Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEAUTY DEVICE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEAUTY DEVICE. Pokaż wszystkie posty

Cześć Dziewczyny :)

Regulacja brwi to czynność, której najbardziej nie lubię. Do tej pory używałam w tym celu pęsety albo ewentualnie wosku (do pozbycia się tych najmniej widocznych włosków). Zawsze odkładałam tą czynność jak najdłużej, a kiedy już nie byłam w stanie sama tego ogarnąć, wybierałam się do profesjonalistki. 
Długo nie zdawałam sobie sprawy, jak przydatnym gadżetem jest trymer do brwi. Jest to takie małe cudo, które ułatwi życie każdej kobiecie! Ten gadżet to taka mała, wyprofilowana golarka do brwi, którą można w łatwy i szybki sposób poprawić kształt brwi, a także wyregulować ich długość, bez konieczności ich wyrywania, czyli całkowicie bezboleśnie i znacznie szybciej.


Takim trymerem można bez problemów:
- podciąć za długie włoski;
- wyregulować górną linię brwi;
- nadać brwiom równą linię (co za pomocą pensety jest znacznie utrudnione, gdyż włoski nigdy nie rosną w równych rzędach);
- szybko usunąć niechciane włoski między brwiami;
- usunąć meszek pod brwiami, bez konieczności woskowania.

To jednak nie wszystko! Pamiętam, jak w czasach liceum, a było to już bardzo dawno temu, dziewczyny na własną rękę próbowały regulować sobie brwi, co często prowadziło do katastrofy. Co więcej, była wtedy moda na bardzo cieniutkie brwi.
Wyobraźcie sobie, jak wyglądałyśmy po tym, kiedy w rozpaczy udałyśmy się do kosmetyczki i usłyszałyśmy, że nie ma innej możliwości na zmianę kształtu brwi, jak tylko je zapuścić i przyjść na profesjonalną regulację..., i chodziłyśmy takie zarośnięte miesiącami..., ahh... gdybyśmy wtedy miały do dyspozycji trymery, sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej! Wtedy po prostu przycinałybyśmy te najbardziej niechciane i wyglądałybyśmy w miarę, jak ludzie ;)


To jednak nadal nie wszystko, taki trymer do brwi może nam posłużyć również w innych celach. Możemy usunąć włoski ze wszystkich miejsc na twarzy w których mamy niechciany meszek, wygolić baczki, a nawet awaryjnie pozbyć się włosków pod pachami!


Mój trymer Remington pochodzi z oferty Oriflame, znajdziecie go oczywiście w katalogach, a jego pełny opis dostępny jest tutaj.

Wyglądem przypomina on długopis, a zasilany jest poprzez baterię zwaną małym paluszkiem, czyli AAA. W zestawie dostępna jest również nakładka, którą można skrócić włoski na dwie długości: długą i krótką, a także czyścik, czyli niewielki pędzelek.

Ten trymer jest bardzo poręczny, a jeszcze bardziej przydatny, więc bardzo go Wam polecam. Znacznie ułatwia życie kobiecie!


Używacie trymerów do brwi? Jaka jest Wasza opinia na ich temat. Ja już nie wyobrażam sobie, jak mogłabym go nie mieć!

Jak łatwo i skutecznie ujarzmić niesforne brwi?

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

W połowie kwietnia tego roku rozpoczęłam testowanie nowego urządzenia marki BRAUN, a mianowicie depilatora IPL Silk-expert 3, model 3005. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami, przemyśleniami i pierwszymi efektami.

Na początek chciałabym w kilku zdaniach wyjaśnić, czym jest depilacja laserowa i na czym ona polega.
Depilacja laserowa polega na podgrzewaniu mieszka włosowego wiązką światła, emitowaną przez laser. Podgrzewając mieszek, zarodek włosa niszczy się, ale tkanki się nie uszkadzają. Zniszczony mieszek przestaje produkować włosy. Zaletą laserowej depilacji jest to, że włoski po serii zabiegów (6-10) długo nie odrastają, a jeśli już odrosną, to są dużo delikatniejsze i cieńsze. Urządzenia typu IPL, które nazywane są domowymi laserami (IPL: Intense Pulse Light) dają silny, pulsujący impuls światła. Podstawą w usuwaniu włosów jest zjawisko fototermolizy – czyli  zmiana energii świetlnej w tą cieplną, która skutecznie niszczy całościową strukturę włosa.

Jeszcze jakiś czas temu, zabiegi przy użyciu lasera IPL można było wykonywać jedynie w gabinetach kosmetyczny, ale dzięki domowym urządzeniom możemy, takie zabiegi, z powodzeniem wykonywać w domu. Całe szczęście, bo wykonując te zabiegi w gabinecie, można byłoby zbankrutować.
Ma to swoje plusy i minusy, ale przy dużej cierpliwości, systematyczności i zaangażowaniu możemy pozbyć się niechcianych włosków na bardzo długi czas. Efekty nie są szybkie, ale za to stałe!



U kogo depilacja IPL się sprawdzi?
Depilacja laserowa IPL polecana jest dla osób o ciemnych włosach, które liczą na trwały efekt, a przy tym są cierpliwe i systematyczne.

U kogo się nie sprawdzi?
Depilacja IPL nie zadziała na jasne, rude lub siwe włosy. Nie zadziała również na osoby o bardzo ciemnej karnacji. Osoby niecierpliwe  i liczące na natychmiastowe efekty również mogą być zawiedzione.






Jak często trzeba powtarzać zabiegi?
Jak już wcześniej wspominałam, do zabiegów z wykorzystaniem światła IPL trzeba podejść z dużą dozą cierpliwości. Jeden, czy kilka zabiegów nie wystarczy, aby pozbyć się niechcianych włosków. Żeby zobaczyć efekty potrzebne jest ok. 6-10 zabiegów. Wszystko jednak zależy od naszych indywidualnych preferencji. Światło IPL działa na włosy tylko w trakcie pierwszej fazy wzrostu, czyli anagenu, w której jest średnio 40-60% włosów na ciele.
Pierwsza faza wzrostu (anagen) - trwa do 2 lat i ponad 2 lat
Druga faza wzrostu - odnowienia (katagen) - trwa od 1 do 2 tygodni
Faza spoczynku (telogen) - trwa od 2 do 4 miesięcy
Najlepiej jest wykonywać zabiegi co tydzień. Ja wykonuje je co 7-9 dni.

Po zakończonej pierwszej fazie zabiegów, wystarczy wykonywać je raz na kilka miesięcy, tzw. zabieg przypominawcze (aby włoski nie odrastały).


Jak przygotować się do zabiegu i jak on wygląda?
Na miesiąc przed zabiegiem nie należy stosować depilacji woskiem, pęsetą ani depilatorem. + wosków nie wolno wyrywać. Najlepiej ogolić miejsca przeznaczone do depilacji ok. 2 dni przed zabiegiem, skóra nie powinna być podrażniona.
Przed samym zabiegiem należy dokładnie umyć i wysuszyć skórę. Nie wolno jej niczym smarować.



Należy zwrócić szczególną uwagę na obszar depilacji. Skórę należy naświetlać miejsce przy miejscu.
Pamiętać trzeba również, aby nie patrzeć bezpośrednio na emitowaną wiązkę światła, gdyż jest to szkodliwe dla oczu!


O urządzeniu!
O tym, że używanie depilatora BRAUN IPL Silk-expert 3 jest dziecinnie proste, już wiecie. Chciałabym jednak opowiedzieć Wam trochę o tym jak on wygląda. 
W zestawie znajdziemy depilator, który wbrew pozorom jest bardzo lekki i poręczny, kabel zasilający (odpowiednio długi!) i instrukcję obsługi, którą polecam uważnie przeczytać. W moim zestawie znalazła się również podróżna wersja maszynki do golenia marki Venus :).


Urządzenie posiada dwa tryby pracy. Można samemu naciskać i zwalniać przycisk i mieć wpływ na to, kiedy wyemitowana zostanie wiązka światła, ale można też użyć trybu ciągłego do depilacji większych powierzchni ciała przytrzymując przycisk. Dodatkowo urządzenie posiada także tryb delikatny, w którym emitowane światło jest bardzo delikatne (ja go jednak nie używam). 
Podoba mi się to, że urządzanie samo dostosowuje moc światła do karnacji skóry (im jest ona ciemniejsza, światło jest mniejszej mocy), nie trzeba się przejmować, że zrobimy sobie krzywdę lub zadamy ból.


Jakie są efekty?
Ja jestem póki co, po 6 zabiegach i efekty może nie są spektakularne, ale są i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Na chwilę obecną zauważyłam, że włosków jest mniej o ok. 30% (sprawdzam to pod pachami). Zauważyłam również, że te które pozostały odrastają wolniej niż wcześniej. Wybaczcie, że nie pokażę Wam tych efektów na zdjęciach, choć miałam taki zamiar. Stwierdziłam jednak, że przyjemne dla oka to nie jest, bo nikt nie lubi oglądać niechcianych włosków na ciele, a tym bardziej pod pachami. Stwierdziłam, że zaoszczędzę Wam tych widoków ;).

Pewnie zastanawiacie się, czy zabiegi są dla mnie bolesne. Mam wysoki próg bólu i mało wrażliwą skórę, dlatego nie odczuwam nieprzyjemności, pomimo tego, że wiązka światła działa na maksymalnej mocy. Przyznam, że czasem odczułam delikatny "strzał", ale bólem bym tego nie nazwała.


Zalety depilacji IPL

Urządzenie BRAUN Silk-expert 3 jest poręczne, wygodnie i przyjemnie się go używa.

Kiedy przejdziemy cierpliwie przez wszystkie zabiegi i wszystkie włoski wypadną, nie musimy się nimi przejmować przez wiele miesięcy i wystarczą tylko zabiegi przypominające.

Do systematyczności można się przyzwyczaić i z czasem zabiegi wykonuje się coraz szybciej, staje się to rutynowe.

Dzięki takiej depilacji nie ma się problemów z wrastającymi włoskami.

Urządzenie nie jest duże, więc można spakować je do walizki i zabrać na wakacje.

Urządzenie jest ciche.

Taka depilacja świetnie sprawdza się na wrażliwych miejscach, takich w których tradycyjna depilacja np. woskiem, jest bardzo bolesna.


Wady depilacji IPL

Wymaga dużej cierpliwości i systematyczności.

Na całkowite efekty czeka się ok. 3 miesiące.

Nie działa w przypadku jasnych i siwych włosów lub ciemnej karnacji skóry.




Co myślicie o takim urządzeniu? Może macie podobne w domu i chciałybyście dodać informacje od siebie?
Dajcie znać  w komentarzach :)

Buziaki 
Asia


Depilacja laserowa IPL w domu - Braun Silk-expert IPL 3!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości maki BRAUN otrzymałam do testowania urządzenie do pielęgnacji twarzy BRAUN FACE 831. To urządzenie łączy w sobie dwie funkcje. Jest to zarazem szczoteczka do oczyszczania, jak i depilator twarzy!

Dziś spróbuję opisać Wam to urządzenie, jak również moje wrażenia.


Co zawiera zestaw?
W zestawie znajdziemy urządzenie składające się z korpusu, nakładki ze szczoteczka, nakładki z depilatorem wraz z częścią ochronną. To jednak nie wszystko, bo wraz z urządzeniem zostajemy zaopatrzeni w gustowną, białą kosmetyczkę do przechowywana urządzenia, podświetlane lusterko i czyścik do depilatora, a także dwie baterie typu AA.



Jak już wspominałam, jest to urządzenie 2w1, łączące w sobie funkcję zarówno oczyszczającej szczoteczki do twarzy, jak i depilatora. Wystarczy wymienić nakładkę i gotowe!
Wymiana nakładki jest bardzo prosta, wystarczy mocniejszym pociągnięciem wysunąć jedną, a  następnie włożyć drugą i po charakterystycznym kliknięciu mamy już pewność, że wszystko jest na swoim miejscu!
Co równie ważne, urządzenie jest w całości wodoodporne, dlatego też zarówno depilatora, jak i szczoteczki, bez obaw możemy używać nie martwiąc się, że woda wpłynie na nie niekorzystnie.

Szczoteczka

Miałam już okazję wypróbować bardzo wiele elektrycznych szczoteczek do twarzy i z całym przekonaniem, tą od BRAUN zaliczam do najlepszych, jakie miałam okazję testować. Najważniejszym elementem takiej szczoteczki jest dla mnie włosie, a w tej jest ono idealne. Nie za miękkie, nie za twarde. Jest właśnie takie, jakiego potrzebuje. Na tyle delikatne, aby nie wywoływało podrażnień, a jednocześnie na tyle skuteczne, aby dokładnie oczyszczało skórę.

Szczoteczka wykonuje zarówno ruchy soniczne (mikro-drgania), jak i przesuwa się raz w prawo i raz w lewo o kilka stopni z przyzwoitą prędkością.
Nie mam do niej absolutnie żadnych zarzutów. Świetnie oczyszcza skórę, nie wywołuje podrażnień (nadaje się nawet dla skóry wrażliwej), a dodatkowo, poprzez swoje działanie wykonuje delikatny masaż.


Depilator do twarzy

Z tego typu depilatorem spotkam się po raz pierwszy i przyznaję otwarcie, że było to bardzo pozytywne spotkanie. Aby go użyć, wystarczy włączyć urządzenie i po naciągnięciu skóry, przeciągnąć go w kierunku przeciwnym do wzrostu włosków. Dzięki niewielkim rozmiarom głowicy dociera ona w każde miejsce i usuwa zbędne włoski wraz z cebulkami. Zauważyłam, że ma on delikatne problemy z usunięciem wszystkich włosków za pierwszym razem, ale za drugim daje już sobie radę bez problemu. 
Muszę przyznać, że on bardzo ułatwił mi życie. Do tej pory zbędne włoski usuwałam za pomocą pęsety, ale było to niezwykle żmudne i nieprzyjemne zajęcie. Czasem zdarzyło mi się usiąść też na fotelu kosmetyczki i zbędne włoski usunąć za pomocą wosku, ale to zawsze pociągało za sobą przykre konsekwencje w postaci zapalenia mieszków włosowych z którym borykałam się nawet do dwóch tygodni po depilacji.
Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej, bo po użyciu depilatora BRAUN nie mam już zapalenia mieszków włosowych, a depilacja jest szybka. Oczywiście wiąże się ona z pewnym rodzajem bólu, ale jest on do zniesienia i z użycia na użycie jest on coraz mniejszy. Głowica depilatora wyposażona została w 10 mikrootworków, które delikatnie wychwytują nawet najdrobniejsze włoski o długości 0,02 mm.
W depilatorze zastosowana funkcję obracania się głowicy w jedną lub drugą stronę, co znacznie ułatwia depilację. Aby zmienić stronę obrotu głowicy, wystarczy przesunąć włącznik w przeciwnym kierunku. 




Zasilanie

Urządzenie zasilane jest przez baterie paluszki typu AA. Trochę żałuję, że w urządzeniu nie ma wbudowanego akumulatorka, ale z drugiej strony zapewne koszt tego urządzenia byłby wtedy znaczni wyższy. Aby wymienić baterie wystarczy otworzyć przegrodę na baterie za pomocą monety.


Z urządzenia jestem bardzo zadowolona. Zarówno szczoteczka, jaki i depilator spełniają swoje zadania w 100%, a przy regularnym stosowaniu cera jest coraz gładsza i bardziej zadbana. Wszelkie kosmetyki wchłaniają się coraz lepiej i działają skuteczniej.

Na uwagę zasługuje również podświetlana lusterko, które świetnie powiększa i jest bardzo dobrej jakości. Wszystkie elementy zestawu mieszczą się bez problemu w poręcznej, niewielkiej i bardzo gustownej kosmetyczce, którą zawsze możemy mieć przy sobie. 



Serdecznie polecam Wam zestaw BRAUN Face, a jeśli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej o tym urządzeniu to zapraszam tutaj: www.braun.pl

BRAUN Face - czyli depilacja i oczyszczanie twarzy w jednym urządzeniu!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Mniej więcej rok temu na polski rynek trafiła szczoteczka do oczyszczania twarzy FOREO Luna, która niemal od razu zrobiła furorę. FOREO jednak na tym nie poprzestało i systematycznie powiększa swoją rodzinkę.

Ja dziś skupię się na przedstawieniu Wam nowej, rewolucyjnej szczoteczki FOREO Issa!

Szczoteczki FOREO dostepne są w dwóch rozmiarach: ISSA - dla dorosłych oraz ISSA mini - dla dzieci.
ISSA jest dostępna w kolorach: LAVENDER, MINT,COBALT BLUECOOL BLACK
ISSA mini jest dostępna w kolorach:  WILD STRAWBERRY, ENCHANTED VIOLET, MANGO TANGOSUMMER SKY

Ja zdecydowałam się na kolor kobaltowy, czyli COBALT BLUE


Elektryczna, soniczna szczoteczka do zębów ISSA osiąga do 11000 pulsacji na minutę, a przy ISSA mini i do 9000 pulsacji. Szczoteczka wykonana jest w całości z sylikonu, który jest wodoodporny, · hypoalergiczny, odporny na uszkodzenia i co najważniejsze higieniczny. Fantastycznym jest fakt, że główkę  szczoteczki wymieniamy tylko raz na rok!

CO ZNAJDZIEMY W ZESTAWIE?
W zestawie ze szczoteczkę znajdziemy kabel USB do ładowania, specjalne, podróżne etui oraz instrukcję obsługi.

W zestawie ze szczoteczką nie ma stacji dokującej, a to dlatego, że szczoteczkę wystarczy naładować raz na 6 miesięcy - przy codziennym stosowaniu rano i wieczorem przez 2 minuty (przy ISSA mini co 3 miesiące). Wszystko to za sprawą niesamowicie pojemnej i wytrzymałej baterii.


Główkę szczoteczki mocuje się bardzo prosto. Wystarczy nałożyć ją na metalowy 'szpikulec' wystający z korpusu.

ISSA posiada automatyczną funkcję zabezpieczającą rozładowanie: Po 3 minutach sama się wyłącza. Wyposażone jest również w wintegrowany timer, który daje co 30 sekund znać, ze trzeba przejść do następnego kwadrantu jamy ustnej. Także czyścimy wszystko równomiernie przez 2 minuty. 
Przy ISSA mamy 8 regulowanych intensywności & funkcję Memory na ustawienie intensywności pulsacji.

Kolejną zaletą Issy jest bardzo cicha praca, zdecydowanie cichsza niż tradycyjnych, elektrycznych szczoteczek do zębów. Szczoteczka dodatkowo w trakcie pracy się podświetla.


Jak widzicie ISSA nie ma włosia, tylko wypustki stworzone z sylikonu, co było dla mnie bardzo zastanawiające i muszę przyznać, że obawiałam się tego, z jakim skutkiem szczoteczka będzie oczyszczać zęby. 
Moje pierwsze wrażenia były dziwne. Nie byłam do niej przekonana. Przyzwyczaiłam się do tradycyjnego włosia szczoteczek, a stare nawyki nie jest łatwo zmienić. Zawzięłam się jednak i aby mnie nie kusiło, swoją starą szczoteczkę schowałam w najgłębsze czeluści szafki łazienkowej.
Jak się okazało, już po kilku użyciach, przyzwyczaiłam się do nowej ISSY. Szybko przekonałam się, że doskonale radzi sobie z oczyszczaniem zębów, a na jej korzyść przemawia dodatkowo delikatność dla dziąseł. Szczotkowanie jest bardzo łagodne, ale i skuteczne.

Producent wręcz zaleca jej używanie w przypadku pacjentów mających problemy z dziąsłami, implanty lub założony aparat ortodontyczny.


Mam jednak pewne wątpliwości, jeśli chodzi o czyszczenie przestrzeni między-zębowych. Silikonowe wypustki szczoteczki wydają mi się dość grube w porównaniu z tradycyjnym włosiem i czasem mam wrażenie, że tradycyjna szczoteczka elektryczna lepiej by sobie z tym poradziła.
Do silikonowego włosia trzeba jednak się przyzwyczaić. Już niebawem na rynku polskim powinny pojawić się hybrydowe główki wymienne w których będzie połączenie włosia silikonowego z BPT Polymer, dla tych którzy nie do końca nie mogą się przekonać do silikonowego włosia lub maja większe predyspozycje do odkładania się osadu.


Dzięki specjalnie zaprojektowanej główce szczoteczki pielęgnację jamy ustnej osiągamy w wymiarze 360° - czyścimy nie tylko zęby, ale masujemy również dziąsła pobudzając cyrkulację krwi i dodatkowo czyścimy główką boczne ścianki i język.

Ta szczoteczka potrafi więcej niż tylko myć zęby, jest nadzwyczaj higieniczna i wspomaga zdrowie dziąseł.

Issa jest w całości wodoodporna i może być stosowana w wannie lub pod prysznicem, bez obaw, że coś jej się stanie. Mi nie raz wpadła do wanny, a mimo to działa doskonale.


ISSA jest ergonomiczna, leży dobrze w ręce. W zestawie ze szczoteczkę otrzymujemy praktyczne etui, dzięki któremu bez obaw możemy zabrać ją w podróż.


Foreo ISSA kosztuje 719 zł, a Foreo ISSA Mini 399 zł. 
Każda wymienna główka do szczoteczki Foreo ISSA (oraz specjalna główka do oczyszczania języka) kosztuje 79.90 zł.

Foreo Issa szczególnie spodoba się osobom w wrażliwymi i skłonnymi do krwawień dziąsłami!



ISSA - Foreo, czyli silikonowa szczoteczka do zębów!

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Lato zbliża się wielkimi krokami i już lada moment trzeba będzie założyć sandałki i  pokazać stopy. Warto jak najszybciej o nie zadbać i nie obudzić się z ręką, a raczej stopą w tzw. nocniku. 
W dzisiejszym wpisie pokażę Wam nowość, czyli urządzenie do pielęgnacji stóp Calypso Beauty Feet. Jeśli jesteście ciekawe, czego można się po nim spodziewać, to zapraszam na dalszą część tego wpisu.
Zadbaj o stopy i przygotuj się na gorące lato! Beauty Feet to elektryczny zestaw do pielęgnacji stóp z trzema wymiennymi końcówkami oraz ochronną nakładką.
Beauty Feet - elektryczny zestaw do pielęgnacji stóp 3 w 1, który pozwala zadbać o stopy poprzez szybkie usunięcie martwego naskórka oraz twardej skóry pozostawiając stopy miękkie, delikatne i zrewitalizowane. Trzy wymienne końcówki oraz dwie prędkości, pomogą szybko i efektywnie usunąć suchy, martwy oraz twardy naskórek. Cicha praca silniczka oraz ergonomiczny kształt zapewnią przyjemne, wygodne i łatwe używanie. Urządzenie posiada także wbudowany higieniczny pojemnik zbierający martwy naskórek w trakcie zabiegu.


CO ZNAJDZIEMY W ZESTAWIE?

Cały zestaw składa się z:

* Urządzenia (korpusu)
* Trzech nakładek (dwóch ze stali nierdzewnej do usuwania martwego naskórka i jednej do wygładzania)
* Instrukcji użytkowania


MECHANIZM DZIAŁANIA

Beauty Feet to urządzenie elektryczno-mechaniczne, wykonujące ruch obrotowy. Zasada działania jest identyczna, jak w przypadku mechanicznych szczoteczek do oczyszczania twarzy. Różnica polega na innych nakładkach, jak i nieco innym kształcie ergonomicznym.

JAKOŚĆ WYKONANIA

Tworzywo z jakiego wykonany jest korpus urządzenia wydaje się być dobrej jakości. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest odporne na uszkodzenia. Nie posiada żadnych wystających elementów, które zazwyczaj mogą się odłamywać. Całość jest zwarta i stabilna.
Urządzenie ma 'jajowaty' kształt. Początkowo myślałam, że będzie to utrudniało pracę z urządzeniem, ale okazało się, że w czasie użytkowania jest to bardzo wygodne. Urządzenie należy trzymać całą dłonią, dzięki czemu nawet kiedy jest ona mokra, urządzenie nie wyślizgnie się.

ZASILANIE
Beauty Feet zasilane jest na dwie baterie, paluszki (AA). Baterie nie są dołączone do zestawu. Podoba mi się to, że baterie są stabilnie i nic w środku się nie przemieszcza. 
Urządzenie posiada dwie prędkości obracania głowicy, ale ja i tak używam zazwyczaj tylko jednej, tej najszybszej. Zmiana szybkości jest banalnie prosta. Przy pierwszym naciśnięciu włącznika umieszczonego na szczycie urządzenia przechodzi ona ma wolniejszą prędkość, po drugim naciśnięciu, prędkość jest szybsza, a przy trzecim urządzenie wyłącza się.

WODOODPORNOŚĆ
Urządzenie niestety nie jest wodoodporne, jednak jak możecie zauważyć na poniższym zdjęciu, wokół miejsca przeznaczonego na baterie umieszczona jest gumka, która zabezpiecza ten obszar przed dostaniem się tam wody. Ja używałam urządzenia w wannie, co prawda nie zanurzałam go w wodzie, ale kontakt z wodą miało. Może źle robiłam, ale nic się nie stało. Mimo wszystko, teraz będę bardziej ostrożna (nie ma to, jak niedoczytanie instrukcji ;)).


NAKŁADKI
Jak już wspominałam wcześniej. Urządzenie zaopatrzone jest w trzy nakładki o różnym przeznaczeniu. Dwie nakładki ze stali nierdzewnej, które służą do usuwania martwego naskórka zaopatrzone są w specjalne higieniczne pojemniczki w których zbiera się złuszczone naskórek, a także w osłonki, które chronią nakładki przed uszkodzenie w trakcie spoczynku.

Nakładki w urządzeniu mocowane są na zasadzie kliknięcia. Nie ma problemów, aby je zdjąć, czy założyć. Trzymają się bardzo stabilnie.

Powyższe zdjęcie przedstawia nakładki po rozłożeniu.

Końcówka do usuwania martwego naskórka

Pewnie zauważyłyście, że wygląda trochę strasznie. Wcale się nie dziwię, bo ja też tak myślałam, zanim jej użyłam. Okazało się jednak, że jest dużo delikatniejsza, niż myślałam, więc nie ma się czego bać. Delikatnie usuwa martwy, stwardniały naskórek, który zbiera się w pojemniczku.


Delikatna końcówka ze stali nierdzewnej

Jest delikatniejsza od poprzedniej, ale jej działanie jest również bardzo dobre. Ja używam jej najczęściej i należy do moich ulubionych. Jest idealna do codziennego, profilaktycznego złuszczania naskórka po kąpieli.


Polerka do wygładzania

Najdelikatniejsza ze wszystkich końcówek. Jej gradację mogę porównać do delikatnego pilnika do paznokci. Przeznaczona jest do wygładzenie skóry i pozbycia się z niej maleńkich drobinek odstającego naskórka.

BEZPIECZEŃSTWO

Na uwagę zasługuje fakt, że urządzenie jest bardzo bezpieczne i choć nawet bardzo byśmy się starały, to nie ma możliwości, aby w warunkach domowych zrobić sobie nim krzywdę. Moc silniczka umieszczonego w urządzeniu jest ograniczona i jeśli zbyt mocno przyciśniemy je do skóry, to głowica się zatrzyma. To właśnie jest jedna z przewag tego urządzenia na zwykłym pumeksem. Ja zazwyczaj używając pumeksu ścierałam sobie naskórek nadmiernie, co często prowadziło do bólu. Tutaj nie ma takiego problemu.


CENA I DOSTĘPNOŚĆ

Sugerowana cena detaliczna urządzenia to 95 zł, ale w chwili obecnej można je nabyć już za 65 zł. Taką promocję widziałam w sklepie internetowym Spontex. Można jej również szukać w Rossmanie, choć nie jestem pewna, czy już weszła tam do sprzedaży. 
Uważam, że cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości urządzenia. Oczywiście można byłoby się przyczepić o to, że lepszym rozwiązaniem byłby wbudowany akumulatorek i ładowarka, zamiast baterii, ale trzeba zwrócić uwagę, że wtedy cena urządzenia wzrosłaby przynajmniej dwukrotnie.


WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Aby urządzenie dało najlepsze efekty, niezbędne jest dobre odmoczenie stóp. Najbardziej efektywne rezultaty daje codzienne używanie urządzenia po kąpieli, a tym samym stopniowe i konsekwentne usuwanie zrogowaceń. Oczywiście można się pokusić o jednorazowe użycie i natychmiastowy efekt, ale przy bardzo zniszczonych stopach i bardzo zrogowaciałym naskórku byłoby to niezmiernie trudne zważając na delikatność i bezpieczeństwo urządzenia.
Ja polecam codzienne użytkowanie,  a już po tygodniu można zobaczyć świetne efekty i dużą różnicę. Oczywiście im bardziej zniszczone stopy, tym bardziej czas oczekiwania na zadowalające rezultaty się wydłuża.


Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam najbardziej frapujące kwestie dotyczące Calypso Beauty Feet. Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało zadawajcie je w komentarzach. Odpowiem najszybciej, jak to będzie możliwe :)

:*


Czas przygotować stopy na lato z Calypso Beauty Feet!

Joanna
,