Ahava Tonizujące mleczko do demakijażu 3w1 Time To Clear All In One Toning Cleanser

24 Komentarzy
Pewnie macie już dość zamęczania Was rozdaniami, dlatego przygotowałam recenzję i to recenzję nie byle jaką, bo zaprezentuję dziś produkt, który idealnie wpisał się w moje potrzeby i widzę w nim same plusy. Chodzi o tonizujące mleczko do demakijażu od AHAVA.



Mleczko zamknięte jest w pojemnej bo, aż 250 mililitrowej butelce z pompką, wykonanej z miękkiego tworzywa. Opakowanie jest wygodne, a pompka nie zacina się. Całość prezentuję się bardzo elegancko. Opakowanie jest minimalistyczne, a jednocześnie jego design jest bardzo nowoczesny.


Obietnice producenta:
Skuteczne, uniwersalne mleczko tonizujące. Delikatnie oczyszcza skórę i usuwa makijaż, brud i wszystkie zanieczyszczenia, nie podrażniąc skóry. Tonizuje skórę, ściąga pory i przywraca skórze równowagę pH. Zawiera mineralny Osmoter, który przywraca skórze od wewnątrz prawidłowy, naturalny poziom nawilżenia. Zawiera ekstrakt z alg Salina Dunaliella, działający przeciwzmarszczkowo i łagodząco. Wzbogacone w przeciwzapalny ekstrakt z daktylowca, która zmniejsza zmarszczki i drobne linie. Skóra staje się spokojna, miękka, czysta, zrewitalizowana.



Konsystencję mleczka można porównać do bardzo lekkiego, jedwabistego kremu. Jego kolor jest mleczno biały, a zapach delikatny i przyjemny.  Pachnie  bardzo świeżo.


Skład:
Bardzo przyjemny, mleczko nie zawiera żadnych substancji do których można byłoby się przyczepić. Jest wolne od parabenów i DMDM- u, nie było testowane na zwierzętach, a opakowania jest biodegradowalne.


Działanie
Może zacznę od jego generalnej funkcji, czyli zmywania makijażu, a daje sobie z nim radę świetnie! Doskonale go rozpuszcza i zmywa bez problemów nawet kosmetyki wodoodporne. Nie rozmazuje ich, a wszystko pozostaje tylko na płatku kosmetycznym. Nie straszny mu eye-liner, ani tusz do rzęs. Radzi sobie z nimi nadzwyczaj szybko, a w dodatku jest bardzo delikatne dla skóry i oczu. Nie ma się co obawiać szczypania, czy podrażnień. Nawet jeśli dostanie się do worka spojówkowego, to absolutnie nic się nie dzieje.
Po użyciu nie pozostawia po sobie żadnej tłustej, ani lepkiej warstwy, absolutnie nic poza oczyszczoną i stonizowaną skórą. Nie ma potrzeby używać po nim toniku.
Rzeczywiście zamyka pory skóry i staję się ona miękka i przyjemna w dotyku. Działanie przeciwzmarszczkowe trudno mi oceniać, ale wierzę, że mleczko pomaga w tym temacie.

Bardzo się cieszę, że trafiłam na ten produkt, bo spełnił moje oczekiwania i będzie mi jeszcze długo służył.
Zdecydowanie polecam.


Mleczko AHAVA dostępne jest w SuperPharm, a jego cena to ok. 120 zł. Nie ma się jednak co przerażać ceną, bo często można je spotkać w promocji. Często informacje o promocjach pojawiają się na FanPageu firmy Infoplus24 klik klik, czyli wyłącznego dystrybutora AHAVY w PL.

-----------------------------------------------------------------------------
Jeśli jeszcze nie wzięliście udziału w świątecznych rozdaniach, to serdecznie zapraszam.
Dajcie szansę szczęściu :)

Dobry duszek ze sklepu Flax naturalne kosmetyki

Dziś ostatni dzień na zgłoszenia!
----------------------------------------------------------------------------------

Dobry duszek z firmy BARWA

Do końca tego rozdania pozostało 8 dni
----------------------------------------------------------------------------------

Rozdanie z Firmoo

Do końca tego rozdania pozostało 3 dni
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

24 komentarze:

  1. Ciekawy Ciekawy :) jak znajdę w rozsądnej cenie to z chęcią zakupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto polować na promocję, bo są często

      Usuń
  2. Cena odrobinę zwaliła mnie z nóg ;)
    Ale dobrze, że można je dostać w promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie brzmi:) Ciekawe ile kosztuje na promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię mleczek, ale z przyjemnością przeczytałam Twoją recenzję bo od jakiegoś czasu ciekawi mnie Ahava :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubiłam, ale to jest świetne!

      Usuń
  5. Zdecydowanie wolę mocny żel do mycia od płynów micelarnych, czy mleczek. Jakoś nie potrafię polubić tego typu produktów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe z żelem jest najłatwiej, ale jak coś zostanie na oczach, to trzeba sięgnąć po mleczko lub micel ;)

      Usuń
  6. Świetny produkt:) Ja ostatnio kupiłam do demakijażu micel z Paese i muszę przyznać, że nawet przypadł mi do gustu :) pewnie napiszę o nim wkrótce co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze go nie miałam, ale brzmi bardzo zachęcająco :) Śliczne zdjęcia Joanko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy ciekawy. swietny produkt. zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  9. lista tego co chcę z każdym dniem jest dłuższa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo już od dłuższego czasu Ahava kusi mnie i chyba nareszcie ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę się skusić! :)

    Obserwuję i serdecznie zapraszam do mnie. :)
    Wesołych Świąt! ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Do takich mlecznych konsystencji nie umiem się przekonać, ale firma Ahava mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolałam micele, ale to mnie do siebie przekonało

      Usuń
  13. Sam kosmetyk brzmi interesująco, cena niestety zaporowa, ale dobrze, że często jest w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej firmy. Mleczko chętnie bym przetestowała ale cena mnie odstrasza. Będę czekać na promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio swoje oczy traktuję wyłącznie mleczkiem. Bardzo polubiłam to z douglasa i wróciłam do niego ponownie. Cena w stosunku do pojemności jest również atrakcyjna gdyż kosztuje 39 zł za 400 ml. Dodatkowo ma pompkę, więc jest kosmicznie wydajne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z Douglasa nie znam, ale jeśli chodzi o mleczka to mam dwa typy. Właśnie to o którym dziś pisałam i takie z GreenPeople

      Usuń
  16. Kosmetyki tej marki Ciekawią mnie już od dłuższego czasu. Na tle tego mchu ładnie się mleczko prezentuje! Przypomniały mi się wakacyjne wędrówki leśne i kamyki porośnięte takim mchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zdjęcia robiłam w lesie :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!