess, a także pogadankę na temat szkieł IDEAL MAX BLUE UV, czyli takich które chronią wzrok przed szkodliwym światłem niebieskim.


Podczas tego wydarzenia miałam okazję skorzystać z profesjonalnego badania wzroku oraz z fachowej obsługi i profesjonalnego doradztwa stylistów opraw okularowych.
Dzięki temu wybrałam sobie idealne dla mnie okulary, które stały się moją integralna częścią. Jestem doskonałym przykładem na to, że kształt okularów może całkowicie odmienić wygląd człowieka. 
Niektórzy mogą być zdziwieni, że mam wadę wzroku, bo przecież nigdy nie widzieli mnie w okularach. Powód unikania przeze mnie okularów był prozaiczny. Po prostu, nie czułam się w nich ani dobrze, ani ładnie i dlatego ich nie nosiłam. Jakoś nigdy nie mogłam trafić na takie, które by mi się spodobały.
Dzięki Italooptica nie tylko znalazłam okulary w których czuję się, jak milion dolarów, ale zrozumiałam, że w okularach wyglądam dużo lepiej i niż bez nich. Zaskoczyło mnie to, że spodobało mi się o wiele więcej modeli niż mogłabym przypuszczać.  Teraz mam nawet dylemat, czy nie iść po następne i zmieniać je w zależności od dnia i nastroju. Okulary zaczęły mnie prześladować, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu!
W każdych z tych oprawek wyglądałam ładnie, modnie i elegancko. Przypuszczam nawet, że jeśli nie miałabym wady wzroku, to rozważyłabym noszenie zerówek tylko po to, aby zmienić swój wygląd.

Podczas wydarzenia, zaproszeni goście mieli okazję spróbować pyszności przygotowanych przez Restaurację w Zgierzu "Bistro Lemoniada"
Wybór okularów w Salonach Italooptica jest przeogromny i są to najnowsze, najmodniejsze modele oprawek. Szczerze mówiąc, pierwszy raz spotkałam się z tak fantastycznie wyposażonym salonem optycznym. Fantastycznie wyposażonym nie tylko w oprawki, ale również w fachowy personel, który dobieranie okularów do twarzy ma we krwi.










Na te oprawki mam jeszcze chrapkę :)
Wybór oprawek jest tak ogromny, że można nawet dobrać sobie okulary do etui na telefon :D
Zawsze podobał mi się ten model ;)
Do twarzy mi?
Tutaj badają mi rozstaw źrenic! (chyba dobrze zapamiętałam)
Ten model wybrałam! Prawda, że piękny?

Salony Italoptica znajdziecie w:

Łodzi
Salon optyczny Łódź Olechów - ul. Opolczyka 15
Salon optyczny Łódź - ul. Armii Krajowej 34
Zgierzu
Salon optyczny Italooptica Zgierz - ul. Gałczyńskiego 40
Salon optyczny Italooptica Zgierz - ul. Długa 45
Głownie
Salon optyczny Italooptica Głowno - ul. Sikorskiego 59C

Dobry optyk z Łodzi i nie tylko. Kogo polecam!

Joanna
,