Nowość AVON! EYELINER MEGA EFFECTS

45 Komentarzy
Nowość AVON

Cześć Dziewczyny :)

Eye-linery to jedne z moich ulubionych kosmetyków kolorowych. Do tej pory, używałam przede wszystkim tych żelowych, nakładanych pędzelkiem. Od tego typu produktów, w formie flamastrów, raczej stroniłam. 
Ostatnio, w ofercie AVON pojawił się nowy liner w pisaku MEGA Effects liquid eyelliner. 
Już po pierwszym użyciu, wiedziałam, że to jest to! Moim zdaniem jest naprawdę świetny i odkąd go wypróbowałam, jest jedynym narzędziem, którym robię kreski. Ciągle zdradzam z nim mojego dotychczasowego ulubieńca, czyli żelowy liner od Maybelline.

Już za pierwszym pociągnięciem daje pięknie napigmentowaną czerń, bardzo wyrazistą, wręcz węglową, a w dodatku jest bardzo precyzyjny. Byłam w szoku, bo takiego efektu nie spodziewałam się po linerze w pisaku. Do tej pory, spotykałam się tylko z takimi, które pigmentację miały raczej średniawą i aby uzyskać wyrazistą kreskę, trzeba było robić to za pomocą kilku pociągnięć.

Nowość AVON
Wszystkie kreski na zdjęciu zrobione za jednym pociągnięciem

Można nim uzyskać zarówno grube, jak  i bardzo cieniutkie kreski, a zrobienie precyzyjnej jaskółki nie stanowi żadnego problemu.
Raczej nie odbija się na górnej powiece, bo całkiem szybko zasycha, ale najlepiej odczekać chwilę zanim otworzymy oko. Ja mam opadające powieki i muszę na to uważać.

Nie można mu również odmówić trwałości, bo nawet przy potarciu oka palcem, nie rozmazuje się i wytrzymuje cały dzień w idealnym stanie! Nawet po wielu godzinach nie kruszy się.

Płynem micelarnym go nie zmyjemy, u mnie najlepiej sprawdza się mleczko do demakijażu, które usuwa go w całości. Niektóre linery w pisaku mają tendencję do zabarwiania skóry, ale w tym przypadku nie ma takiego problemu.

Ogólnie rzecz biorąc jest pisakowym ideałem!

Nowość AVON

Jeśli szukacie dobrego linera, to bierzcie go w ciemno. Jego cena, w obecnym katalogu to 16,99 zł.
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

45 komentarzy:

  1. Przekonałaś mnie :D Ja niestety od dawna borykam się z problemem znalezienia "eyelinera idealnego", więc chętnie wypróbuję ten z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, ja jestem w mega szoku, że udało się zrobić tak dobry pisak!

      Usuń
    2. A właśnie, a propos szoku :D Jak oceniasz, jest lepszy od eyelinera z supershocka? :)

      Usuń
    3. czy chodzi Ci o ten w słoiczku? Ja go niestety nie miałam okazji wypróbować

      Usuń
    4. Nie nie, to był chyba żelowy eyeliner w kredce (albo coś pokręciłam). Ale pisałaś u siebie, że był świetny, i ja też go uwielbiałam :D

      Usuń
    5. aaa, kredki Super Shock, tak tak one też są rewelacyjne jak eyelinery! Nie umiem powiedzieć, co lepsze, ale do kredek potrzebny pędzelek i trzeba go myć po każdym użyciu, a w tym przypadku problem z głowy ;) Pędzelkiem inaczej się maluje, bo jest miękki, a w tym, 'sztyft' jest twardy.
      Ja lubię i kredki i ten, ale ostatnio tylko tego używam z lenistwa, bo nie chce mi się pędzelka myć i kredki strugać ;)
      Najlepsze eye-linery jakie miałam to własnie ten, te kredki i ten z Maybelline.
      Mam jeszcze dwa w słoiczku, jeden z Mary Kay, a drugi z Clinique, też są fajne, ale dużo droższe, więc polecam te trzy pierwsze!
      Z całą jednak pewnością, ten w pisaku jest najprostszy w użyciu, nawet dla początkujących.

      Usuń
  2. takiej czerni się po Avonie nie spodziewałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubieńcem jest właśnie ten żelowy z Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam ten z Maybelline, ale teraz używam tylko tego pisaka, bo jest wygodniejszy i odpada mycie pędzelka, a efekt niczemu nie ustepuje :D

      Usuń
  4. kurcze w tym katalogu co teraz mam (14) nie ma go :(
    oby w kolejnym był

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to nie ma? W sklepie internetowym jest, więc w katalogu tez musi być. Poszukaj dokładnie

      Usuń
    2. w 13 był tak jak piszesz po 16,99 zł
      niestety w 14 nie ma, przejrzałam kartkę po kartce

      Usuń
    3. masz rację, dziwne... ja też go nie widzę :/
      A w sklepie internetowym jest, zobacz:
      http://www.avon.sklep.pl/eyeliner-mega-effects.html

      Usuń
    4. widać sklep internetowy ma swoje prawa :)
      poczekam jak będzie w którymś katalogu to go sobie zamówię

      Usuń
  5. Gdybym tylko potrafiła taką kreskę zrobić na oku jak Ty Joasiu. Od jakiegoś czasu zrezygnowałam z kreski i widzę, że znów muszę ją wprowadzić do mojego makijażu. Będzie trzeba poćwiczyć jej malowanie. Asiu a twoja precyzja powala na kolana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym linerem nie jest trudno zrobic taką kreskę. Popróbuj trochę, a na pewno sobie poradzisz! Dziękuję :)

      Usuń
  6. Asiu a ja chciałabym zapytać czym podkreślasz brwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredką z AVON, brązową Avew, nie wiem, czy jeszcze jest w ofercie, ale to taka z gąbeczką na końcu. Ja ją nabieram na skośny pędzelek i nakładam na brwi

      Usuń
    2. AHA i jeszcze wyczesuje grzebykiem na koniec

      Usuń
  7. O proszę, nie podejrzewałam Avonu o taka pigmentację :) Kiedyś miałam ich eyeliner i kiepski był..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te wcześniejsze były kiepskie, potwierdzam, ale ten jest super! :D

      Usuń
  8. Nie używam eyelinerów więc nie skusze się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja juz dawno w avon nie zagladałam a widzę ze ciekawe produkty mają;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest kilka, a nawet więcej, naprawdę godnych uwagi

      Usuń
  10. Podziwiam, ja go odesłałam bo u mnie nie sprawdził się w ogóle, ale ja średnio potrafię kreskę rysowac. I faktycznie jest bardzo trwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś ty, jak to się u Ciebie nie sprawdził? Powiedz

      Usuń
    2. Ja nie potrafię rysować dobrze kresek, cienkim pędzelkiem jakoś mi wychodzi, a że dodatkowo (jak Ty) mam opadająca powiekę to sytuacja jest jeszcze bardziej utrudniona, i tym pisakiem nie wyszło mi nigdy...:(

      Usuń
  11. mam zamiar kupić ten eyeliner bo ciekawy jest ;)

    claudiaa11225.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy, chociaż ja już mam swojego ulubieńca z Loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałby mi się liner w pisaku, a ten prezentuje się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze kusił mnie, ale w końcu go nie wzięłam, będzie w kat15 droższy 19,99 ;) pewnie wtedy go wezmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe, jak długo Ci posłuży zanim wyschnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna kreska, podoba mi się że liner daje trzy efekty, można rysować nim bardzo cienkie lub grube kreski. Ja niestety nie umiałabym się nim i tak obsługiwać. nie mam zdolności do robienia makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się aplikator tego eyeliner, jeśli tak mogę to nazwać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Oo wydaje się bardzo fajny! Lubię cienkie kreski, które lekko się poszerzają :) Chyba muszę sobie kupić ten Avonowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem w szoku, że pisakowy linerek daje taką czerń już za pierwszym pociągnięciem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się, a kreska wręcz idealna!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka czerń wow :) Ja miałam kiedyś eyeliner w pisaku z Avonu ale tamten to była porażka ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Super efekt! A Ty masz kosmiczne rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O! Ładnie wygląda, a mama mówiła żebym kupiła i nie posłuchałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Raz miałam eyeliner w pisaku z Avon i wylądował w śmietniku, bo musiałam go naciskać bardzo mocno żeby cokolwiek z niego wyszło. Nawet nie dało się go użyć.

    OdpowiedzUsuń
  25. W katalogu Avon 2/2015 będzie w super cenie ;3 12,99zł !!! :D i wtedy zamierzam go kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie totalnie się nie sprawdził - zbyt szybko wysycha, a zamiast typowej płynnej formy był bardziej jak kredka lub pisak, miał mega twardy pędzelek, od którego bolała mnie powieka. Mimo że świetnie władam kreską na oku innymi eyelinerami, tego będę musiała odesłać :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!