Chcę być FOREVER YOUNG!

42 Komentarzy
Zmarszczkami nigdy się nie przejmowałam, sądziłam, że spotka mnie to dopiero w późnym wieku, a jednak..., zmarszczki mimiczne na czole dopadły mnie już dawno. Niestety, marszczenie czoła jest chyba moim znakiem rozpoznawczym. Nie skończyłam jeszcze trzydziestki, ale to już niebawem ;/.
Od pewnego czasu, szukałam dobrego kremu przeciwzmarszczkowego, ale drogeryjne półki nie miały mi nic do zaoferowania... . Kremy przeciwzmarszczkowe +25 to taki pic na wodę, moim zmarszczkom na czole nic nie pomogły. Na te silniej działające nie chciałam nawet patrzeć, gdzie tam..., wszystkie lądowały w kosmetyczce mojej mamy.

Przeglądając ofertę sklepu http://www.forever-young.pl, zainteresował mnie krem z komórkami macierzystymi jabłek. Temat komórek macierzystych nie był mi obcy, więc musiałam go mieć!



Komórki macierzyste są to zarodki komórek produkowanych przez nasze organizmy. Charakteryzują się zdolnością do nieograniczonego podziału i namarzania, same się również odnawiają. Wykształcając się, zmieniają się w te fragmenty tkanek, w jakich przyszło im dorastać. Dlatego mogą pomagać w odbudowie skóry.

Czyli, jeśli przyjdzie im dorastać na moim czole, to pomogą mi pozbyć się zmarszczek? Mam taką nadzieję :D





Krem na Dzień z Komórek Macierzystych Jabłek 10% stężenie PhytoCellTec Malus Domestica), Matrixyl Synthe 6 i Kwasem Hialuronowym

Krem działa przeciwzmarszczkowo, przyspiesza procesy odnowy komórek, zwiększa elastyczność skóry i nawilżenie, wypełnia, nadaje objętości i ujędrnia, dodatkowo redukując zmarszczki.
Wraz z upływem lat komórki macierzyste przechodzą w stan uśpienia, a ich potencjał regeneracyjny pozostaje niewykorzystany, chyba, że uda się stworzyć właściwe biochemicznie środowisko. Forever Young serum z komórek macierzystych jabłek z 10% ekstraktem PhytoCellTec Malus Domestica ma za zadanie wytworzyć odpowiednie środowisko i ‘wybudzić ze snu’ kolonie komórek macieżystych naskórka. Przebudzenie uśpionych komórek pozwala skórze szybciej się regenerować co sprawia, że wygląda młodziej, jest jaśniejsza, wygładzona i ma ujednolicony koloryt. 

Opakowanie:
Bardzo eleganckie opakowanie. Chromowo- akrylowa próżniowa butelka typu air-less, wygląda bardzo luksusowo. 
Tan gdzie nie ma wykończenia chromowanego, butelka jest zupełnie przezroczysta, mamy więc możliwość dokładnego przyjrzenia się temu mechanizmowi (air-less). Zawsze mnie ciekawiło, jak to wygląda od środka ;).



Ten typ opakowania jest moim ulubionym, gdyż jest ono bardzo higieniczne i wygodne. Krem nie zostanie pod paznokciami ;).
Dozownik działa bez zarzutu, nie ma mowy o zacinaniu się. 


Zapach i kolor:
Zapach kremu jest delikatny, nie umiem go do niczego porównać. Kolor biały ale lekko zażółcony, bardzo lekko, gdyż widać to dopiero po dokładnym przyjrzeniu się.

Konsystencja:
Konsystencja jest bardzo lekka, nawet odrobinę lejąca, ale nie ma nic wspólnego z żelową. W opakowaniu, krem wygląda jak pianka. Jest w nim mnóstwo pęcherzyków powietrza, ale gdy go wydobywamy, już ich nie widać. Po nałożeniu ta twarz krem smuży, ale tylko przez chwilę. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie żadnego filmu na skórze.


Skład:
Jest on niezwykle przyjazny i krótki :D

Komórki Macierzyste Jabłek (10% PhytoCellTec Malus Domestica), Matrixyl Synthe 6 (3%), Kwas Hialuronowy, Woda, Woda Różana, Hydrozol Jabłka, Gliceryna. Olej z Pestek Moreli, Olej Szafranowy, Olej z Rokitnika, Isodecyl Neopentanoate, C12-15 Alkyl Benzoate, Sodium Benzoate (i) Gluconolactone (naturalny składnik konserwujący).

Matrixyl Synthe 6
wypełnia zmarszczki od środka zarówno na czole jak i w okolicach oczu (kurze łapki) wyraźnie wygładzając i ujędrniając skórę. Dzięki efektowi matrykiny (matrykiny to biologicznie aktywne peptydy produkowane przez skórę), Matrixyl® synthe’6™ pobudza do działania 6 głównych składników matrycy sk óry, jak i okolic połączenia skórno - naskórkowego (dermal-epidermal) i zapewnia optymalne rusztowanie dla jej tkanek. Badania wskazują, że po 2 miesiącach stosowania produktów zawierających Matrixyl® synthe’6™ zmarszczki na czole i kurze łapki są wyraźnie gładsze od wewnątrz skóry. Zauważalna poprawa widoczna jest w 4 obszarach: - objętość zmarszczek mniejsza o 21% - głębokość zmarszczek mniejsza o 19% - wyraźna poprawa gładkości cery - wyraźnie zwiększony poziom nawilżenia skory.

Kwas Hialuronowy
Występuje naturalnie w ciele człowieka i jest głównym czynnikiem regulującym wzrost komórek i ich odnowę. Wnikliwiej analizując kwas hialuronowy znajduje się na rozległych obszarach w komórkach łącznych, nerwowych i nabłonkowych. Dlatego też jest on coraz bardziej popularnym składnikiem kosmetyków do pielęgnacji skóry, a zwłaszcza tych przeciwzmarszczkowych, dzięki czemu okrzyknięty został przez media ‘kluczem do fontanny młodości.’ Kwas Hialuronowy jest obecny w głębszych warstwach skóry (skóra właściwa). Pomaga w zachowaniu gładkości i wypełnia skórę nadając jej sprężystości poprzez swoją właściwość zatrzymywania wody w objętości 1000-krotnie większej od swojej wagi. Ta właściwość pozwala na kumulowanie i gromadzenie wody w skórze, dobrze ją nawilżając, zwiększając jej objętość i gęstość. Kwas hialuronowy wspomaga również procesy przenoszenia cennych składników odżywczych w głąb żywych komórek skóry. Dodaje również objętości co przyczynia się do zdrowszego ogólnego wyglądu cery. Odgrywa też decydującą rolę w procesie gojenia ran i innych problemów skórnych.


Działanie:
Cóż mogę powiedzieć..., jest to fantastyczny krem! To, że bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia żadnego filmu, pisałam już wcześniej. Po zastosowaniu nie zauważyłam też żeby skóra się świeciła  Ja mam skórę tłustą, łojotokową i trudno mi znaleźć krem, który nie zapycha na dłuższą metę, a ten... cudny! Używałam go zarówno na dzień, jak i na noc i nie zrobił mojej cerze żadnej krzywdy, a co więcej podczas używania nie miałam żadnych problemów  z przykrymi niespodziankami! Świetnie ujednolicił koloryt skóry, koił podrażnienia. Nawet w miejscach, gdzie skóra była podrażniona nie odczułam absolutnie żadnego szczypania!
Krem bardzo dobrze ujędrnia i zagęszcza skórę, pozostawia ją doskonale nawilżona i gładką. Jeśli chodzi o zniwelowanie zmarszczek na moim czole, to ciężko mi stwierdzić. Musiałabym mieś do tego jakiś specjalny przyrząd pomiarowy, ale hodowały się one kilka dobrych lat, więc czego niby miałabym się spodziewać przez jeden miesiąc? Nie mniej jednak, skóra na czole (i nie tylko) bardzo się wygładziła, a te trzy zmarszczki są mniej widoczne i widzę to gołym okiem. 

Polecam ten krem z całego serca, a jego cena jest bardzo przystępna. Kosztuje on 65,50 zł, co jest ceną bardzo niską jeśli chodzi o kremy z komórkami macierzystymi roślin, a raczej z ekstraktem z tych komórek.

Zachęcam też do odwiedzenia sklepu klik klik, gdzie można znaleźć wysokiej jakości kosmetyki w bardzo rozsądnych cenach.

Producent: Forever Young 
Cena: 65,50 zł 
Pojemność: 50 ml 
Dostępność: TUTAJ KLIK KLIK











Ciekawostki:
  • Klinika Personal Cell Science, mieszcząca się w Nowym Yorku, opracowała technologię izolowania komórek macierzystych z tkanki tłuszczowej pacjenta, a następnie wyhodowania z nich białek w takiej ilości, że można aplikować je zewnętrznie. Jednorazowy, indywidualnie skomponowany zestaw serum, kremu do twarzy i kremu pod oczy trzeba zapłacić ok. 5000 złotych, doliczyć należy jeszcze koszt wizyty w klinice, konieczny do zrobienia mikroliposukcji, więc wychodzi z tego niezła sumka. Taka przyjemność, jest podobno bardzo skuteczna.


  • Najdroższy krem (MENARD Authent Cream) z komórkami macierzystymi z ekstraktami z nasion wiśni ptasiej , zatwaru pangdahai i jęczmienia purpurowego, który udało mi znaleźć, kosztuje... UWAGA!... 3690.00 zł, za 50 ml.  Stawiam na to, że przesyłka jest gratis ;).




Ktoś się skusi?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

42 komentarze:

  1. ciekawy ten kremik, za samo opakowanie bym go kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam problemu z zmarszczkami , ale zapisze sobie gdzieś nazwę tego kremu tak na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończysz 25 lat, to możesz zaczynać ;) Ja zbyt późno wzięłam się za swoje czoło, ale chyba jest to jeszcze do uratowania

      Usuń
  3. fajnie, jak odnajdujemy kosmetyk który spełnia nasze oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kremik i opakowanie! Dostałam krem DLA do testów w taki opakowaniu i mimo że uwielbiam szklane, ślicznie wyglądające słoiczki, to muszę przyznać, że ta forma aplikacji jest dużo dużo wygodniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze jest to, że powietrze nie dostaję się do środka i nie trzeba maczać paluchów w słoiczku ;)

      Usuń
  5. super, że udało Ci się wreszcie znaleźć krem, ktory spełnia Twoje oczekiwania i potrzeby :)
    mnie zainteresowało to serum robione na nasze potrzeby...jak wygram w totka, to sobie zamówię :D haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, też walczę często z tymi lotkowymi kuponami i nic :/ Jak bym wygrała, to bym sobie zafundowała, a co tam...takie drobne ;)

      Usuń
    2. a ja sobie marzę, że wygram, ale wcale nie gram :P ahahaha

      Usuń
    3. ja gram tylko na kumulacje :D Jak wygrać to porządną sumkę, a nie jakieś drobniaki na waciki ;)

      Usuń
  6. Ostatnio nawet przeglądałam stronę tej firmy i zastanawiałam się jak jakością i działaniem ich kremów m.in. tego zaprezentowanego przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jakość tego kremu jest bardzo dobraa, używam jeszcze kwasu migdałowego z tego sklepu, ale ciężko mi powiedzieć, bo to mój pierwszy tak mocny kwas, ale instrukcja użytkowania jest napisana bardzo jasno i przejrzyście, stosuję już 3 tygodnie jestem bardzo zadowolona, ale wszystko opowiem w niedalekiej przyszłości ;) będzie wpis na ten temat jeszcze.

      Usuń
  7. brzmi świetnie, przyjrzę się ofercie:]

    OdpowiedzUsuń
  8. z tege sklepu miałam fajne serum z witaminą c, ale komórki macierzyste to dla mnie intrygująca nowość w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem za niespełna 4000zł..aż mnie głowa rozbolała :P

    Świetnie, że znalazłaś w końcu SWÓJ krem..Czy to ten ideał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już mój drugi kremowy ulubieniec :), a cena tego drugiego kremu, jest tak wysoka, że wolałabym zainwestować w skalpel niż w ten krem :/

      Usuń
  10. ciekawy ten kremik. pozdrawiam i zapraszam do mnie http://dorotadrygalska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Krem mnie bardzo zainteresował;)
    Masz rację w porównaniu do tego drugiego cudeńka,ten kosztuje grosze;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny krem.
    http://ania-anuskaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze o czym pomyślałam (o, ja naiwna, niedoświadczona): ,,To jabłka maja komórki macierzyste?".
    Czyżby szykował się powrót do natury?

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też chcę być forever young ;) a na ten krem z ewentualną przesyłką gratis... się nie skuszę, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka cena za krem O_O. Chyba tylko żona naszego premiera może sobie pozwolić, w ramach reprezentowania kraju, ma się rozumieć ;)

      Usuń
  15. ja też mam ten problem ze zmarszczkami na czole- a mam 20 lat! :D
    myślisz ze mogłabym go uzywac juz teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że ten krem na pewno tak, ja żałuję, że wcześniej nie zaczęłam :/

      Usuń
  16. Krem całkiem fajny jak widać po recenzji;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mocno mnie zaciekawiłaś tym kremem ( pisze tu o jabłkowym, nie o tym za 3690.00 zł :)) mam cerę mieszaną, czasem tak przetłuszcza się że świece się cała, mam na niego ochotę wielką! I cena bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że przy twoim typie cery, sprawdziłby się równie dobrze jak u mnie!

      Usuń
  18. Chyba sobie kupie ten krem o którym wspomniałaś w ciekawostkach, bo co to jest 3690 zł! hahahahha :D a tak szczerze to ja nie mam problemu jeszcze ze zmarszczkami więc sie nie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, co tam te prawie cztery tysiaki ;) hehehe

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!