Jak robić przemyślane zakupy i nie ulegać szałowi letnich wyprzedaży?

16 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)
Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy, dlatego witam Was wyjątkowo! To dziś jest zakończenie roku szkolnego i oficjalny początek wakacji! Dla uczniów to zdecydowanie dzień radosny, ale dla tych, którzy pracują, to też wyraźny znak, że urlop i wypoczynek już tuż tuż.
Koniec czerwca, to również niezmiennie początek letnich wyprzedaży! Dla mnie, jeszcze parę lat temu był to dzwonek do tego, aby wybrać się na buszowanie po galeriach handlowych. Po prostu nie wyobrażałam sobie, aby przegapić okazję do kupienia ubrań po obniżonych cenach. Zupełnie nie przeszkadzał mi tłum ludzi, ciasne przymierzalnie, ani nawet koszmarne wyczerpanie fizyczne po całym dniu biegania po butikach. Najważniejsze były 'łupy'! Przekonanie, że zrobiłam świetne interesy, przynosząc do domu wielkie torby wypchane sprawunkami. Jakież cudowne było przyglądanie się etykietom i podliczanie, ile udało mi się zaoszczędzić. Z wielkim zadowoleniem wieszałam w szafie nowe ubrania.
Tak to właśnie było, jeszcze parę lat temu..., ale była też druga strona medalu... .
Interesy, które robiłam na takim buszowaniu po butikach stacjonarnych po jakimś czasie nie były już takie udane. Okazywało się bowiem, że mam w szafie mnóstwo ubrań, których zwyczajnie nie noszę. Zdarzały się takie, które założyłam jeden, dwa razy, ale było też wiele takich, których nie założyłam ani razu.
Teraz moje podejście do zakupów zmieniło się o 180 stopni. Zaczęłam szanować swój czas, jak i portfel. Kupuję tylko to, czego konkretnie potrzebuje. Nie zaśmiecam szafy niepotrzebnymi ubraniami, staram się nie ulegać chwytom marketingowym (muzyka sprzyjająca kupowaniu, już na mnie nie działa, zapachy rozpylanie w sklepach nie robią na mnie wrażenia), a galerie handlowe omijam szerokim łukiem.
Nie znaczy to jednak, że zrezygnowałam z kupowania, nadal kupuję, ale trochę inaczej! Teraz stawiam na jakość. Wolę mieć kilka ubrań, ale dobrej jakości i marki, niż niezliczoną ilość rzeczy NO NAME, których nie noszę.


Doceniłam też zakupy przez internet. To dla mnie niesamowita oszczędność czasu, ale też pieniędzy! Siedzę sobie wygodnie w fotelu i przeglądam sklepy internetowe, szukając tego, czego konkretnie potrzebuję. Nic nie rozprasza mojej uwagi i mogę skupić się całkowicie na tym, czego potrzebuję.
Dosłownie zakochałam się w serwisie DOMODI.PL, największej wyszukiwarce modowej w Polsce, która istnieje od 2012 roku i rozwija się w zawrotnym tempie. Ten serwis jest genialny pod każdym względem. Znajdują się w nim ubrania, buty, a nawet kosmetyki i to w niewyobrażalnej ilości z setek sklepów internetowych. W tej wyszukiwarce można znaleźć dosłownie wszystko i jest to banalnie proste. Interfejs jest niesamowicie przyjazny w obsłudze. Przefiltrowanie setek tysięcy produktów i dostosowanie filtrów wyszukiwania do swoich potrzeb zajmuje tylko chwilę.
Co więcej, można znaleźć w nim perełki w niesamowicie niskich cenach. Specjalna zakładka 'WYPRZEDAŻ' wyszukuje nam wszystkie produkty, które mają obniżone ceny. Możemy je dodatkowo filtrować według własnych potrzeb.
W większości sklepów koszty wysyłki są albo darmowe, albo bardzo niskie, a w dodatku nie ma problemów ze zwrotami, jeśli jakiś produkt okaże się nieodpowiedni.
Bez wychodzenia z domu jesteśmy w stanie znaleźć produkty, których akurat potrzebujemy w swojej garderobie, ale to nie wszystko bo...


... serwis DOMODI ma swoją aplikację na urządzenia mobilne. Możemy przeglądać oferty sklepów nawet w kolejce do lekarza, jadąc autobusem, czy pociągiem. Po prostu wszędzie! Wersję serwisu DOMODI na androida możecie pobrać tutaj, a na system IOS tutaj.
Pobranie tych aplikacji jest całkowicie darmowe!


DOMODI to wręcz idealne miejsce dla wszystkich, którzy cenią swój czas i pieniądze, a także kochają wygodne i bezstresowe zakupy. Wejdźcie na DOMODI.PL i sprawdźcie, jak dzięki niemu można zmienić podejście do zakupów :)


Uwaga! Mam jeszcze dla Was super informację związaną z powyższą aplikacją :) Na Instagramie trwa konkurs, w którym możecie wygrać bon na zakupy o wartości 500 zł! Wystarczy dodać na swój Instagram zdjęcie, pokazujące w jaki sposób korzystasz z aplikacji Domodi i oznaczyć go hashtagiem #appdomodi. Szczegóły znajdziecie TU. Powodzenia!

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

16 komentarzy:

  1. Jak dla mnie wyprzedaże ubrań mogą trwać cały rok - jestem na nie zupełnie odporna i nienawidzę kupować ubrań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też się uodporniłam, ale to tylko dzięki silnej woli i poukładaniu sobie w głowie :)

      Usuń
  2. ja też kiedyś tak latałam, ale nie za ciuchami a kosmetykami :p teraz wolę i stawiam na pielęgnację, a nie ukrywanie niedoskonałości toną makijażu ;) u mnie też taka zmiana! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. W Anglii już się zaczęło! Witryny sklepowe zachęcają ogromnym, czerwonym napisem SALE :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupowałam kiedyś na domodi sukienkę na wesele koleżanki, teraz często kupuję tez tu http://sukienki.damskie.net/sd-sukienki-wieczorowe.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio też zakupy ubraniowe robię najczęściej przez internet. Najczęściej w sklepie ZARY lub w limango.pl. Do Domodi też muszę zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj koniecznie, jestem pewna, że znajdziesz to czego szukasz!

      Usuń
  6. Mam teraz dokładnie takie samo podejście do zakupów, galerie handlowe omijam szerokim łukiem i kupuję na wyprzedażach online - dzięki temu, mam tylko te rzeczy, których faktycznie potrzebuję, i nie wracam do domu z za małymi ciuszkami tylko dlatego, ze kosztowały 20 zł :) PS. domodi muszę koniecznie obczaić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obczaj, a Twoje podejście jest wręcz ideale :D Tak trzymaj!

      Usuń
  7. niestety ja zazwyczaj muszę przymierzyć jakiś ciuch, choć "górę" jeszcze mogę kupić po wymiarach tak "dół" bez przymierzenia się nie obejdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem, na szczęście często trafiam na możliwość darmowego zwrotu :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!