beGLOSSY SKIN FACTORY - czerwiec 2016

12 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Jak co miesiąc, przychodzę do Was z zawartością pudełka beGlossy! Tym razem pudełko czerwcowe SKIN Factory, które dotarło do mnie w zeszłym tygodniu. Pozwoliłam sobie nie pisać o nim na świeżo, bo chciałam najpierw wstępnie zapoznać się z jego zawartością i móc choć trochę więcej o niej opowiedzieć!


Tym razem w pudełku be Glossy znalazły się cztery produkty pełnowymiarowe i dwie próbki.
Produkty pełnowymiarowe to nowości Yasumi, czyli dwie ampułki, jedna do twarzy, a druga do okolic oczu, maska do włosów z kompleksem ceramidowym SYOSS GLOV Quick Treat do usuwania makijażu z oczy jedynie za pomocą wody.
Próbki to nowość marki Pixie Cosmetics, czyli róż mineralny My Secret a także rozświetlający krem na dzień SYNCHROLINE.

Czas zadbać o skórę. W tej edycji pudełka beGLOSSY SKIN FACTORY przygotowaliśmy dla Was produkty, które wypielęgnują zarówno Wasze ciała, jak i twarze. Niezależnie od wieku warto dbać o skórę. Pamiętajcie jest ona naszą wizytówką każdego dnia. Dzięki produktom z tego pudełka poczujecie się dopieszczone i wydobędziecie swoje prawdziwe piękno. Gdyż nawet najpiękniejszy makijaż nie zastąpi zdrowej, zadbanej i promiennej skóry. Poznajcie kolejną porcję nowych kosmetyków, odkryjcie wśród nich swoich ulubieńców i bądźcie piękne z beGLOSSY!


YASUMI – SKONDNSOWANE AMPUŁKI  Caviar & Gold i Eye Pouch
Regularne stosowanie ampułki YASUMI Eye Pouch redukuje obrzęki oraz niweluje cienie pod oczami. Skóra odzyskuje swój zdrowy koloryt i prawidłową elastyczność – Twoje spojrzenie nabierze blasku.
Ampułka YASUMI Caviar & Gold z kawiorem i złotem, która nawilży i zregeneruje Twoją skórę. Wspomaga procesy naprawcze w komórkach, a jej regularne stosowanie poprawi poziom nawilżenia i odżywienia Twojej skóry – stanie się ona gładsza i piękniejsza, a Ty poczujesz się wyjątkowo!

Te produkty, choć niewielkich rozmiarów, bo jedna zawiera zaledwie 3 ml zwróciły moją uwagę na samym początku. Fajnie, że mogłam je przetestować, choć po ich zużyciu nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat ich działania. Ampułka do twarzy starczyła mi na dwa użycia (rano i wieczór), a ta pod oczy na cztery aplikacje w okolicach oczu. Sądzę, że aby się wypowiedzieć na ich temat potrzebowałabym co najmniej tygodnia regularnego stosowania. Nie mniej jednak, nadal jestem nimi zainteresowana.


GLOV Quick Treat
Dzięki zaawansowanej mikro technologii GLOV Hydro Demaquillage potrzebuje jedynie wody by usunąć cały makijaż, nawet tusz do rzęs! GLOV pozostawia uczucie „skóry dziecka”. GLOV nie zmienia naturalnego pH, wzmacnia naturalną barierę hydro lipidową i zwiększa elastyczność skóry o 25% już po 4 tygodniach użytkowania! GLOV stymuluje mikro-cyrkulację skóry, a kosmetyki, które dostosowane są do Twojego rodzaju skóry, docierają bezpośrednio w głąb niej bez żadnej interakcji z innymi produktami chemicznymi. GLOV nie podrażnia skóry i jest świetnym rozwiązaniem dla skóry z problemami atopowymi, alergicznymi i wrażliwej. Skuteczność GLOV została potwierdzona w warunkach laboratoryjnych.
Z produktami GLOV miałam okazję zapoznać się już wcześniej, więc ten produkt nie był dla mnie nowością, ale bardzo się cieszę, że znalazł się w pudełku, gdyż moje poprzednie egzemplarze prawie wyzionęły już ducha. U mnie to rzeczywiście działa i zmywa makijaż z oczu bez użycia wody, nie mam efektu rozmazywania, choć przy intensywnym makijażu muszę w trakcie zmywania spłukać ściereczkę wodą. 


Pixie Cosmetics Róż mineralny MY SECRET MINERAL ROUGE POWDER
Ten mineralny róż do policzków charakteryzuje się niezwykle jedwabistą konsystencją i dużym nasyceniem pigmentu. Pozwala wspaniale podkreślić kości policzkowe i sprawia, że twarz przez wiele godzin wygląda na naturalnie wypoczętą. Za każdym muśnięciem pędzla, poczujesz się jakbyś stąpała bosymi stopami po leśnym mchu. Delikatność i przyjemna miękkość różu sprawią, że zapragniesz się nim otulić, a już kilka subtelnych pociągnięć wystarczy, by podkreślić piękno Twojej twarzy, zachowując jednocześnie jej świeży, naturalny wygląd. Róż jest bardzo wydajny, nawet niewielka ilość wystarczy do wykonania makijażu. Kosmetyk nie zawiera parabenów, silikonów, talku, nanocząsteczek, sztucznych barwników i substancji zapachowych, olejów mineralnych, produktów ropopochodnych, składników pochodzenia zwierzęcego (takich jak karmin czy jedwab). Zawiera wyłącznie naturalne, przyjazne skórze składniki. Występuje w bogatej gamie 20 odcieni. Dzięki niemu każdego dnia będziesz mogła rozkwitać jak baśniowy kwiat paproci.
Kosmetyki mineralne darzę wielką sympatią, ale z Pixie nie miałam jeszcze bezpośredniego kontaktu. W moim pudełku znalazłam róż w odcieniu Dusty Pink, który ma bardzo jasny odcień i nadaje się idealnie do letnich, nienachalnych, delikatnych makijaży. Nadaje delikatny i świeży efekt. Myślę, że zużyję go do końca wakacji, bo ostatnio się z nim właściwie nie rozstaję. Mimo, iż jest to próbka, to bardzo wydajna!

Synchroline PerkyPearl Rozświetlający krem na dzień SPF 15
Krem PerkyPearl stanowi rewolucję wśród kremów na dzień. Dzięki zastosowaniu składników aktywnych wpływa na optyczne aspekty wyglądu skóry. Zastosowanie cząsteczki Brighteneen daje efekt promiennej, pełnej blasku skóry. Niwelowanie oznak zmęczenia, związane z nierównomiernym rozmieszczeniem komórek barwnikowych uzyskano dzięki połączeniu tauryny i argininy. Kwas etyloaskorbinowy rozjaśnia i wyrównuje koloryt, niweluje działanie wolnych rodników. Wyciąg z Persicaria wpływa na optyczne wygładzenie powierzchni skóry.
Tego produktu nie miałam jeszcze okazji zastosować, gdyż próbek kremów do twarzy używam jedynie na wyjazdach, kiedy nie chcę zabierać ze sobą walizki z kosmetykami. Myślę, że już niebawem przyjdzie ku temu okazja, ale póki co, odłożyłam go do próbkowego pudelka. 


SYOSS Maseczka z kompleksem ceramidwoym przeciw łamaniu się włosów Ceramide Complex Anti-Breakage
Syoss z kompleksem CERAMIDOWO-KERATYNOWYM, współtworzony i testowany przez fryzjerów, intensywnie wzmacnia włosy zapewniając do 20x więcej siły*. Znacząco redukuje łamliwość włosów. Wnika głęboko do wnętrza włosa odbudowując włókna na poziomie komórkowym, we wszystkich warstwach, aż po same końce. Nałóż na mokre włosy, po 5 minutach spłucz. Stosuj regularnie. *w porównaniu do włosów przed pielęgnacją.
Maska do włosów bardzo mnie ucieszyła, bo trafiła mi się, jak ślepej kurze ziarno! W dniu kiedy dotarło do mnie pudełko, potrzebowałam właśnie maski do włosów, bo poprzednia mi się skończyła. Niezły zbieg okoliczności! Co więcej, działanie tej maski w pełni mi odpowiada. Nie obciąża moich włosów i pozwala na to, aby ładnie się układały i nie puszyły, a w dodatku ładnie pachnie i jest przyjemna w stosowaniu.


W prezencie od beGlossy otrzymałam zestaw wszystkich kolorów korektorów pod oczy w kremie Pixie Cosmetics i to była dla mnie największa niespodzianka tego pudełka. W torebce znalazłam również próbkę pudru matującego, transparentnego. 


Obecnie używam najjaśniejszego odcienia i jestem z niego mega zadowolona. Doskonale ukrywa sińce pod oczami, a oczy nawet po nieprzespanej nocy wyglądają świeżo i promiennie. Ponadto, mimo, że korektor jest stworzony na bazie olejów, świetnie współpracuje z innymi kosmetykami mineralnymi i nie tworzy tzw. ciasta. Co więcej, utrzymuje dobre nawilżenie skóry pod oczami, łatwo się go aplikuje i jest mega wydajny. Super!


To już cała zawartość mojego czerwcowego beGLOSSY SKIN FACTORY. Dajcie znać, czy spodobała się Wam jego zawartość. 

Pudełko beGLOSSY SKIN FACTORY znajdziecie na stronie beGlossy i tam też możecie je zamówić, choć moim zdaniem lepiej jest wykupić kilkumiesięczną subskrypcję, niż pojedyncze pudełka :)


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

12 komentarzy:

  1. Wciąż zastanawiam się nad zakupem tej słynnej rękawiczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaw najpierw na ten "naparstek" i sprawdź, czy Ci to odpowiada. Czasem dają tak w formie gratisów :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Szajni nie widziałam, ale muszę zerknąć, co tam przygotowali na czerwiec :D

      Usuń
  3. Mój wariant był beznadziejny, mimo iż jako VIP dostałam błyszczyk L'ambre :/ i tak go komuś podaruję. GLOV mam już czwarty egzemplarz (nawet ostatnio pisałam o niej u siebie), ampułki niby ok, ale tak malutkie, że nie zauważyłam żadnego ich działania na skórze, kremik starczy mi na 3-4 użycia, tak mało go w tej miniaturce dali :( A maskę Syoss miałam z lutowego albo marcowego pudełka, własnie ją wyrzuciłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te ampułki rzeczywiście mikroskopijne, choć to pełnowymiarowy produkt. Ja też działania nie zauważyłam, ale nie mówię NIE, może pełna kuracja przyniosłaby efekty.

      Usuń
  4. kuszą mnie produkty Glov. Muszę w końcu się przekonać na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować zawsze warto, żeby później nie żałować, że się nie spróbowało :D

      Usuń
  5. fajny box, rękawicę Glov uwielbiam, też mam mini

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedynie rękawiczka mnie ciekawi,reszta jakoś nie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!