Kobiety kochają szpilki, a stopy płaczą... ;)

47 Komentarzy
Wyprzedażowe szaleństwa letnich butów w Centro, były dla mnie prawdziwą gratką. Kupiłam 5 par szpilek. Ja jestem niebywale zadowolona, mój portfel nie płacze, ale stopy to co innego. Tak się składa, że grzechem byłoby na te piękne buciki tylko patrzeć, trzeba ich używać.  Dlatego też, codziennie zasuwam w wysokich butach :D Po całym dniu w szpilkach, moje stopy są zmęczone i obolałe, pojawiają się nawet opuchnięcia. I co z tym fantem zrobić... ? Z wysokich butów nie zrezygnuje! Nic tak nie prostuje sylwetki i nie modeluje łydek, jak wysokie obcasy :D. Tylko nie piszcie w komentarzach, że to nie zdrowe, bla bla bla..., nie mam zamiaru teraz się tym przejmować ;).

Tak się złożyło, że całkiem niedawno, przybył do mnie żel do stóp z miętą, marki BIOKOSMA, który okazał się remedium na moje szpilkowe problemy ;)
Markę BIOKOSMA bardzo cenię i lubię, jeszcze na żadnym produkcie się nie zawiodłam. Zarówno składy tych kosmetyków, jak i działanie jest rewelacyjne! Tym razem też bez zmian :).

BIOKOSMA, ŻEL DO STÓP Z MIĘTĄ



Opis producenta:
Żel do nóg z miętą ożywia zmęczone nogi i stopy. Zapobiega przykremu zapachowi.

Opakowanie:
Żel zamknięty jest w pękatej, miękkiej tubie, która ma pojemność 75 ml. Zamknięcie na zatrzask jest dość mocne, ale nie sprawia większych problemów przy otwieraniu.


Zapach i kolor:
Zapach jest bardzo intensywny, miętowy, ale nawet przy "bliskim wąchaniu" nie działa drażniąco na oczy. Kolor żelu jest zielonkawy. Na zdjęciu wyżej, kolor jest taki jak w rzeczywistości, ale na poniższym wyszedł przekłamany :/.


Konsystencja:
Żelowa i dość rzadka. Żel jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarczy na posmarowanie stopy i polecam używać właśnie w niewielkiej ilości, gdyż nie ma to większego znaczenia przy działaniu. Zarówno niewielka ilość żelu, działa tak samo jak duża.

Skład:


Aqua, Simmondsia Chinesis, Sodium Lactate, Carbomer, Menthol, Farnesol, Mentha Piperita, Parfum, Sodium Hydroxide, Linalool, Limonene, Levulinic Acid, Benzyl Alcohol, p-Anisic Acid, Xanthan Gum, Abies Sibrica, Salvia Officinalis, Glycerin, Citral, Sodium Levulinate, Thymus Zygis, Eugenol, Citrus Limonum, Eugenia Caryophyllus, CI 75815.

Produkty firmy Biokosma zawierają tylko naturalne systemy konserwujące. wykorzystywane są wyłącznie oleje roślinne, wosk i ekstrakty. Nie zawierają surowców pochodzenia zwierzęcego oraz surowców z organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO). Nie są testowanie zarówno przy produkcji jak i przy rozwoju produktów na zwierzętach. Naturalna równowaga skóry zostaje zachowana. Nie zawierają żadnych syntetycznych barwników, środków konserwujących.

Działanie:
Jak już pisałam wcześniej, żel ten jest moim remedium na zmęczone i obolałe stopy. Chyba każda butomaniaczka wie, jakie to uczucie zdjąć szpilki po całym dniu lub po imprezie... . Z jednej strony ulga, a z drugiej brak komfortu, bo stopy bolą. 
Ja nakładam ten żel po kąpieli, ulga jest natychmiastowa. Preparat bardzo chłodzi, czuć takie przyjemne mrowienie. Czasem po aplikacji zakładam skarpetki. Nie mam uczucia zimnych stóp, czuję jedynie wleką ulgę i to przyjemne chłodne, odświeżające mrowienie. Niezwykle przyjemne uczucie. Stopy przestają boleć i nawet opuchnięcia się zmniejszają. Jeśli chodzi o eliminację przykrego zapachu, to ciężko mi cokolwiek powiedzieć, gdyż nie mam takich problemów.

Gorąco polecam, nie tylko ten żel, ale całą gamę produktów marki BIOKOSMA!

 Producent: BIOKOSMA
Cena: ok. 34,30 zł
Pojemność: 75 ml
Dostępność: TUTAJ KLIK KLIK

PS. A to, moje zdobycze z Centro :D


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

47 komentarzy:

  1. Uwielbiam szpilki i wiem jak czasem potrafią boleć stopy, ale nigdy z nich nie zrezygnuje. Tego żelu nie znam ale kusi i chyba się na niego zdecyduje.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany ile butów! :D Fajne. Kosmetyków z Biokosma jeszcze nie miałam:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj nie jednej z nas na pewno przyda się ten produkt. Osobiście mam żel z GorVity, który chłodzi skutecznie moje stopy.
    Śliczne te buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ten z Gorvity, też bardzo fajny. Zużyłam go już dawno. Ten z Biokosma daje jednak większą ulgę.

      Usuń
    2. Z chęcią i go wypróbuję tym bardziej, że obecny sięga dna. ;)

      Usuń
  4. Ooo ciekawy produkt! Ja muszę zacząć nosić szpilki na codzień. Zwykle rezygnuję i ubieram wygodne buty, a szpilki zostawiam na imprezy. Zdecydowanie muszę się z nimi przeprosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na wszelki wypadek, zawsze noszę w torebce jakieś wygodne baleriny, ale rzadko z nich korzystam :D

      Usuń
  5. buty są cudowne, dokonałaś właściwego wyboru. wiem co to znaczy przechodzić cały dzień w szpilkach, najgorzej jest podczas upałów. Ulgę przynosi mi krem z wyciągiem z kasztanowca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam żadnego z kasztanowcem :)

      Usuń
  6. te szpilki w kropeczki są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się bardzo podobają i dość wygodne są :)

      Usuń
  7. Buty są przepiekne! Szczególnie te czarne z szarym i turkusowym paskiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i kto by pomyślał, że wszystkie po dyszce :D:D

      Usuń
  8. Świetne nabytki!! Muszę pomyśleć o zakupie tego produktu,bo często moje stopy się męczą na wyższych butach:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Szpilki w groszki są mega słodkie. Idealne do stroju pin-up girl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym właśnie pomyślałam jak je zobaczyłam :D

      Usuń
  10. kropeczkowe cuda:) dobrze wiedzieć, że istnieje taki żel...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne buciki :D
    Ja też zwłaszcza na okres letni musze sie zaopatrzyć w taki żel bo pod koniec dnia ratuje moje stopy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Centro. Teraz chyba maja wyprzedaż? Te w groszki wyglądają uroczo!

    Odnośnie miętowego specyfiku, też sprawdzam ,,oczami" działanie podobnych preparatów ;)

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/wp-admin/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :D teraz jest wielka Wyprz :D Wszystkie letnie buty za 9,90 zł. W sklepach istne szaleństwo! Buty latają pod sufitami ;)

      Usuń
  13. Śliczne buty sobie kupiłaś A ten żel wygląda nawet fajnie.
    zapraszam do mnie http://ania-anuskaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Szpilki to czasem istna męczarnia..niestety:/. Przypuszczam, że przypadł by mi do gustu bo bardzo lubię kosmetyki do stóp z chłodzącym efektem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię jak coś chłodzi i przynosi ulgę stopom, zwłaszcza jak się miało męczący dzień na nogach.
    Ile butów - zaszalałaś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka kupiła 12 par :D Ona to dopiero zaszalała :D

      Usuń
  16. świetne zdobycze z Centro, też tam poszalałam i przytargałam 4 pary, ale ja na płaskim więc stopy tak nie cierpią;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w płaskich nie szukałam, bo już były tak przesortowane, że nic nie można było znaleźć ;)

      Usuń
    2. a to prawda, takiego chaosu dawno nie widziałam;)

      Usuń
  17. Oooo brzmi ciekawie, na mnie nieźle działał w kwestii łagodzenia krem z Green Pharmacy aczkolwiek nie jestem wielką fanką tej firmy.
    Szpilki z Centro na pierwszym planie są bossskie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Green Pharmacy miałam tylko szampony. Te pierwsze szpilki wszystkim wpadają w oko ;)

      Usuń
  18. ciekawy skład ma, a butki przepiękne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. buciki śliczne, ja nigdy nie kupiłam tylu par na raz :) u mnie szpilki są ozdobą wnetrza szafy głównie, bo nie przepadam za chodzeniem w nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba stopy przyzwyczaić ;) Moja koleżanka, chodzi w szpilkach nawet po domu. Ja się z niej śmieję, że chyba w nich śpi też ;). Łydki ma tak wymodelowane jak u sprinterki jakiejś.

      Usuń
  20. Świetne buciki ale bez odpowiedniej pielęgnacji zmęczonych stóp ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Normalnie oczy mnie bolą gdy widzę wasze zdobycze z Centro... A ja nawet tam nigdy nie byłam ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie piękne buty! *-* @Aneta Flow, ja też nigdy nie miałam okazji :(((

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!