Nowość w Polsce - kosmetyki organiczne Petal Fresh

29 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Na początku lutego obecnego roku, na półkach Rossmanna i Hebe pojawiły się nowe organiczne kosmetyki pielęgnacyjne amerykańskiej marki Petal Fresh
Kosmetyki Petal Fresh Organics w  oparte są na najwyższej jakości roślinnych składnikach, pochodzących wyłącznie z upraw ekologicznych, zawierają one także surowce zwierzęce takie jak: mleko, miód, lanolina i wosk pszczeli, jednak tylko pod warunkiem, że są one pozyskiwane od zwierząt żywych, w sposób dla nich bezpieczny i nieszkodliwy.

Zgodnie z zasadą – nakładaj na ciało tylko to, co możesz zjeść – firma Petal Fresh Organics do swoich produktów nie dodaje żadnych: 
– syntetycznych środków konserwujących, 
– syntetycznych substancji zapachowych, 
– syntetycznych barwników, 
– substancji pochodzących z ropy naftowej, 
– roślin manipulowanych genetycznie.

Kosmetyki te nie są też testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji.

Ja miałam okazję przetestować nawilżającą linię z aloesem i cytrusami w skład której wchodzi: odżywka do włosów, szampon do włosów, żel pod prysznic i balsam do rąk i ciała. Mam nadzieję, że w dzisiejszej recenzji uda mi się przedstawić Wam te produkty najlepiej, jak potrafię.


Odżywka do włosów nawilżająca - Moisturizing Conditioner Aloe & Citrus 

OPAKOWANIE Duża plastikowa butelka o pojemności 355 ml z dozownikiem typu PRESS.
KOLOR Biały
ZAPACH Najbardziej niefajna cecha tego produktu! Zapach jest po prostu okropny, ja mam wielki problem, aby utrzymać tą odżywkę na włosach przez dłuższy czas, bo nie mogę znieść jej zapachu. Pozwolicie, że porównam to do najtańszego, cytrynowego płynu do czyszczenia toalet..., woń jest dokładnie taka sama! Męcząca i bardzo intensywna. Coś okropnego :/ Zapach jeszcze zostaje na włosach po spłukaniu, ale na całe szczęście po wysuszeniu się ulatnia.
KONSYSTENCJA Nie za gęsta, ale też nie za rzadka. Nie spływa z włosów i pod tym względem produkt jest naprawdę OK.
SKŁAD:
Aqua (water), glycerin, isopropyl palmitate, caprylic/capric triglyceride, behenyl alcohol, cetearyl alcohol, cetyl alcohol, stearyl alcohol, hydroxypropyl methylcellulose, amodimethicone, olea europaea (olive) fruit oil, helianthus annuus (sunflower) seed oil, tocopheryl acetate (vitamin E), retinyl palmitate (vitamin A), panthenol (vitamin B5), *aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, *citrus aurantium dulcis (orange) fruit extract, *citrus medica limonum (lemon) fruit extract, *citrus grandis (grapefruit) leaf extract, *citrus nobilis (mandarin orange) fruit extract, salvia officinalis (sage) leaf extract, orbignya oleifera (babassu) seed oil, tussilago farfara (coltsfoot) flower extract, achillea millefolium (yarrow), equisetum arvense (horsetail), *rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, althaea officinalis (marshmallow) root, chamomilla recutita (chamomile) flower extract, melissa officinalis (lemon balm) leaf extract, *thymus vulgaris (thyme) extract, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, parfum (fragrance). *Certified Organic Ingredients
Działanie uważam za raczej przeciętne. Włosy jest łatwo rozczesać po jej użyciu, nie obciąża ich i wyglądają całkiem nieźle, są wygładzone i ujarzmione, ale nie jest to jakiś szał. Nie zauważyłam nawilżenia, ani żadnych długoterminowych efektów. Odżywka działa od mycia do mycia. Gdyby nie ten ohydny zapach, to z pewnością przyjemnie by się jej używało, ale teraz jest to nadzwyczaj nieprzyjemne doświadczenie.

Szampon do włosów nawilżający - Moisturizing Shampoo Aloe & Citrus

OPAKOWANIE Duża plastikowa butelka o pojemności 355 ml z dozownikiem typu PRESS.
KOLOR Bezbarwny
ZAPACH Szampon pachnie całkiem przyjemnie, pachnie pomarańczami i aloesem, ale czuć w nim jednak tą nutkę tej woni z odzywki, jest jednak bardzo niewielka.
KONSYSTENCJA Odpowiednia, nie za rzadka, ani nie za gęsta. Szampon świetnie się pieni i już za pierwszym użyciem zmywa wszelkie zanieczyszczenia z włosów.
SKŁAD
Aqua (water), sodium lauroyl sarcosinate, cocamidopropyl betaine, sodium cocoyl isethionate, ammonium cocoyl isethionate, hydroxypropylcellulose, *aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, *citrus aurantium dulcis (orange) fruit extract, *citrus medica limonum (lemon) fruit extract, *citrus grandis (grapefruit) leaf extract, *citrus nobilis (mandarin orange) fruit extract, orbignya oleifera (babassu) seed oil, tocopheryl acetate (vitamin E), retinyl palmitate (vitamin A), panthenol (vitamin B5), glycerin, tussilago farfara (coltsfoot) flower extract, achillea millefolium (yarrow), equisetum arvense (horsetail), *rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, althaea officinalis (marshmallow) root, chamomilla recutita (chamomile) flower extract, melissa officinalis (lemon balm) leaf extract, *thymus vulgaris (thyme) extract, polysorbate 20, citric acid, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, sodium chloride, parfum (fragrance) *Certified Organic Ingredients
Dla mnie bardzo istotnie jest to, że szampon nie podrażnia skóry głowy, nie plącze włosów, a także szybko i sprawnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i sebum z włosów. Łatwo się spłukuje i nie pozostawia zapachu na włosach. Właściwie to nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Jest naprawdę OK.


Hydrating Hand & Body Lotion (Aloe & Citrus) - Nawilżający balsam do rąk i ciała

OPAKOWANIE Duża plastikowa butelka o pojemności 355 ml z pompką, która działa bez zarzutu.
KOLOR Biały
ZAPACH Przyjemny, cytrusowy, bardzo świeży i orzeźwiający. Idealny na lato.
KONSYSTENCJA Produkt ma konsystencję mleczka do ciała, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze.
SKŁAD
Aqua (water), glycerin, isopropyl palmitate, caprylic/capric triglyceride, cetyl alcohol, glyceryl stearate, glyceryl stearate SE, *olea europaea (olive) fruit oil, *orbignya oleifera (babassu) seed oil, *butyrospermum parkii (shea) butter, carthamus tinctorius (safflower) seed oil, *aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, *citrus aurantium dulcis (orange) fruit extract, *citrus medica limonum (lemon) fruit extract, *citrus grandis (grapefruit) leaf extract, *citrus nobilis (mandarin orange) fruit extract, tocopheryl acetate (vitamin E), retinyl palmitate (vitamin A), *tussilago farfara (coltsfoot) flower extract, *achillea millefolium (yarrow) extract, *equisetum arvense (horsetail) extract, *rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, *althaea officinalis (marshmallow) root extract, *chamomilla recutita (chamomile) flower extract, *melissa officinalis (lemon balm) leaf extract, *thymus vulgaris (thyme) extract, xanthan gum, polysorbate 60, citric acid, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, parfum (fragrance). *Certified Organic Ingredients

Nawilżenie jakie daje jest przeciętne, ale dostateczne. Świetnie się sprawdza przy stosowaniu z rana ze względu na błyskawiczne wchłanianie i można się niemal po minucie ubierać. Stosowałam go tylko do ciała, więc nie mam wiedzy, jak sprawdza się w przypadku rąk. Do rąk wolę stosować bogatsze konsystencje kosmetyków.

Hydrating Bath & Shower Gel Aloe & Citrus - Nawilżający żel pod prysznic

OPAKOWANIE Duża plastikowa butelka o pojemności 355 ml z dozownikiem typu PRESS.
KOLOR Bezbarwny
ZAPACH Świeży, cytrusowy, bardzo wyrazisty i przyjemny.
KONSYSTENCJA Odpowiednia, nie jest zbyt rzadka, ani zbyt gęsta. Żel łatwo jest wydostać z opakowania.
SKŁAD 
Aqua (water), cocamidopropyl betaine, sodium lauroyl sarcosinate, sodium cocoyl isethionate, ammonium cocoyl isethionate, hydroxypropyl methylcellulose, *aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, *citrus aurantium dulcis (orange) fruit extract, *citrus medica limonum (lemon) fruit extract, *citrus grandis (grapefruit) leaf extract, *citrus nobilis (mandarin orange) fruit extract, *orbignya oleifera (babassu) seed oil, tocopheryl acetate (vitamin E), retinyl palmitate (vitamin A), panthenol (vitamin B5), glycerin, *tussilago farfara (coltsfoot) flower extract, *achillea millefolium (yarrow) extract, *equisetum arvense (horsetail) extract, *rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, *althaea officinalis (marshmallow) root extract, *chamomilla recutita (chamomile) flower extract, *melissa officinalis (lemon balm) leaf extract, *thymus vulgaris (thyme) extract, polysorbate 20, citric acid, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, sodium chloride, parfum (fragrance). *Certified Organic Ingredients

Żel pod prysznic oceniam bardzo pozytywnie, świetnie się pieni, jest wydajny, doskonale usuwa wszelkie zanieczyszczenia i nie podrażnia, ani nie wysusza skóry. Jego zapach tez jest na plus.


Działanie kosmetyków Petal Fresh oceniam, jako przeciętne, na ich korzyść przemawia naturalny skład i przystępna cera (ok.20 zł/szt.) oraz dostępność.

Miałyście z nimi już do czynienia?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

29 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów


    ________________________
    street elegance ootd
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero niedawno pojawiły się w Polsce :)

      Usuń
  2. Pewnie się rozejrzę za nimi w Rossmannie, chciałabym wypróbować ten balsam do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam jest całkiem niezły, ale nie każdemu może odpowiadać zapach, a są różne wersje.

      Usuń
  3. Ciekawą mnie te propozycje. Muszę się przyjrzeć im z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze do czynienia, ale pewnie to kwestia czasu :) moje włosy lubią naturalną pielęgnację, więc przy okazji być może skuszę się na jakiś szampon i odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji używać, ale mam ochotę je wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam ich jeszcze w Rossmannie. Może jeśli będą, wpadnie któryś do koszyka - zwłaszcza, że nie boję się nieprzyjemnych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam pojęcia, że w Rossmanie są jakiekolwiek produkty organiczne :) Na balsam i szampon chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co i rusz są one w Hebe w promocji. Ja skusiłam się jedynie na chusteczki do demakijażu tej marki w wariancie z Aloesem, niebawem napiszę ich recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz bardziej czuję się na nie skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie wypróbowałabym żel pod prysznic :) lubie zapachy cytrusów!
    jeszcze zastanowiłabym się nad szamponem, akurat mój jest już na końcówce...

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz słysze o tych produktach.... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze mnie cieszą nowe marki z naturalnym rodowodem. A jak jeszcze ceny mają przystępne, to radość jest podwójna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam zajawkę w lutowym magazynie Hebe, ale jeszcze nie miałam nic z tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio bardzo dużo tej firmy jest na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam balsam i żel pod prysznic z serii róża i wiciokrzew. Żel rzeczywiście jest przeciętny ale balsam wyjątkowo polubiłam i używam go głównie do rąk bo na ciało zbyt szybko by się skończył. Interesuje mnie jeszcze szampon.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten szampon i odżywkę, polubiłam je :)

    OdpowiedzUsuń
  17. widziałam te produkty dużo wcześniej niż w lutym, linia zapachowa mi nie odpowiada, może jeszcze poszerzą gamę to może kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie te kosmetyki wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama nie wiem czy są mi do Szczęścia potrzebne : p

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawi mnie ich zapach - lubię kosmetyki pachnące cytrusami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też miała ich produkty :) tylko głównie do pielęgnacji ciała. Nie byłam zachwycona :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam aloe& citrus, nawilżający. Uważam, że na rynku z organicznych kosmetyków( które nie kosztują fortunę)to ten duet sprawdza się najlepiej. Nie ma się do czego przyczepić, a skład jest zadziwiająco dobry ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie zakupiłam Petal Fresh i już zabieram się za testowanie. Słyszałam, że jest mega więc do dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam dla spróbowania i już po pierwszym umyciu włosów poczułam różnicę - włosy są bardziej miękkie i gładkie niż po stosowaniu zwykłych szamponów. Ja wybrałam szampon granada & acai - piękny zapach :) naprawdę polecam spróbować

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!