Błotko, błotko..., kocham błotko :)

26 Komentarzy
Uwielbiam wszystkie błotne maseczki, zarówno takie robione samemu, jak i gotowce. Mają one bowiem wspaniały wpływ na moją tłustą i trądzikową cerę.
Dziś właśnie, chciałabym przedstawić jedną z mojej maseczkowej kolekcji :)

Jest to BingoSpa, 100% naturalne błoto z Morza Martwego `Redual+`


Maska ta, to preparat na bazie KARNALITOWEGO Czarnego Błota z Morza Martwego, o silnym działaniu odżywczym na skórę.
Czarne błoto to silnie zmineralizowany muł pochodzenia roślinnego (np. algi), odkładający się przy brzegach akwenu w warunkach intensywnego parowania wody. Tworzy się głównie w okolicach ujść rzecznych i na brzegach morskich. Muł ten można znaleźć wzdłuż całego wybrzeża Morza Martwego w wolnych od zanieczyszczeń spokojnych zatokach.

Opis producenta
Redual+ maseczka błotna do twarzy i ciała BingoSpa to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego o silnym działaniu odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Redual+ maseczka błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.
Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki błotnej maseczce BingoSpa jest wygładzona i oczyszczona. 
Maseczka błotna BingoSpa wspomaga leczenie: 
*trądziku młodzieńczego, 
*wyprysków 
*łojotoków 
*łuszczycy 
*atopowego zapalenia skóry

Czyli wprost idealna dla moje cery, tłustej, trądzikowej, z rozszerzonymi porami i tendencją do wyprysków.

Na poniższym schemacie, można obejrzeć poglądowo, działanie maski Redual+


Dla zainteresowanych, przedstawiam skład chemiczny czarnego błotka:



Skład maski, to po prostu Czarne Błoto z morza Martwego i żadnych innych dodatków, czyli to co uwielbiam!


Opakowanie
Błotko zapakowane jest w prosty, elegancki słoiczek z czarną nakrętką. Opakowanie bardzo przyjemne dla oka. Nakrętka raczej nie sprawia problemów przy otwieraniu, ale nie zakręcajmy jej z całych sił, gdyż może być nie mały problem z otwarciem. Etykieta stworzona jest z papieru, więc jest możliwe, że się zetrze pod wpływem wody. Ja nie mam z tym problemu, gdyż maski nie trzymam w wilgotnej łazience.

Zapach
Co tu dużo mówić, zapach jest typowo błotny.

Konsystencja
Maskę przed każdym użyciem należy wymieszać! Przed zmieszaniem, widać grudki i wytrąca się woda. Ja zawsze mieszam maską pędzelkiem do podkładu, gdyż nie umiem nim nakładać podkładów, więc skończył jako nakładacz maseczek ;) Po wymieszaniu błotko jest bardzo delikatne i o jednolitej konsystencji.



Aplikacja
Po wymieszaniu błotka w słoiczku, nakładam je na twarz pędzelkiem. Nakładam dość cienką warstwę na ok. 12 minut. Mam już spore doświadczenie z maskami błotnymi, więc nie zastosowałam się do instrukcji obsługi, ale dla początkujących, prawidłowy sposób użycia, wygląda tak:

Przed użyciem dokładnie wymieszać. Pokryć dokładnie skórę. Pierwszą aplikację - z pominięciem okolicy oczu - należy nałożyć na ok. 2-3 minuty, po czym zmyć ją letnią wodą i zaobserwować reakcję skóry - zaczerwienienie i lekkie pieczenie jest naturalna reakcją. Następnie aplikować na okres od 4-6 minut. Docelowo maseczki nakłada się na czas 6-12 minut w zależności od indywidualnej tolerancji skóry. Kuracja powinna trwać 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki w tygodniu.



Działanie
Co tu będę dużo mówić, maseczka błotna to coś co moja skóra lubi najbardziej! Uwielbiam ją!
Spektakularnych efektów nie zauważymy po jednej aplikacji, ale nie ma się czemu dziwić, po czary to musimy udać się gdzieś indziej, ale już po 3-4 użyciach widać efekty. Skóra staje się coraz bardziej oczyszczona, nie przetłuszcza się tak jak wcześniej, widać coraz mniej zaskórników, pory zwężają się. Ja nie mam żadnych zastrzeżeń! Kocham błotko!
P.S. Zarówno w opisie producenta, jak i ze spostrzeżeń innych użytkowniczek, po nałożeniu maski możemy odczuwać pieczenie. Ja osobiście się z tym nie spotkałam, ale to dlatego, że jestem już zaprawiona w bojach o moją cerę ;)

Wszystkie posiadaczki cery tłustej i trądzikowej, bierzcie tą maskę w ciemno, bo warto! 
Jest bardzo wydajna i starczy na długo, a cena jest bardzo kusząca :)

CENA: 20,00 zł
POJEMNOŚĆ: 150 gram
PRODUCENT: BINGOSPA

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

26 komentarzy:

  1. Również ją mam :) Jestem na etapie testowania, po pierwszym użyciu miałam straszny wysyp krost ale prawdopodobnie była to reakcja na pierwsze truskawki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością to truskawki, ja ją uwielbiam, truskawki zresztą też uwielbiam ;)

      Usuń
  2. błotnego nie mialam jeszcze nic :) ale strasznie mnie kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielką chęcią bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. co za kolor;)
    ale chetnie bym wyprobowała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe to błotko, nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam błotną maseczkę z avonu ale to nie to samo,
      nie zaważyłam głębokiego oczyszczania.

      Usuń
  6. Żałuję, że się na nią nie skusiłam przy ostatnich zakupach

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo.. KOCHAM KOCHAM KOCHAM.. Ten kosmetyk to CUD dla mej skóry.. :-D Teraz aktualnie używam glinki z firmy "planeta spa", jednak nie jestem zadowolona.. D-:

    OdpowiedzUsuń
  8. żałuję, że ich nie wzięłam zamiast tych bubli co dostałam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze błotnej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam coś podobnego i może pieczenia nie odczuwam, ale lekkie mrowienie już tak jednakże producent w moim przypadku napisał o tym.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo dobra jest ta maska, również ją polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile to kosztuje ? Bo mi by się przydałoo

    OdpowiedzUsuń
  13. Błotną maseczke stosowałam keidyś, niewiem czemu do niej nie wróciłam... Chyba czas to zmienić! ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle tych błotek dodałaś, że zaczynasz mnie przekonywać. Nie potrzebuję jakichś tak pielęgnacji skóry, ale zrobiłabym to chociaż dla przyjemności "ściągania się" skóry, czyli zasychania maseczki, ale myślę, że to zależy od maseczki czy musi zasychać. Tzn mogę się mylić, bo nie mam w tej sprawie doświadczenia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!