KOSMETYKA PROFESJONALNA: Peelingi chemiczne w salonie Milay&Namisz Day SPA

6 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Peelingi chemiczne zyskały uznanie na całym świecie. Są one jednymi z najczęściej wykonywanych zabiegów w gabinetach dermatologii estetycznej. Peelingi chemiczne odnawiają skórę i zdecydowanie poprawiają jej wygląd. Nie lubią one jednak słońca, więc właśnie teraz jest najlepszy czas, aby poddawać się zabiegom z ich zastosowaniem.

Peeling chemiczny polega na zastosowaniu różnych związków chemicznych o właściwościach złuszczających. Najczęściej w tym celu wykorzystywane są kwasy owocowe czyli alfa-hydroksykwasy (AHA) jak np. kwas glikolowy albo betahydroksykwasy (BTA) m.in. kwas salicylowy. Powyższe substancje przenikają w głąb skóry, wpływając w ten sposób na przebudowę kolagenu i elastyny (dwóch czynników podporowych w skórze). Wykorzystując te właściwości, możliwa jest odnowa naskórka i skóry. 
Peelingi znajdują swoje zastosowanie w leczeniu różnych defektów kosmetycznych i chorobowych skóry,łojotoku, trądziku i przebarwień potrądzikowych oraz nadmiernego rogowacenia. Ponadto peeling poprawia ogólny stan skóry, regeneruje skórę starzejącą się, poprawia jej elastyczność i jędrność, ogranicza widoczność płytkich zmarszczek i usuwa przebarwienia.

Zabiegi z wykorzystaniem kwasów muszą być przeprowadzane przez odpowiednio wykwalifikowanego kosmetologa. Nie jest dobrym pomysłem, aby poddawać się takim zabiegom w miejscu, którego nie jesteśmy pewne. 
Ja już od września poddaję się zabiegom złuszczanie kwasami w Centrum Zdrowia i Urody MILADY & NAMISZ Day SPA, mieszczącego się w Łodzi przy ulicy Narutowicza 35/14 i jestem bardzo zadowolona z profesjonalizmu i wiedzy tamtejszych kosmetologów. 
Ze spokojem i ufnością oddaję swoją twarz w ręce profesjonalistów.
W tym miejscu mam również 100% pewność, że wszystko czym dotykana jest moja twarz jest jednorazowego użytku lub odpowiednio wysterylizowane (np. jeśli chodzi o głowicę do mikrodermabazji). Opakowania są otwierane na moich oczach, tak, abym nie miała co do tego żadnych wątpliwości. 


KWAS MIGDAŁOWY
Kwas migdałowy to kwas z grupy alfa-hydroksylowych (AHA), który otrzymuje się przez hydrolizę wyciągu z gorzkich migdałów. Dzięki specyficznej budowie i właściwościom (większej cząsteczce i mocy w porównaniu np. z kwasem glikolowym), związek ten jest bezpieczny dla skóry, ale też skuteczny. Dzięki stopniowemu przenikaniu do głębszych warstw naskórka, pozwala na osiągnięcie szybkich efektów, bez podrażnień i uczucia dyskomfortu Jest związkiem nietoksycznym i nie zwiększa wrażliwości skóry na słońce. Dzięki temu peeling z wykorzystaniem kwasu migdałowego można wykonywać o każdej porze roku bez ryzyka powstania podrażnień i przebarwień posłonecznych. Co ważne, może być wykonany nawet przy skórze wrażliwej.

Właściwości i działanie kwasu migdałowego: 
- Silne działanie antybakteryjne i regulujące, polecany w przypadku wyprysków trądzikowych i zaskórników. 
- Działanie przeciwzmarszczkowe, poprawa struktury skóry, wygładzenie zmarszczek powierzchniowych. 
- Wpływ na produkcję kwasu hialuronowego w skórze, co zapewnia ujędrnienie skóry. 
- Rozjaśnienie przebarwień posłonecznych, pozapalnych, w przypadku melazmy i piegów.
- Działanie łagodzące, brak silnych podrażnień, łuszczenia i zaczerwienienia podczas kuracji. 
Polecany jako przygotowanie skóry do silniejszych peelingów i zabiegów złuszczających, ułatwia późniejszą regenerację skóry i zapobiega pojawianiu się stanów zapalnych.

Zabieg z użyciem kwasu migdałowego miałam zrobiony, jako pierwszy. Rzeczywiście był on bardzo delikatny. Podczas nakładania kwasu nic mnie nawet nie zaszczypało. Jedynie zapach preparatu nie był zbyt przyjemny. Skóra po zabiegu nie była jakoś szczególnie zaczerwieniona, ale miałam wówczas robioną mikrodermabrazję, więc wiadomo..., już po niej skóra  się zaróżowiła ;)
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj
W ciągu tygodnia po zabiegu nie zauważyłam złuszczania naskórka, choć pewnie jakieś było, tyle że niezauważalne dla oka ludzkiego.


KWAS GLIKOLOWY
Kwas glikolowy należy do grupy kwasów AHA i jest otrzymywany z trzciny cukrowej. 
Ma najmniejszy rozmiar cząsteczek spośród wszystkich kwasów AHA i w związku z tym jest najlepiej absorbowany przez skórę i najskuteczniej działa. Poprawia kondycje skóry. Skóra sucha i szorstka staje się lepiej nawilżona, bardziej miękka oraz poprawia się jej koloryt. Tłusta z rozszerzonymi porami, często także z bliznami potrądzikowymi nabiera delikatności, spłycają się blizny. Od zastosowania odpowiedniego stężenia zależy sposób i intensywność jego działania na skórę.

Właściwości i działanie kwasu glikolowego: 
- odbudowa włókien sprężystych i poprawa elastyczności skóry, 
- zwiększona produkcja włókien kolagenu i mukopolisacharydów (mukipolisacharydy występują w tkance łącznej w połączeniu z białkami - kolagenem i elastyną - nadają skórze odpowiednią elastyczność i sprężystość, podtrzymują zewnętrzne warstwy skóry oraz pełnią również funkcję łącznika naskórka ze skórą właściwą. Pomagają zatrzymać wodę w skórze i przez to ją nawilżają), 
- przyspieszona odnowa komórkowa, 
- zmiękczanie i wygładzanie skóry, poprawa barwy i faktury skóry, 
- zmniejszenie zmarszczek i spłycenie blizn, zapobieganie starzeniu się skóry, 
- rozjaśnienie plam pigmentowych i przebarwień, 
- oczyszczenie skóry, 
- regulacja zaburzeń rogowacenia.


KWAS SALICYLOWY
Kwas salicylowy jest zaliczany do grupy kwasów beta-hydroksylowych (BHA). Jest to kwas rozpuszczalny w tłuszczach, dzięki czemu kwas salicylowy oprócz właściwości złuszczających, ma także zdolność przenikania przez warstwę łojową i wnikania w głąb skóry. Dociera w głąb mieszków włosowych, co ma duże znaczenie w leczeniu trądziku. Przyczynia się do odblokowania porów, zapobiega tworzeniu się wyprysków oraz pomaga oczyścić skórę z zaskórników.
Dużą zaletą kwasu salicylowego jest to, że zwiększa on penetrację innych substancji aktywnych, ponadto doskonale przygotowuje skórę do zabiegów mikrodermabrazji.

Właściwości i działanie kwasu salicylowego: 
przeciwłojotokowe, bakteriobójcze, grzybobójcze, keratolityczne, dezodorujące, przeciwzapalne.

Zabieg kwasem salicylowym pamiętam doskonale! To właśnie on najbardziej mi się spodobał, bo dzięki niemu wygląd mojej cery zdecydowanie się poprawił. Miałam go wykonywanego, jako trzeci.
Zabieg był ekspresowy, gdyż salicyl miałam nałożony na skórę jedynie na klika chwil i niemalże natychmiast był zneutralizowany neutralizatorem.
Podczas zabiegu czułam delikatne szczypanie (dla mnie było delikatne, ale słyszałam, że niektóre dziewczyny odczuwają je wyjątkowo mocno). Być może, gdyby kwas salicylowy dłużej pozostał na mojej cerze, to szczypanie odczułabym już konkretne. Widocznie moja skóra jest na tyle gruba, że nie czułam szczególnego dyskomfortu. Podczas trzymania kwasu na twarzy musiałam mieć zamknięte oczy, gdyż jego zapach był drażniący i mógłby spowodować łzawienie. Pani kosmetolog wcześniej zadbała o to, aby dokładnie zabezpieczyć te okolice.
Tuż po zabiegu miałam lekko zaczerwienioną cerę, ale nie była ona ściągnięta. Zaczerwienienie tez szybko minęło.
Trzeciego dnia po zabiegu zauważyłam delikatne złuszczanie, które najbardziej widoczne było w okolicy nosa i ust, a także na czole. Trwało ono dwa dni, ale nie było dla mnie uciążliwe. Naskórek łuszczył się raczej delikatnym pyłkiem, niż płatami.
Peeling kwasem salicylowym nie wysuszył mi cery i nie wywołał żadnych skutków ubocznych, a co więcej moja skóra jest teraz gładka, miła w dotyku i nie mam z nią większych problemów.  Nie przetłuszcza się już tak, jak wcześniej. Dłużej pozostaje świeża, praca gruczołów łojowych zdecydowanie się ustabilizowała. Zauważyłam tez że kremy lepiej się wchłaniają, a ich stosowanie daje lepsze efekty. Mam nadzieję, że ten efekt utrzyma się jak najdłużej.


KWAS PIROGRONOWY
Kwas pirogronowy to alfa-ketonokwas o trzech atomach węgla (CH3CO-COOH), różni się on od kwasu mlekowego (alfa-hydroksykwas), z którym jest w fizjologicznej równowadze, poprzez obecność grupy ketonowej w pozycji alfa zamiast grupy hydroksylowej. Kwas pirogronowy jest obecny w naturze (jabłka, sfermentowane owoce, ocet) i posiada właściwości sebostatyczne, dermoplastyczne i antymikrobowe.
Kwas pirogronowy działa sebostatycznie czyli hamuje nadmiar wydzielania sebum. Jest to bardzo ważne zwłaszcza u osób z cerą tłustą i trądzikową. Taki kwas to świetna alternatywa dla świecącej się i zanieczyszczonej skóry, ponieważ nadmiar sebum to idealne środowisko do rozwoju wielu bakterii, szczególnie tych odpowiedzialnych za zmiany trądzikowe.

Wskazaniami do zabiegu z użyciem kwasu pirogronowego jest: skóra w okresie wczesnego i późnego dojrzewania: zmniejszenie łojotoku i skuteczna terapia skóry trądzikowej, skóra dojrzała: wyraźna redukcja zmarszczek, efekt wygładzenia skóry, przeciwdziałanie rogowaceniu słonecznemu.

Zabieg z użyciem kwasu pirogronowego trwał zdecydowanie dłużej, niż w przypadku kwasu salicylowego. Miałam go wykonywanego, jako drugi. 
Kwas miałam nałożony na skórę na ok. 5 minut, a następnie zneutralizowany neutralizatorem. Nie pamiętam już zapachu kwasu, ale to pewnie dlatego, że był mi on zupełnie obojętny.
Tuż po zabiegu skóra była zaczerwieniona, ale szybo odzyskała swój koloryt. Przez dwa dni po zabiegu czułam dość mocne ściągnięcie skóry. Trzeciego dnia naskórek zaczął się złuszczać i trwało to przez ok. 3 kolejne dni. Po zakończeniu złuszczania, skóra wróciła do swojego pierwotnego stanu. Niestety spowrotem zaczęła się przetłuszczać tak samo, jak przed zabiegiem.


Dla mnie najlepszym kwasem okazał się kwas salicylowy. Dla mojej grubej, tłustej i trądzikowej skóry jest najlepszym sprzymierzeńcem.

*Zdjęcia peelingów w dzisiejszym wpisie są poglądowe.
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam kwasy, glikolowy używam od 2 czy 3 lat już ;) jedyny radzi sobie z moją cerą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdził się salicylowy, jestem mega zadowolona z jego działania!

      Usuń
  2. Oj dawno nie uzywalam


    ____________________
    Perfect look
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że skóra ponownie zaczęła się przetłuszczać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko po pirogronie, po salicylu jest super teraz :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!