Regenerujemy paznokcie - Traitement des Ongles - Foltene Pharma

43 Komentarzy
Hej Dziewczyny :)

Dzisiejszy wpis będzie paznokciowy, ale  nie zamierzam pokazywać żadnego lakieru. Pokażę natomiast odżywkę do paznokci, której używam od półtora miesiąca. Chodzi o kurację wzmacniającą do paznokci - Foltene Pharma.



Co o odżywce mówi producent?
Skutecznie pobudza wzrost paznokci, wzmacnia je i sprawia, że są bardziej odporne na uszkodzenia. Wyjątkowy skład, w którym znajduje się Tricalgoxyl®, kompleks polisacharydowy z roślin morskich skutecznie pobudza naturalny wzrost paznokci, jednocześnie wzmacniając je i odbudowując. Preparat zawiera również składnik nawilżający i odżywczy oparty na bazie aminokwasów, alantoiny i wyciągu z róży stulistnej, które pomagają zachować elastyczność paznokci i odbudować naturalną ochronną warstwę hydrolipidową
Działanie: Paznokcie stają się mocniejsze, bardziej błyszczące i odporne na uszkodzenia. 
Sposób użycia: Stosować codziennie na całej powierzchni paznokci i skórek. Produkt można również nakładać na polakierowane paznokcie w okolicy skórek.



Odżywkę łatwo jest pomylić z błyszczykiem do ust ;) Opakowanie i aplikator jest łudząco do niego podobny. Aplikacja jest wygodna, zastosowanie gąbeczki jest dużo lepszym rozwiązaniem niż pędzelka. Nakładanie odżywki jest łatwe, szybkie i przyjemne, trzeba jednak uważać, aby niezakręcone opakowanie się nie przewróciło, bo płyn może się wylać. Mi zdarzyło się to dwa razy, nie wyciekło zbyt wiele, ale fakt jest faktem.
Konsystencja odżywki jest wodno-olejowa, coś na pograniczu olejku, a wody. Po posmarowaniu paznokci i skórek wokół nich, wystarczy zaledwie chwila, aby wszystko się wchłonęło. Zapach jest zupełnie neutralny, właściwie podczas aplikacji zupełnie niewyczuwalny.

Skład

Działanie
W ostatnim czasie stan moich paznokci wołał o pomstę do nieba. Nie dość, że się łamały na potęgę, to jeszcze rozdwajały i stawały się coraz cieńsze. Nie miałam niestety czasu, aby o nie zadbać, a stosowanie odżywek w lakierach nie wchodziło w grę. Za bardzo się do nich zraziłam.
Odżywkę Foltene starałam się używać 2 razy dziennie, ale najczęściej zapominałam o porannym nakładaniu i używałam jej wieczorem, ale to obowiązkowo. Początkowo zaprzestałam malowania paznokci i wcierałam ją w całą płytkę, ale po tygodniu już używałam jej tylko wokół skórek. Nie mogę żyć bez chociażby bezbarwnego lakieru.
To czego nie dało się nie zauważyć, to dużo szybszy wzrost paznokci. Z czasem stawały się coraz mocniejsze, aż w końcu zupełnie przestały się łamać i rozdwajać. Efektami byłam zdumiona.

Minusem jest to, że trzeba ją stosować systematycznie i o tym pamiętać, a z tym często jest problem. Niestety nic się samo  nie zrobi.

Wybaczcie, że nie wstawiłam zdjęć paznokci, ale pokaleczyłam sobie palce podczas "kuchennych rewolucji" i całe ręce mam w plastrach :/. Wolałabym nie pokazywać tej rzeźni :(
Efekty stosowania odżywki pokażę przy okazji najbliższego postu lakierowego, jak już wszystko wróci do normy.
Stosowania odżywki nie zaprzestałam i jeszcze długo nie przestanę, bo w zapasach mam już kolejne opakowanie, wygrałam w rozdaniu u Ewy :)


Jej koszt to ok. 58 zł, dostępna jest tylko w aptekach. Lista aptek stacjonarnych dostępna jest tutaj. Można jej także szukać w aptekach internetowych, ale to nie jest proste. Niestety, z dostępnością jest bardzo słabo :(
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

43 komentarze:

  1. kiedys musze ją wypróbować :) Bardzo duży wpływ na stan płytki paznokcia mają zmywacze do paznokci, które wbrew pozorom niby krzywdy nie czynią na pierwszy rzut oka, a jednak :( Ten z Be Beauty jest najgorszy, ale o tym można dowiedziec się po jakimś czasie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz chyba rację, ja ostatnio stosowałam ten dwufazowy z Delii i chyba to w nim tkwiła przyczyna

      Usuń
  2. oj mam bardzo slabiutkie paznokcie teraz, nie wiem co sie dzieje z nimi ; o
    ale kurde na razie ratowac sie próbuje zwyklymi odzywkami z lovely ;/ nie wiem czy to cos da ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam jakąś z Lovley, ale nic i nie pomogła :(

      Usuń
    2. Prosze nie doluj mnie ;c ja mam dalej nadzieje, ze jednak cos da ;/ chyba wstrzymam sie na jakis czas z malowaniem paznokci ;c bo tych odzywek z eveline sie troche boje przez opinie, które czytałam o nich ;c

      Usuń
    3. no ja właśnie po tych odżywkach z Eveline mam wstręt do odżywek w lakierach

      Usuń
    4. no wlasnie, kurde nigdy nie wiadomo co dobre a co nie ;c przerazajace ;c a co myslisz o kapsułkach a+e?

      Usuń
    5. kapsułki z pewnością nie zaszkodzą, warto spróbować

      Usuń
    6. ehh taki problem z tym wszystkim ;c

      Usuń
    7. ja też mam zniszczone paznokcie po odżywkach eveline, naiwna nie doczytałam i kupiłam sobie na rarunek nail tek ii ;/
      wczoraj widzialam tą odżywkę z artukułu w rossmannie przecenioną na ok 21 zł (z 29 zł), więc cena nie jest aż tak straszna, ale ostatecznie kupiłam odżywkę z sally hansen
      używałam wielu odżywek, ciągle szukam czegoś dobrego dla moich paznokci, ale zauważyłam, że najlepsze rezulaty daje regularne nawilżanie dłoni i piłowanie paznokci pilniczkiem w jednym kierunku (najlepiej szlanym lub papierowym). Te dwie tak proste czynności mi najbardziej pomogły!

      Usuń
  3. Efekty może i są super, ale cena już zdecydowanie taka nie jest i niestety nie zdecyduję się na ten kosmetyk w najbliższym czasie. A gdyby nie cena to mogłoby być tak pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też na pierwszy rzut oka myślałam, że chodzi o błyszczyk:)
    Szkoda, że taka cena, bo bym z pewnością wypróbowała:) Chociaż z drugiej strony muszę najpierw wykorzystać Eveline, a ta systematyczność... ech.. bywa ciężko z tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta systematyczność stosowania jest najgorsza. Z odżywkami w lakierach nie ma tego problemu, ale one, niestety tak dobrze nie działają :/

      Usuń
  5. Ciekawa, zaintrygowałaś mnie. Może kiedyś pojawi się okazja do wypróbowania, choć ostatnie miesiące poświeciłam na regenerację paznokci po felernej bazie Essence Peel Off i nie znalazłam nic lepszego niż Nail Tek II. Wróciłam do niego na nowo, a za jakiś czas kupię ponownie Merz Spezial bo w takim połączeniu efekty miałam niesamowite i to nie tylko paznokcie, ale i włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podejrzewam trochę, że ten zły stan moich paznokci zawdzięczam też brakiem witamin i mikroelementów :/

      Usuń
    2. U mnie to nie akurat nie ma większego znaczenia, zawsze miałam średnie paznokcie względem zapuszczania na określoną długość dlatego też Nail Tek II stał się wybawieniem, a w połączeniu z MS było świetnie! :)
      Bez wspomagania ani rusz :D

      Usuń
  6. hehe a ja na pierwszy rzyt oka myslałam ze to tusz do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że udało Ci się znaleźć taką dobrą odżywkę! Ja na szczęście nigdy nie miałam problemów z paznokciami, ale na pewno polecę ją mojej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z paznokciami problemu nie mam, ale ze skórkami to walczę od lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona też świetnie działa na skórki!

      Usuń
  9. Dla mnie nr 1. Bez konkurencyjna i warta swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanowię się nad tą odżywką, bo z tego co czytam, warto się na nią skusić. A moje paznokcie lubią się łamać niestety....
    Oczywiście czekam na posta z efektami! ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też wygrałam tą odżywkę u Ewy i dopiero zaczynam kurację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wygrałam, zobaczysz, będziesz zachwycona!

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. fajna, pierwszy raz się z taką spotkałam, oczywiście jeśli chodzi o odzywki do paznokci ;)

      Usuń
  13. faktycznie wygląda jak błyszczyk:) cena trochę wysoka ale za dobre działanie

    OdpowiedzUsuń
  14. To super, ze się sprawdza :) ja nie mam problemów z paznokciami, ale w razie Wu będę pamiętać o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dosyć droga. Ja na paznokcie stosuję olejek rycynowy na noc ale nie mam większych problemów z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle - nie znam produktu. Zaś z ciekawostek, od niedawna stosuję odżywkę Eveline. Aż jestem zdziwiona, jak ładnie działa. Lepiej niż Nail Tek. Zaskakuje mnie to tym bardziej, że jest to produkt dosyć kontrowersyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, w niej jest taki problem, że jak przestaniesz jej używać to klpos. Paznokcie do wymiany :/

      Usuń
  17. Rzeczywiście -można pomylić z błyszczykiem :D
    Pierwszy raz o niej słyszę...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hymmm. Ja zostanę przy tej, którą mam aktualnie ;p

    milusia963

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaczełam wczoraj jej uzywac i oczekuje po niej wiele :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!