Ultralekki, meganawilżający krem i peeling w piance, czyli koreańskie tlenowe nowości CREMORLAB!

14 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Koreańską markę CREMORLAB poznałam już dawno temu i nawet zdążyłam Wam o niej kiedyś opowiedzieć (klik klik).  Dla przypomnienia, jest to marka, która w produkcji swoich kosmetyków bazuje na wodzie termalnej T.E.N. pozyskiwanej z  regionu Geumjin w południowej Korei, która zawiera 10 rzadkich minerałów, jest silnie zmineralizowana ponieważ w porównaniu z innym wodami termalnymi występującymi na świecie zawiera 300-400 razy więcej minerałów. Woda termalna T.E.N. zawiera: selen, german, magnez, potas, cynk, wanad, wapń, magnez, miedź, sód. Dodatkowo takie minerały jak magnez i wapń występują w tzw. „złotej proporcji” (1,6: 1) gwarantującej optymalne wchłanianie składników.


Ostatnio miałam okazję wypróbować dwie nowości CREMORLAB i jak się okazało, zdominowały one moją pielęgnację. Nie spodziewałam się tego, że tak bardzo przypadną mi one do gustu, a jednak! Dziś nie wyobrażam sobie nie posiadania tych dwóch perełek!


Pierwszym przyjemniaczkiem CREMORLAB, który mnie urzekł, jest krem intensywnie i głęboko nawilżający, o działaniu ujędrniającym skórę dzięki składnikom z alg morskich - O2 Couture Hydra Intense Cream. Tak jak pozostałe kosmetyki CREMORLAB bazuje on na wodzie termalnej T.E.N.  zapewniającej głębokie nawilżenie. Krem tworzy barierę hydratacyjną, chroniącą skórę przez 24 godziny. Zawiera Marine Oxygen Plasma™ - aktywny cyrkulator tlenu, odpowiedzialny za głębokie wnikanie tlenu w skórę oraz ułatwiający cyrkulację nawodnienia, spirulinę bogatą w składniki odżywcze, minerały, witaminy oraz plankton odpowiedzialny za oczyszczanie skóry.


Pierwsze co mnie w nim urzekło, to przepiękna, srebrna  nakrętka na słoiczku z grubego, ciężkiego szkła. Całość wygląda niezwykle urzekająco, a dzięki temu, że opakowanie jest szklane to krem nie traci swoich właściwości.
Sam krem jest niezwykle lekki i delikatny, a zarazem bardzo wydajny. Wchłania się bardzo szybko, nie jest tłusty i idealnie nadaje się dla cery tłustej, odwodnionej i potrzebującej dogłębnego nawilżenia. 
Działa fantastycznie! Ja stosuję go obowiązkowo na dzień i na noc. Efekty są zauważalne gołym okiem. Skóra jest wygładzona i doskonale nawodniona, a przyjemność stosowania tego kosmetyku zasługuje na najwyższą ocenę!


Krem można zakupić w zestawie z próbkami. Ja w swoim opakowaniu miałam jeszcze próbkę  serum intensywnie nawilżającego Cremorlab Hydra Bounce i chcę pełnowymiarowe opakowanie!

Cremorlab Couture Hydra Intense Cream - Krem głęboko nawilżającyCena regularna to ok. 189 zł/ 100 ml
teraz jest promocja na to serum w AURAshop i można je kupić za 151,20 zł
Cremorlab Hydra Bounce – Serum Intensywnie Nawilżające - Cena regularna to ok. 189 zł/ 100 ml
teraz jest promocja na to serum w AURAshop i można je kupić za 151,20 zł
Dokładny skład dla tych, co umieją go rozszyfrować ;)
Drugim moim absolutnym faworytem pielęgnacyjnym jest maska bąbelkowa do peelingu tlenowego z wyciągami roślinnymi - O2 Couture Oxygenic Peeling Mask
Ma ona działanie detoksykujące i peelingujące w jednym. Miękki żel zamieniający się w bąbelki pełne tlenu, które pochłaniają brud i detoksykują, pozostawiając skórę idealnie czystą, świeżą i odżywioną. Maska zawiera: Marine Oxygen Plasma™ - aktywny cyrkulator tlenu, odpowiedzialny za głębokie wnikanie tlenu w skórę oraz ułatwiający cyrkulację nawodnienia, spirulinę bogatą w składniki odżywcze, minerały, witaminy oraz plankton odpowiedzialny za oczyszczanie skóry. Również bazuje na wodzie termalnej T.E.N. ™ . 
Dzięki 3-etapowym kompleksowym składnikom peelingującym (AHA, PHA, BHA), które rozpuszczają sebum na powierzchni skóry i usuwają martwy naskórek, maska pozostawia skórę dogłębnie oczyszczoną, miękką i gładką.


Wystarczy nałożyć 3 pompki maski O2 Couture Oxygenic Peeling na dłoń i nałożyć na skórę twarzy, a po chwili miliony bąbelków powstałe w wyniku połączenia się maski z tlenem zrobią kawał dobrej roboty. Uczucie jakie czuję  wtedy na twarzy jest bardzo ciekawe i przyjemne. Powiedziałabym nawet, że śmieszne ;) Przyjemność stosowania tego kosmetyku jest nieziemska. Ja zawsze mam wrażenie, że jestem w salonie kosmetycznym, a leżę we własnej wannie :D

Skóra po takim zabiegu jest przyjemna i miękka w dotyku, wygładzona i doskonale oczyszczona. Jest tym samym doskonale przygotowana do kolejnych etapów pielęgnacyjnych.


Bardzo podoba mi się higieniczne opakowanie tej maski.

Cremorlab Oxygenic Peeling Mask – Maska bąbelkowa do peelingu tlenowegoCena regularna to ok. 159 zł/ 100 ml
Skład dla tych, co się znają.
Jeśli nie jesteście przekonane, czy pielęgnacja CREMORLAB byłaby dla Was odpowiednia zawsze warto skorzystać z zestawu mini produktów.

Ja już wiem, że potrzebuję serum Cremorlab Hydra Bounce i w najbliżej przyszłości się w nie zaopatrzę.


Kosmetyki koreańskiej marki CREMORLAB znajdziecie np.  w Perfumeriach Douglas, lub Aurashop.pl
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

14 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś próbkę tego kremu, bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, mega lekki i mega nawilżający <3 <3 <3

      Usuń
  2. Myślę, że jak odkopie się trochę z kosmetycznych zapasów, sięgnę po te produkty - by zaspokoić swoja ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że 'odkopowywanie' będzie bardzo trudne ;)

      Usuń
  3. Krem intensywnie nawilżający jest u mnie zawsze mile widziany:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Już same opakowania mnie urzekły, a skoro i zawartość jest obiecująca, muszę je koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie też są fajne, ale to o zawartość chodzi <3

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!