Pielęgnacja skóry tłustej i trądzikowej według szwedzkiej marki WISE

25 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam produkty, które są ostatnio podstawą pielęgnacji mojej tłustej i trądzikowej cery. Wszystkie z nich spełniły moje oczekiwania w 100%, chociaż początki były trudne. Szybko jednak zauważyłam, że mają świetne działanie na moją skórę i ograniczyły w dużej mierze powstawanie zaskórników i wyprysków. Na chwilę obecną, nie mam żadnych większych problemów z cerą. Co prawda, nie jest ona idealna, ale w porównaniu do tego, co było kiedyś, jest naprawdę dobrze. 

Szwedzkie kosmetyki WISE to w pełni naturalne i ekologiczne produkty wyprodukowane w Szwecji z ekologicznych olejów roślinnych. Maka WISE przykłada szczególną uwagę na komponenty z jakich tworzy swoje kosmetyki, muszą być one w pełni ekologiczne, a warunki w jakich wyrosła roślina i technologia użyta do wydobycia z niej ekstraktów oraz olejków mają ogromne znaczenie tych  kosmetyków. Nie znajdziemy w nich żadnych syntetycznych składników.
Również ich opakowania są wykonane z fajnego tworzywa, w procesie spalania, zmieniają się w parę wodną i dwutlenek węgla.

Z przyjemnością przedstawiam Wam trzy produkty, które tworzą trio idealne i genialnie się wzajemnie uzupełniają, czyli tonik, serum i krem.



OBIETNICE PRODUCENTA
stworzony na bazie ziół i trawy morskiej; nie zawiera alkoholu, wzmacnia, chroni, zapewnia prawidłowy poziom pH skóry, będący ważną częścią ochrony immunologicznej skóry twarzy. Olejki eteryczne z jałowca, palmarosa i drzewa różanego działają odświeżająco, nawilżająco i antybakteryjnie. Produkt stosowany bezpośrednio na skórę ułatwia wchłanianie kremów i serum.
Nie zawiera alkoholu, sztucznych zapachów, kolorów, parabenów, PEG, substancji drażniących.


SKŁAD
Aqua, Glycerin ECO, Sodium Levulinate ECO, Sodium Anisate ECO, Sodium Phytate ECO, Carragenan (Chondrus Chrispus) ECO,Urtica dioica, Cymbopogon Martini Oil, Citrus aurantium Leaf Oil, Juniperus Communis Fruit Oil, Lactic Acid, Geraniol, Limonene.


OPAKOWANIE
Tonik zamknięty jest w wysokiej butelce z atomizerem, który chodzi bez zarzutu. Taka forma opakowania jest całkiem dobra, bo dzięki temu znacznie mniej produktu się marnuje (tzn. nie zostaje na płatku), bo dzięki niej nie ma potrzeby używania płatków kosmetycznych. Po oczyszczeniu twarzy wystarczy spryskać się tonikiem. Muszę jednak przyznać, że szczególnie po demakijażu, mam ochotę na użycie wacika i przetarcia nim twarzy. Dlatego też czasem go zdradzam z innym tonikiem. Co prawda, atomizerem można nasączyć płatek, ale zabiera mi to zbyt dużo czasu, a ja lubię jak wszystko robi się szybko i sprawnie.
Atomizer jest natomiast idealny do spryskania twarzy po zrobionym makijażu. Ja uwielbiam go używać po zastosowaniu podkładu mineralnego. Strumień cieczy jest bardzo rozbity i dzięki temu podkład fajnie stapia się z cerą, a co za tym idzie, wygląda bardziej naturalnie.
KOLOR
Tonik jest transparentny, ale lekko zażółcony, Kolorem przypomina mi zaparzoną, zieloną herbatę.
ZAPACH
Bardzo ziołowy, mi przypomina trochę zapach świeżego drewna. Już po samym zapachu można poznać, że jest to produkt naturalny. Wiem, że nie każdy przepada za takimi woniami, ale ten jest mało wyczuwalny, dla mnie właściwie jest obojętny. Nie można mu odmówić świeżości.
KONSYSTENCJA
Typowo wodnista.

Moje wrażenie ze stosowania
Tonik to bardzo istotna część pielęgnacji każdego rodzaju cery. Przez wielu niedoceniana i pomijana. Ja też kiedyś nie zdawałam sobie sprawy o jego znaczeniu. Jak każdy inny tonik, ten przede wszystkim ma za zadanie wyrównanie poziomy pH skóry.
Ja muszę zgodzić się z obietnicami producenta. Tonik działa tak, jak powinien. Nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na skórze i rzeczywiście ułatwia rozprowadzanie i wchłanianie się serum i kremu do twarzy.
Bez problemu można mim przemywać okolice oczu. Nic nie szczypie, ani nie piecze. Jest bardzo delikatny.




OBIETNICE PRODUCENTA

Łagodne serum o zrównoważonym składzie stworzone z myślą o potrzebach cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. Charakteryzuje się łagodnym działaniem napinającym, ściągającym i regulującym pracę gruczołów łojowych.
Nie zawiera parafiny, parabenów, wody, żadnych sztucznych kolorów, zapachów ani konserwantów.



SKŁAD 
Olej z moreli, Olej z krokosza barwierskiego, Olej jojoba, Olej rozmarynowy, Olejek lawendowy, Olej neroli, Olejek geraniowy, Aromat – naturalne substancje zapachowe z olejków eterycznych: limonen, cytral, geraniol, linalol, cytronelol 

INCI: Prunus Armeniaca (ECO), Carthamus tinctorius (ECO), Simmondsia chinensis (ECO), Rosmarinus officinalis leaf oil (ECO), Lavadula Mont Blanc (ECO), Citrus aurantium (ECO), Pelargonium graveolens (ECO). Parfume from essential oils: Linalol (ECO), Citronellol(ECO), Limonen (ECO), Geraniol (ECO), Farnesol (ECO). 100% Organic.


OPAKOWANIE
Szklana buteleczka z pipetką. Łatwa i wygodna w użytkowaniu. Nie mam żadnych zastrzeżeń.
KOLOR
Żółtawy
ZAPACH
Bardzo podobny do tego w toniku, ale jeszcze mniej intensywny.
KONSYSTENCJA
Typowo olejowa, nic w tym dziwnego, bo serum składa się przede wszystkim z olei.

Moje wrażenie ze stosowania
Muszę Wam się przyznać, że to serum było moim pierwszym jakiego kiedykolwiek używałam. Wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy, że ma ono taką moc. Teraz stosuję je każdego wieczora pod krem i to jest genialne, bo skóra rzeczywiście jest cudownie odżywiona, zregenerowana i nawilżona. Sam krem nie miałby takiej mocy, aby tego dokonać.
Gdyby jeszcze dwa lata temu, ktoś mi powiedział, żebym swoją tłustą skórę smarowała olejkami pod krem, to pewnie popukałabym się w czoło. Teraz nie wyobrażam sobie wieczora w którym nie użyłabym serum.
To serum jest stworzone dla cery tłustej i olejki, jakie w nim zastosowano są właśnie dla tej cery przeznaczone, więc nie ma obawy, że coś pójdzie nie tak. Ja nie zauważyłam absolutnie żadnego zapychania, a co więcej pory skóry nawet się oczyściły.
To serum nie wchłania się całkowicie, zostaje po nim taka lekko tłusta warstewka, dlatego używam go tylko na noc.




OBIETNICE PRODUCENTA
Naturalny Krem Balans to lekki krem na dzień i na noc, który doskonale nawilża skórę, dostarcza jej niezbędnych witamin, reguluje pracę gruczołów łojowych i ochładza skórę pozostawiając przyjemne uczucie świeżości. Zawiera łagodny olej jojoba i odżywczy bizabolol z rumianku, który reguluje pracę gruczołów łojowych i przeciwdziała przetłuszczaniu się skóry. Olejki eteryczne z lawendy i palmarosa mają działanie antyseptyczne i łagodzą podrażnienia, sprawiając, że krem Balans jest bardzo skuteczny w przypadku młodej cery tłustej i z trądzikiem, nie wysuszając jej.
Nie zawiera parabenów, parafiny, silikonów PEG, sztucznych zapachów, kolorów i sztucznych konserwantów.



SKŁAD
Woda oczyszczona, Ekologiczny emulgator z oliwy z oliwek*, Olej jojoba* , Olej słonecznikowy*, Substancje natłuszczające pochodzenia roślinnego, Zagęszczacz pochodzenia roślinnego*, Łagodne konserwanty biodegradowalne, Naturalne ochronne kwasy tłuszczowe, Kwas mlekowy regulujący pH skóry*, Olejek palmarosa*, Olejek lawendowy*, Stabilizator kukurydziany*, Odżywczy ekstrakt z rumianku* , Kwas tłuszczowy z kokosa o działaniu ochronnym i zmiękczający naskórek, Przeciwutleniacz rozmarynowy*, Aromat* – naturalne substancje zapachowe z olejków eterycznych: benzoesan benzylu, cytral, eugenol, farnezol, geraniol, limonen, linalol. *Z upraw organicznych

INCI 
Aqua, Helianthus Annuus Hybrid Oil(ECO), Simmondsia Chinensis, Seed Oil(ECO), Glycerin(ECO), Olivoyl Hydrolyzed Wheat Protein(ECO), Cetearyl Alcohol, Glyceryl Oleate(ECO), Glyceryl Stearate(ECO), Sodium, Levulinate, Sodium Anisate, Lavandula officinals (ECO), Symbopogon Martiini flower oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract(ECO), Bisabolol, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Sodium Bensoate, Potassium Hydroxide, Aroma from essential oils: Benzyl benzoate, Citral, Eugenol, Farnesol, Geraniol, Limonen, Linalool.


OPAKOWANIE
to buteleczka typu air-less, czyli to co uwielbiam. Takie opakowanie ma w sobie wiele zalet, bo nie tylko jest higieniczne (do kremu nie mają prawa dostać się żadne drobnoustroje), ale też pozwala na wydobycie kosmetyku do ostatniej kropelki, bez potrzeby grzebania, czy rozcinania.
KOLOR
Całkowicie biały.
ZAPACH
Identyczny, jak w przypadku serum. Również podobny do tego w toniku, ale wydaje mi się, że mniej intensywny.
KONSYSTENCJA
Powiedziałabym, że jest średnia. Ani za ciążka, ani zbyt lekka.

Moje wrażenie ze stosowania
Kilka moich pierwszych kontaktów z tym kremem nie było udanych. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to straszne 'mazianie' się kremu, chodzi mi o robienie takich białych, ciężko wchłaniających się smug. Musiałam bardzo się namęczyć, aby pozbyć się tego białego koloru i aby krem się wchłonął, a i tak nie wchłaniał się całkowicie. Po kilku użyciach zdałam sobie sprawę, że nie jest to wina kremu, ale moja. Zwyczajnie, nakładałam go w zbyt dużej ilości. Nie ma sensu nakładać go grubą warstwą, bo działanie i tak niczym się nie różni. Ten krem jest niesamowicie wydajny, bo aby pokryć nim całą twarz, wystarczy dosłownie odrobina (połowa tego, co na zdjęciu powyżej).
Zauważyłam też, że dużo lepiej wchłania się kiedy skóra jest wilgotna od toniku (dzień), a jeszcze lepiej nakładany na serum (noc).
Samodzielnie nakładałam go jedynie na dzień, pod makijaż i sprawdzał się świetnie, bo doskonale z nim współgrał. Mimo, że nie ma on właściwości matujących, to rzeczywiście praca gruczołów łojowych była wyregulowana, bo skóra w ciągu dnia, nie przetłuszczała się przesadnie. Nie znaczy to, że zupełnie się nie przetłuszczała, ale pod koniec dnia nie ociekała łojem (coś o tym wiem :/).
Podoba mi się to, że ten krem nie ma działania wysuszającego, a zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu. Taki idealny balans.


Kosmetyki WISE można kupić zarówno stacjonarnie, jak również za pośrednictwem sklepów internetowych. Znajdziecie je np. w sklepie internetowym biosna.pl, który mogę polecić, a pełna lista miejsc, w których można je nabyć jest tutaj.

Oczywiście muszę zwrócić uwagę na fakt, że przy aktywnym trądziku, trzeba udać się w pierwszej kolejności do dermatologa, bo te kosmetyki nie są zamiennikami leczenia. One są doskonałe do pielęgnacji, a nie leczenia. Świetnie sprawdzą się przy pielęgnacji cery trądzikowej i tłustej, ale musi być ona zaleczona. Ja mam skórę tłustą, trądzikową, ale zaleczoną. Nie mam żadnych aktywnych zmian, ale muszę odpowiednio dobierać kosmetyki, gdyż niewłaściwa pielęgnacja, może mi zaszkodzić i doprowadzić do uaktywnienia się trądziku.
Te kosmetyki doskonale się sprawdzają.
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

25 komentarzy:

  1. Świetna recenzja. Też do niedawna myślałam, że cery tłustej nie należy dodatkowo smarować olejkami, ale okazało się, że się myliłam. Myślę, że teraz czas przekonać się na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sera na bazie olejków są wspaniałe, ja teraz sobie nie wyobrażam nakładania kremu na sucho. To daje dużo lepszy efekt!

      Usuń
  2. Również mam skórę tłustą skłonną do trądziku i mi bardzo pomogła seria z Ziaji Liście Manuka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej serii jeszcze nie próbowałam, czytam opinie na blogach o niej i jedne produkty są bardzo chwalone, a inne wręcz przeciwnie. Ja ogólnie Ziaję lubię, ale ostatnio na wszystko patrzę przez pryzmat kosmetyków naturalnych (chodzi o pielęgnację), dlatego takiego wielkiego chciejstwa na nią nie mam ;)

      Usuń
  3. Ciekawa seria :) Tonik i serum mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych kosmetykach powalająca jest wydajność. Ja już dawno nie spotkałam się z tak wydajnymi produktami!

      Usuń
  4. Zachęcająca recenzja, ale ceny nieco odstraszają ;P Teraz właśnie zastanawiam się nad kupnem jakiegoś olejku pod krem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny do niskich nie należą, ale jak mamy wydać kasę 10 razy na tani bubel i w końcu trafić na coś odpowiedniego, to suma summa summarum wychodzi kwotowo na to samo, tylko, że cera nie jest szczęśliwa ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Skóra tłusta, to prawdziwe wyzwanie dla kosmetyków ;)

      Usuń
  6. Kosmetyki ciekawe, składy zachęcają, ale cena jak na razie nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej serii nie miałam okazji poznać, ale jej działanie wydaje się być ciekawe. Zaciekawiła mnie ich seria do cery suchej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat z cerą suchą nie mam nic wspólnego, mogłabyś mi trochę jej oddać ;)

      Usuń
  8. bardzo interesujące kosmetyki. zwłaszcza na serum mam chętkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkty byłyby odpowiednie dla mojej cery, ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłusta cera może doprowadzić do szału, ale z odpowiednią pielęgnacją jest znoście :)

      Usuń
  10. Miałam styczność z Wise żel pod prysznic :) Był idealny, ale zapach nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kiedyś próbkę tego żelu i faktycznie, zapach średni był, ale w tych kosmetykach nie ma sztucznych substancji zapachowych , więc nie ma się czemu dziwić. Z drugiej strony, mogliby dodać jakieś olejki eteryczne, ale skoro założenie marki jest takie, żeby nie dodawać, to ja to rozumiem. :)

      Usuń
  11. o coś wprost idealne dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie ! Już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)

    Zapraszam na rozdanie z Nivea zestaw pure effect,
    z okazji drugiego życia mojego bloga ! Pozdrawiam ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. może bym się skusiła na to serum,bo akurat czegoś takiego szukam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie najbardziej zainteresował krem. Trudno o dobry kosmetyk do cery tłustej, który dobrze balansuje między nawilżeniem a matowieniem skóry zwłaszcza w ciągu dnia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!