Trzy propozycje makijażu ust od JOKO

43 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Podkreślenie ust jest obowiązkowe w każdym makijażu. Bez tego zabiegu, żaden nie będzie wyglądał dobrze. Ja jestem miłośniczką pomadek i to najlepiej tych trwałych, często matowych. Dziś pokażę Wam trzy propozycje marki JOKO. Ich ceny są niewielkie, a dostępność jest bardzo dobra, bo można je znaleźć niemal w każdej drogerii i sklepie kosmetycznym. Z pewnością, każda z nas może sobie pozwolić na taką przyjemność.


Joko - Color & Shine Colour Lip Balm  (Szminka do ust w kredce)
Odkryj pomadkę Color & Shine - szminkę i kredkę w jednym. Pomadka uwodzi słodyczą cukierkowych barw, zapewniając efekt delikatnie zwilżonych ust. Zawiera regenerującą mieszankę naturalnych wosków: pszczelego i z liści palmowych, zmiękcza, wygładza i koi. Delikatna skóra warg jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Formuła bezdrobinkowa. Dostępna w 6 uwodzicielskich kolorach. Zapach melona.

Cena ok. 13 zł


Jest to jedna z nowości marki JOKO. Obecnie chyba już każda, bardziej znana marka kosmetyczna posiada w swoim asortymencie szminki w kredce. W ofercie JOKO dostępnych jest 6 odcieni. Ja mam kolor '02', jest to dość ciemny róż, ale mimo, że to róż, to zdobył moje uznanie. 
Według producenta pomadka ma zapach melona. Ja nie lubię zapachowych szminek, ale o dziwo, w tym przypadku, zapach zupełnie mi nie przeszkadza. Jest nawet całkiem przyjemny i raczej neutralny, nie czuć w nim chemii, a dla mnie ma to ogromne znaczenie! 
Sztyft jest dość twardy, ale przyjemnie sunie po ustach i świetnie się rozprowadza, nie robi smug i nadaje równomierny kolor. Mam do niego jednak zastrzeżenie, gdyż już przy pierwszej aplikacji, odczepił się od opakowania. Udało mi się go ponownie ustawić, ale muszę uważać, aby zbyt dużo go nie wykręcać.
Pomadka nadaje ustom blask, ale nie jest on nachalny, nie ma w niej żadnych drobinek, ani brokatów i to jest duży plus.
Jeśli chodzi o trwałość, to nie jest powalająca, dość szybko schodzi z ust, ale równomiernie i nie musimy się martwić, że zostawi nieestetyczne obwódki.
Właściwości nawilżające rzeczywiście są odczuwalne, ale nie wiem, czy jestem odpowiednią osoba, aby to oceniać, gdyż już od bardzo dawna, nie miałam żadnych problemów z ustani, żadnych suchych skórek itp.


Joko - Lipstick LONG LASTING (Trwała pomadka do ust)
Pomadka LONG LASTING Joko zapewnia wyrazisty kolor oraz idealne krycie przez wiele godzin. Kremowa, delikatna konsystencja pozwala na łatwą, przyjemną aplikacje. Zawiera składniki odżywcze i nawilżające tj.: masło shea oraz naturalny wosk. Pomadka pozostawia wygładzone i niezwykle miękkie usta oraz nadaje im piękny i głęboki kolor. Dostępna w 10 odcieniach.

Cena ok. 20 zł


To miała być trwała pomadka, ale moim zdaniem wcale taka super trwała nie jest. Co prawda, jest trwalsza niż ta w kredce, ale porównując ją do propozycji innych marek, jest trwałość oceniam zupełnie przeciętnie. Z całym przekonaniem nie nazwałabym jej super trwałą. Posiadam odcień '30', który jest bardzo zbliżony do koloru moich ust, ale wpada bardziej w beż. Ten odcień należy do nudziaków i nie rzuca się w oczy.
Sztyft przyjemnie sunie po ustach i nie robi smug, pozostawia po sobie opalizujący połysk, ale nie zawiera żadnych drobin. 
Jest to całkiem przyjemna pozycja i właściwie nie mam jej nic do zarzucenia. Przyjemnie się jej używa, nie wysusza ust, a kolor jest bardzo sympatyczny.


Joko - Wet Lips (Nawilżający błyszczyk do ust)
Błyszczyk Joko Wet Lips, dzięki formule opartej na kompleksie witamin A, E i F oraz ECO olejku z wiesiołka, znakomicie i długotrwale nawilży podatną na przesuszenia skórę warg. Olej winogronowy nada im aksamitnej gładkości i wyjątkowo delikatnej miękkości. Bogata w składniki aktywne receptura stymuluje syntezę kolagenu, który uwydatnia usta, działa przeciwrodnikowo, regeneruje i odżywia. Nawilżający błyszczyk Wet Lips uwodzi słodyczą cukierkowych barw, zapewniając efekt delikatnie zwilżonych ust. Produkt dostępny w sześciu kolorach: J100 (jasny róż), J101 (łososiowy), J102 (rubinowy), J103 (malinowy), J04 (amarantowy), J05 (arbuzowy).

Cena ok. 17 zł


Jak już doskonale wiecie, nie szczególnie przepadam za błyszczykami, ale ten jest całkiem w porządku. Co prawda, nie używam go zbyt często, bo w zdecydowanej większości sięgam po pomadki, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi. Podoba mi się jego kolor, według producenta, jest arbuzowy (cokolwiek to znaczy ;)), moim zdaniem to jest po prostu pomarańcz i na całe szczęście nie zawiera żadnych drobinek.
Z opakowania wydobywa się go odpowiednia ilość i już za pierwszym pociągnięciem można nim pokryć całe usta. Nie lubię takich błyszczyków, przy których muszę kilka razy sięgnąć do opakowania, aby raz pomalować usta. W tym przypadku jest z tym bardzo dobrze.
Jego kolor jest, jak to w przypadku błyszczyków, bardzo transparentny. Trwałość jest typowo błyszczykowa, szybo się ściera i "zjada". Bardzo istotne jest to, że nie klei się na ustach.
Ogólnie rzecz biorąc, znów nie mam nic do zarzucenia.


Wszystkie trzy produkty są całkiem niezłe, nie mam do nich większych zastrzeżeń. Nie są też fenomenalne, aby można się było nimi zachwycać, ale ich cena wcale do tego nie zobowiązuje.
Cóż mogę powiedzieć, jest to całkiem dobra jakość w rozsądnej cenie.

Jakie są Wasze ulubione produkty do ust?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

43 komentarze:

  1. Usta ustami, ale... Jakie Ty masz nieziemsko piękne oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję! Chyba powinnam je częściej pokazywać ;)

      Usuń
  2. Rzadko maluje usta, ale ta w kredce mogłaby mi się spodobać w jakimś subtelnym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, te kredki nie maja dużego wyboru w subtelnych kolorach, tylko jedna z nich taka jest, reszta jest bardzo wyrazista

      Usuń
  3. TO SAMO I MNIE SIĘ PRZYTRAFIŁO, a tylko raz użyłam (o kredce mówię) i jestem zła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja myślałam, że jestem taka niezdarna, hahaha ;)

      Usuń
    2. nie, to tyle te kredki jak widać są ujowe :D bo kilka kredek różnych firm mam i żadna takiego numeru nie wycięła :)

      Usuń
    3. no właśnie, ja też się dopiero przy tej z tym spotkałam

      Usuń
  4. Podoba mi się (i to bardzo!) ten Long Lasting :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczy <3 <3 a wracając do pomadek, pierwsze dwie propozycje bardzo mi się podobają, niepozornie wyglądają w opakowaniach, na ustach sa urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi kolor tej w kredce się podoba chyba najbardziej ;)

      Usuń
  6. 2 i 3 propozycja jak najbardziej dla mnie 1 super kolor ale nie wiem czuje się w nich dziwnie . tak jak z czerwienią mam wrażenie ,że każdy się gapi i klepie się w czoło jak ja się pomalowałam .. brak mi odwagi .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś też miałam takie wrażenie i malowałam się tylko nudziakami, ale pewnym razem, na próbę, sięgnęłam po fuksję. Poszłam na zakupy do Ikea, a kucharz w restauracji mi się oświadczył ;) hahaha Od tego czasu, stwierdziłam, że stawiam na kolor ;)

      Usuń
  7. Pomarańczowy błyszczyk mnie zaskoczył. W życiu bym po niego nie sięgnęła patrząc na opakowanie, a na ustach prezentuje się cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, ja też miałam takie wrażenie jak go zobaczyła, a tu takie zaskocznie

      Usuń
  8. Ja jestem fanką błyszczyków, choć ostatnio chodzą za mną pomadki w ciemnych kolorach, jak bordo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli chodzi o joko, miałam do czynienia tylko z jednym lakierem do paznokci :)
    bardzo mi się podobasz w tym błyszczyku. kolor pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. najbardziej podoba mi się szminka, ale to ze względu na kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj, ale dziękuję za komplement :*

      Usuń
  12. Wszystkie trzy prezentują się świetnie i bardzo Ci w nich do twarzy! Jednak moją uwagę najbardziej przykuł makijaż oczu, jak zawsze rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na Twoich ustach najbardziej podoba mi się kredka z JOKO , też ją mam ale w zbyt jasnym kolorze. Twój jest znacznie ładniejszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też ta kredka najbardziej do gustu przypadła, ale muszę przyznać, że każdy z tych kolorów mi się podoba

      Usuń
  14. Zdecydowanie ta szminka do ust w kredce najlepsza ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Szminka w kredce jest najlepsza. Piękny kolor, szkoda że nie mam dostępu do ich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczy dokładnie śliczne :) uwielbiam te błyszczyki z Joko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. błyszczyk mi się spodobał najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej podoba mi się kolorek tej long lasting która nie jest long lasting ;D Ale ja nigdy na tą markę się nie natknęlam! W sieciówkach chyba jej nie ma wnioskuję z tego ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej podobają mi się dwie ostatnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Urzekła mnie 2 i 3 propozycja, kolorki w sam raz dla mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor pomadki mi się spodobał, o dziwo błyszczyk nie daje pomarańczą na ustach ;) w kredce nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają bardzo dobrze :) Błyszczyk ma ładny kolor i ważne, że nie skleja ust :)

    OdpowiedzUsuń
  23. piekne kolorki!!!!! szczegolnie ten drugi

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!