Jak zapowiadałam, dziś wracam z recenzjami :)
Bohaterem dzisiejszej recenzji jest krem dla skóry tłustej od BANDI!
Czytając opinie na temat tego kremu, zauważyłam że są różne i bardzo odmienne. Krem został albo pokochany albo znienawidzony. Ja jednak należę do zdecydowanych zwolenniczek :). Moja tłusta cera bardzo się z nim polubiła.
Opis producenta:
Wyjątkowo lekki preparat do pielęgnacji delikatnej skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej. Doskonały jako uzupełnienie leczenia dermatologicznego trądziku pospolitego. Zastosowane w kremie składniki aktywne łagodzą i nawilżają skórę oraz przeciwdziałają powstawaniu zaskórników i wyprysków. Efekt matujący zostaje uzyskany dzięki bio-polimerom, które przekształcają sebum w mikrogranulki niewidzialne dla ludzkiego oka. Przy regularnym stosowaniu kremu cera staje się ukojona, nabiera ładnego kolorytu oraz nie błyszczy się.
Cena
39 zł
Pojemność
50 ml
Opakowanie
Krem zapakowany jest w bardzo przyjemne dla oka opakowanie z dozownikiem. Nie dość, że jest bardzo higieniczne to jeszcze można wydobyć krem do ostatniej kropelki. Ta forma opakowania działa chyba na zasadzie ciśnienia bo po naciskaniu pompki krem podchodzi do góry (nazywa się to air-less). Nie ma możliwości, aby dostało się do środka powietrze. Ja osobiście uwielbiam takie opakowania. Buteleczka jest dość przejrzysta i bez problemu możemy zerknąć ile kremu nam jeszcze zostało.
Zdjęcia robiłam dość dawno i kremu zostało mi już niestety niewiele :(
Konsystencja, kolor i aplikacja
Krem jest lekki i łatwo rozsmarować go na twarzy. Kolor kremu jest biały, podczas rozsmarowywania widać jego kolor ale bardzo szybko się wchłania i nie bieli twarzy. Trzeba uważać, żeby nie nałożyć zbyt dużo kremu gdyż może zostawiać białe smużki na linii włosów.
Zapach
Zapach jest delikatny i przyjemny. Jak dla mnie to zapach przypomina landrynki.
Wydajność
Jest niezwykle wydajny. Niewielka ilość kremy starcza na rozsmarowanie na całej twarzy i szyji. Ja używam połowę pompeczki, cała to już jest dla mnie zbyt dużo.
Skład
Dla ciekawskich prezentuje skład.
Nie mam pojęcia o co chodziło dziewczynom, które zarzucały kremowi parabeny w składzie. Ja tu żadnych parabenów nie widzę!
Działanie
Uwielbiam ten krem! Doskonale matuje , nie zapycha. Łagodzi podrażnienia, ale przy dużym podrażnieniu może lekko szczypać. Świetnie nawilża, ale jest coś co kocham w nim najbardziej! Doskonale nadaje się pod makijaż. Dzięki temu kremowi podkład świetnie rozprowadza się na twarzy, lepiej kryje i długo wytrzymuje bez poprawek. Uważam, że krem ten jest lepszy od nie jednej bazy pod makijaż.
Zdecydowanie polecam i z pewnością do niego wrócę!
Kocham BANDI! Delicate Care, Kojący Krem dla skóry tłustej.
•
,
•
69 Komentarzy



