Pudełko intymne - INTIMATE BOX

20 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Jakiś czas temu do moich drzwi zapukał kurier z przesyłką, której zupełnie się nie spodziewałam. Troszkę byłam w szoku, ale paczkę przyjęłam. Była dość duża, a po rozpakowaniu moim oczom ukazało się piękne, biało różowe pudełko z napisem INTIMATE BOX. Próbowałam odnaleźć w pamięci, tą nazwę, ale na próżno. Czym prędzej postanowiłam je otworzyć, a to co znalazłam znów mnie zszokowało...


... ktoś mi przysłał uniwersalną myjkę, mydło i ręcznik. Czym prędzej zaczęłam czytać etykiety i znów szok!


Dostałam mydło, które perfekcyjnie wysusza, zmienia PH skóry i zawiera barwniki i konserwanty. W dodatku doskonale zatyka pory skóry i ma sprawdzone właściwości uczulające. Sposób jego użycia też był całkiem pomysłowy ;)


Myjka, którą dostałam skutecznie zatrzymuje w sobie wilgoć i jest odporna na wysychanie. Łatwo gromadzi na sobie zabrudzenia i bakterie. najlepiej przechowywać ją w zacienionym miejscu, aby nie wyschła!


Ręcznik idealny dla całej rodziny, wyjątkowo twardy i szorstki, na długo zatrzymujący w sobie wilgoć.


Poza tym, nic w pudełku nie było. Pomyślałam sobie: niezły JOKE! Ktoś sobie ze mnie zażartował, choć w całkiem zabawny sposób, haha. Tyle, że Prima Aprlis już dawno za nami. Czyżby przesyłka zaginęła gdzieś na poczcie i dopiero po czasie do mnie dotarła? Tak właśnie pomyślałam, ale po chwili zastanowienia wpadłam na DRUGIE DNO!
Przecież te wszystkie produkty mam w swojej łazience, w tym musi być coś więcej!


To było coś więcej! W pudełku faktycznie było DRUGIE DNO i wtedy właśnie wszystko się wyjaśniło! Tym drugim dnem był profesjonalny produkt do higieny okolic intymnych - provag!
Wreszcie do mnie dotarło, że dokładnie takiego mydła, identycznego ręcznika zdarzało mi się używać. Tylko z myjką się ktoś pomylił, dla mnie to zawsze był zbędny gadżet, a dla Ciebie?


Ta akcja nieźle mnie rozbawiła, ale też uświadomiła coś bardzo ważnego. Jak często zapominamy o odpowiedniej pielęgnacji okolic intymnych? Mi się to zdarzało i przyznaję się bez bicia, a przecież infekcje nie biorą się z niczego!


Emulsji provag użyłam już tego samego dnia w którym dotarł do mnie BOX i używam do tej pory. Co więcej, bardzo sobie chwalę tą przyjaźń. Uświadomiła mi bowiem, jakie błędy wcześniej popełniałam, a znacznie lepiej jest zapobiegać, niż leczyć!


Wiem, nie jest łatwo o tym mówić...ale jeśli cierpisz na nawracające infekcje intymne nic nie zastąpi wizyty u specjalisty, ale też pamiętaj o właściwej pielęgnacji okolic intymnych. Zdecydowanie warto postawić na emulsję provag! Wydatek jest to niewielki, bo ok 10 zł do kupienia w aptece, a wydajność ogromna. Emulsja ma dwie cechy, które sobie cenię. Jest bardzo skuteczna, a jednocześnie niebywale delikatna! W dodatku jej zapach bardzo mi odpowiada. Dzięki niej czuję się czysto i świeżo, a ponadto mam świadomość, że dbam o siebie tak, jak na to zasługuję!

Na kolejną pochwałę zasługuje fakt, że emulsja prOVag jest hipoalergiczna! Jeśli szukacie informacji na temat innych kosmetyków hipoalergicznych, jak również pozostałej wiedzy związanej z alergiami to zapraszam Was na stronę serwisu: http://www.mojealergie.pl/
Znajdziecie tam ogromną ilość przydatnych informacji.





Teraz wiem, że jeśli miałabym wybierać płyn do higieny okolic intymnych to zdecydowanie postawiłabym na emulsję provag. Bez wahania odrzuciłabym drogeryjne płyny w dużych butlach, które moim zdaniem niczym nie różnią się od zwykłych żeli pod prysznic, a cenowo nie biją emulsji provag na głowę!

No cóż, nie dowiesz się, póki nie spróbujesz! 


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

20 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o taki pudełku, a w sumie bardzo ciekawa propozycja. Na moim blogu recenzja podkłady Marc Jacobs, zapraszam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam żel provag na wyjazdy i jest naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelu nie używałam, ale wierzę, bo emulsja jest naprawdę super!

      Usuń
  3. o kurczę :d fajny pomysł na uświadomienie klienta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę świetny, super akcja marketingowa! :D

      Usuń
  4. Widziałam już te pudełeczka w blogosferze i ktoś wpadł na bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!
    Nawet nie wiedziałam, że taki jest!
    Też chceeeee ❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Już je widziałam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę te pudełko, choć Provag jest mi znany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednorazowa akcja marketingowa, ale bardzo udana. Ja osobiście jestem pod wielkim wrażeniem!

      Usuń
  8. Pomysł na takie pudełko jest naprawdę świetny, a opisy tych pierwszych produktów rzeczywiście dają do myślenia - o samej marce Provag jeszcze nie słyszałam, ale zdecydowanie mnie do niego zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, warto wypróbować :) Polecam

      Usuń
  9. Wow, genialna niespodzianka.
    Wiesz, powiem Ci, że brakuje takich postów, bo gdy sama stałam przed wyborem płynu do higieny intymnej - nie trafiłam na żadnego posta w tym temacie! Same fora, gdzie każdy chwali swoje - wiadomo. :P
    Także pozytywne zaskoczenie jak dla mnie i cieszę się z takie wpisu. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. No dobra, zrobili to genialnie! Medal i podwyżka dla osoby odpowiedzialnej za PR firmy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!