Cześć Dziewczyny :)
Zima to czas w którym sandałki zamieniamy na ciepłe kozaki. Stopy ukrywany w ciepłych skarpetach i często zapominamy o ich pielęgnacji. Jak to się zwykle mówi: 'co z oczu, to z serca' ;).
Przychodzi jednak taki czas, którym jest karnawał i mimo zimnej aury na dworze, na imprezy i bale karnawałowe i często wybieramy obuwie, które zmusza nas do pokazania chociażby części stóp.
Co jeśli przez kilka ostatnich miesięcy zaniedbywałyśmy ten obszar ciała? Musimy postawić na intensywną regenerację, a jeśli nie mamy czasu lub budżetu na to, aby zajęła się tym profesjonalna kosmetyczka, musimy radzić sobie same.
Dziś przygotowałam dla Was wpis na temat kilku produktów oferowanych przez FLOS-LEK, które z pewnością pomogą doprowadzić stopy do stanu 'pokazywalności' i nie zrujnują naszego budżetu.
Relaksująca sól imbirowa do kąpieli zmęczonych stóp
to dobry początek. Nie jest to taka typowa sól, ponieważ zawiera w sobie substancje nie tylko zmiękczające , ale też myjące. Wystarczy rozpuścić ją w ciepłej wodzie i zafundować stopom przyjemną kąpiel, która nie tylko zmiękczy zrogowaciały naskórek i przygotuje stopy do dalszych zabiegów, ale usunie z nich również zanieczyszczenia i odświeży.
Sól jest grubo zmielona, ale dość szybko się rozpuszcza. Ma ona intensywny zapach imbiru.
Do opakowania dołączona jest miarka, którą z powodzeniem odmierzymy odpowiednią ilość produktu, a tym samym pozwoli to też na oszczędniejsze nim gospodarowanie.
Sposób użycia:
2-4 miarki soli rozpuścić w 4 litrach ciepłej wody (około 37-38 oC). Stopy moczyć przez 20 minut. Następnie osuszyć ręcznikiem, nie spłukując ich wodą, tak by mikroelementy i olejek miały czas wniknąć w skórę.
ok. 15 zł/ 500 gram
Pilnik + pumeks do pedicure
to kolejny krok. Kiedy już zmiękczyłyśmy skórę stóp w kąpieli, musimy pozbyć się zgrubiałego i zrogowaciałego naskórka. Z jednej strony tego przyrządu znajdziemy tarkę, a z drugiej pumeks. W zależności od tego, jak dużo zrogowaceń mamy do usunięcia i jak są one grube, używamy pumeksu lub tarki. Pumeks ściera dużo mocniej.
ok. 7 zł
Płyn zmiękczający naskórek, odciski, rogowacenia
Teraz wypadałoby już tylko nałożyć krem, ale u mnie kolejnym krokiem jest wsmarowanie w stopy płynu zmiękczającego, chociaż ja wykorzystuję go inaczej niż zaleca producent. Zaleca on bowiem, aby stosować go miejscowo na zrogowacenia, ale w tym celu zupełnie się u mnie nie sprawdził. Ja stosuję go jako serum pod krem i to na całe stopy. Dzięki temu zauważyłam, że efekty są dużo szybsze, niż po zastosowaniu samego kremu.
Płyn ma postać żelową, przypomina nieco olejek, ale nie jest tłusty. Jego zapach jest bardzo świeży. Niestety umieszczony on został w fatalnym opakowaniu, bo aby cokolwiek wyleciało przez dzióbek dozownika, trzeba się nieźle nasiłować. Może mam feralny egzemplarz, ale jestem zmuszona odkręcać opakowanie i zawsze wyleję go więcej niż potrzebuję.
ok. 10 zł/ 50 ml
Intensywnie nawilżający krem do stóp
Ostatnim krokiem, przed nałożeniem bawełnianych skarpetek i pozostawieniem ich na stopach na całą noc, jest nałożenie grubej warstwy kremu nawilżającego. Ten od FLOS-LEK działa bardzo poprawnie. Nawilża, odżywia i wygładza stopy. Zawartość 15% mocznika to jego niewątpliwy atut. Krem ma bardzo delikatny zapach i mało wyczuwalny zapach. Nie wchłania się całkowicie i pozostawia na stopach taką leciutką natłuszczającą warstwę.
ok. 13 zł/ 100 ml
Kilka dni takiej intensywnej wieczornej pielęgnacji i stopy są jak nowe! ;)
4 kroki i stopy, jak nowe ;)
•
,
•
30 Komentarzy



































