Suche skórki, przesuszenia?... to nie dla mnie... :D

30 Komentarzy
Hej Dziewczyny :)

Jak już pisałam tutaj mimo, iż moja cera jest tłusta, to często zdarzają mi się przesuszenia na policzkach i w okolicy ust. Znalazłam na to świetny kremik, który szybko radzi sobie z przesuszeniami. Jest to jeden z kremów, które proponuje nam firma Fitomed.
Mój wybór padł na: Mój krem nr 6.

Opis producenta:
W kremie znajduje się więcej wody aromatycznej, a mniej składników tłuszczowych. Jest lżejszy i szybciej się wchłania. Zawiera witaminę E, olej z awokado, olej z kiełków pszenicy, kompleks nawilżający w liposomach, wodę różaną i masło kakaowe. Mój krem №6 nie tylko świetnie nawilża naskórek, ale także chroni skórę przed promieniowaniem UV w sposób naturalny. Masło kakaowe i olej z awokado są składnikami, które mają słabe działanie promieniochronne, a ich filtr SPF szacuje się na poziomie 3-5. Witamina E obecna w oleju z kiełków pszenicy chroni skórę przed nadmiarem wolnych rodników, które powstają podczas zwiększonej ekspozycji na słońce. Działanie i stosowanie kremu №6 Ze względu na swoją konsystencje i właściwości działa nawilżająco i wygładzająco.
 Jest to doskonały krem „miejski” wiosną i latem. Dzięki specjalnie dobranym składnikom naturalnym krem chroni przed promieniami UV.
Należy smarować go cienką warstwą. 
Przeznaczenie kremu №6 Polecamy go do pielęgnacji i nawilżania cery mieszanej ze skłonnością do przesuszenia.

Opakowanie:
Krem znajduje się w plastikowym, przezroczystym słoiczku z białą nakrętką.


Konsystencja:
Kremowa, ale bardzo lekka konsystencja pozwala na łatwe rozsmarowanie kremu na twarzy. Kremik nie smuży i bardzo szybko się wchłania. Świetnie koi skórę i nawilża, jest bardzo delikatny, nie zauważyłam po nim szczypania nawet na podrażnionej skórze, z powodzeniem można go stosować na okolice oczu.


Kolor i zapach:
Pachnie bardzo przyjemnie i delikatnie, ale nie mogę tego zapachu do niczego porównać. Kolor kremu jest biały, ale wpada w ecru.

Skład:
Bardzo przyjemny skład.
Najważniejszymi składnikami w kremie są:
Olej z kiełków pszenicy,
Olej z awokado,
Witamina E,
Kremobaza Fitomed,
Woda mineralna,
Hydrolat różany,
Nawilżający koncentrat liposomowy,
Masło kakaowe.

Skład INCI: aqua, rosa centifolia flower water, theobroma cacao seed butter, wheat germ oil, persea gratissima (avocado oil), lecithin, aralia nudicaulis ekstract, glycyrrhiza glabra ekstract, tropaeolum majus ekstract, glycerin, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate, sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, propylene glycol, trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate, magnesium pca, tocopheryl acetate, retinyl palmitate, linseed acid, ubiquinone, phenoxyethanol, ethylhexylglycerine.



Skład jest bardzo naturalny, ale minusem jest to że krem należy zużyć w przeciągu 3 miesięcy od otwarcia. Ja nie będę miała z tym problemu, ponieważ po miesiącu użytkowania, została mi już tylko połowa słoiczka.

Działanie i moje zastosowania:
Używam kremu na kilka sposobów. Podczas długiego przebywania na słońcu, w dni kiedy nie nakładam makijażu, stosuję krem na całą twarz. Bardzo dobrze chroni skórę i spełnia zadania filtra. Ja nie mogę nakładać na twarz, kremów przeznaczonych typowo na słońce, a ten sprawdza się przy tym doskonale. Świetnie nawilża i nie zapycha.
Stosuję również miejscowo na przesuszoną skórę na policzkach i w okolicach ust, na noc. Rano skóra jest ukojona i nie ma miejsca na przesuszenia.
Krem świetnie sprawdza się również na okolice oczu, szyi i na dekolt.
Bardzo jestem z niego zadowolona i moja skóra się z nim polubiła.


W asortymencie firmy Fitomed, mam do wyboru całą gamę kremów i każdy może znaleźć coś dla siebie:
Krem nr 1 - polecany do cery suchej, zniszczonej oraz suchej i dojrzałej. Na noc lub na dzień.
Krem nr 2 - polecany jest głównie do cery suchej oraz suchej i dojrzałej ze skłonnością do pękania naczynek oraz do cery naczynkowej. Na noc lub na dzień.
Krem nr 3 - jest przeznaczony do cery suchej, matowej i zmęczonej, na dzień jak i na noc.
Krem nr 4 - krem można stosować do pielęgnacji twarzy, jako krem pod oczy lub balsam do ust nadaje się również do pielęgnacji ciała i rąk.
Krem nr 5 - polecamy do cery suchej i dojrzałej, w szczególności do pielęgnacji całej twarzy, w tym okolic oczu oraz szyi, dekoltu zarówno na dzień jak i na noc. 
Krem nr 6 - polecamy go do pielęgnacji i nawilżania cery mieszanej ze skłonnością do przesuszenia.
Krem nr 7 - polecamy go do cery dojrzałej, zmęczonej i mieszanej. Na noc lub na dzień.

Bardzo żałuję, że nie ma kremu, typowo dla skóry tłustej i trądzikowej :(.

Producent: Fitomed
Cena: 27 zł
Pojemność: 50 ml

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

30 komentarzy:

  1. to chyba będzie mój następny krem :)
    do tej pory używam nr 3, jestem zadowolona z kosmetyków z fitomedu, Dla każdego coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się trójeczki bała, bo jest do suchej, ale Ty nie masz takich problemów jak ja :)

      Usuń
  2. Dla mnie dobry powinien być nr.6.Myślę że kiedyś pewnie wypróbuję.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że większość kremów jest dla cery suchej

      Usuń
  3. opakowanie ma straszne :)
    do mojej cery tez typowego kremu niestety nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, opakowanie kiepskie, ale Fitomed do opakowań nie przywiązuje uwagi

      Usuń
  4. Bardzo fajny krem i oczywiście zachęcająca recenzja - widzę, że warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. sprawdź jaki jest najlepszy dla twojej cery

      Usuń
  6. Nie znałam do tej pory tej firmy, ale muszę przyznać, że to co napisałaś na temat tego kremu brzmi ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. firma ma świetne produkty, godne polecenia

      Usuń
    2. o no widzisz, to sobie poprzeglądam co mają w ofercie i może faktycznie coś wybiorę dla siebie...ale póki co idzie do mnie duża paczka z Flosleku i będę musiała się najpierw uporać z tym co od nich dostanę;))

      Usuń
    3. ooo O_O fajnie masz :) Też chcę ;)

      Usuń
  7. Przydatna recenzja, może niedługo się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie nazwa, czyżby to było jakieś nawiązanie do Chanel?

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, masz racje, teraz mi się skojarzyła :D

      Usuń
  9. Żałuję, że nie miałam okazji do tej pory wypróbować kremu od fitomed, kuszą totalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania są mało zachęcające, ale środek tylko brać :)

      Usuń
  10. taki krem przydałby mi się szczególnie latem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam w dzień, tylko w dni, które spędzam na działce w słońcu i bez makijażu. Do tego sprawdza się świetnie.

      Usuń
  11. wygląda bardzo ciekawie, sama zabieram się do zrobienia w końcu samodzielnie kremu, ale marnie mi to idzie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah, też mam takie chęci, ale kiepsko się do tego zabieram ;)

      Usuń
  12. To widze, że załujemy tego samego :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna konsystencja! śwetnie wygląda. Obiecująco.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!