Plaża i ocean według Yankee Candle

25 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Dziś chciałabym Wam przedstawić trzy woski od Yankee Candle, które mają kojarzyć się z pięknymi plażami, oceanem i przywoływać wspomnienia wakacji. Lato coraz bliżej, pogoda zaczyna nas rozpieszczać, więc dlaczegoż by nie nastrajać się już na sezon urlopowy ;)
Beach Fire, Moonlit Ocean i Bermuda Beach, są bardzo odmienne, lecz wszystkie przypadły mi do gustu. Jedne polubiłam bardziej, inne mniej, ale wybrałam ten jeden ulubiony. Jeśli chcecie poczytać o wakacyjnych zapachach, to zapraszam do dalszej części wpisu :)


zapach drewna połączonego z rześkim powietrzem oceanu. Dymna, bardzo naturalistyczna, odświeżająca i nostalgiczna zarazem kompozycja zapachowa.


Ten wosk zaintrygował mnie od kiedy pierwszy raz go zobaczyłam. Czułam, że mi się spodoba, że będzie to zapach nietypowy, nietuzinkowy i tak też się stało. Beach Fire to zapach męski, a ja uwielbiam te męskie wonie w Yankee Candle. Aromat palonego drewna jest bardzo odczuwalny, a połączony z typowo oceanicznymi nutami, daje naprawdę przyjemne doznania. Ten wosk, to fajna kompozycja i rzeczywiście oddaje zapach palonego ogniska, ale to jest ognisko palone na wodą. Wyraźnie czuć w nim zarówno ciepło palonego drewna, jak i rześki powiew wilgotnego wiatru.
Wosk ma w sobie dużo mocy i pachnie bardzo intensywnie, więc pewnie wrażliwi na zapachy, będą musieli szybko gasić kominek, ale ja bardzo lubię takie mocna wonie i uwielbiam się nimi delektować w dużych ilościach ;)
Czy jest to zapach wakacyjny? Oczywiście, że tak! Kiedy, jak nie w wakacje pali się najwięcej ognisk ;)


ożywiający zmysły zapach oceanu oświetlonego blaskiem księżyca wprowadzający w stan odpoczynku i spokoju. Mieszają się w nim naturalne olejki o zapachu kokosa, trawy morskiej i kwiatów pomarańczy. Towarzyszą im akordy ciepłego, słonego powietrza.


To chyba najbardziej morski zapach z dotychczas przeze mnie poznanych. Zdecydowanie czuć w nim słone, zimne powietrze z nad oceanu. Orzeźwiające, a jednocześnie trochę upiorne i przerażające. Zapach jest bardzo intensywny. Zwolenniczki zimnych, odświeżających zapachów będą usatysfakcjonowane. Ja nie wyczuwam w tym zapachu kwiatów pomarańczy. Woń ta, kojarzy mi się raczej ze sztormem, niż ze spokojną, księżycową nocą nad oceanem. Jeśli ktoś lubi mocne wrażenia, to polecam.


Ożywia dom słodkim, tropikalnym aromatem bermudzkiej plaży. Pierwsze skrzypce grają tu egzotyczne owoce: marakuja, mango i papaja. Muślinowy, dokładnie zmiksowany koktajl uzupełniają nuty kwiatowe i akcenty wanilii. Całość jest przepyszna, bardzo wakacyjna, kojarząca się ze słońcem, plażą i szumem oceanu.


Bermuda Beach to ewidentnie zagadkowy zapach. Wyraźnie wyczuwam w nim aromaty tropikalnych kwiatów i odrobinę mango, wanilia natomiast osładza całą woń. Zapach jest słodko-kwaśno-kwiatowy, ale ciężko mi go określić dokładnie. Coś mi się w nim bardzo podoba i to chyba są te aromaty kwiatowe, ale słodycz wanilii, działa na mnie znów odpychająco. Coś się tu pomieszało i według mnie nie jest to idealne połączenie, chociaż wosk sam w sobie jest przyjemny. Gdyby nie ta wanilia, to z pewnością stałby się moim ulubieńcem. Czy wosk pachnie Bermudami? Tego nie wiem, mam nadzieję, że kiedyś będę miała szansę to sprawdzić ;).

Moje woski pochodzą z Mydlarni Internetowej ChocoBath.pl

Tęsknicie za letnim plażowaniem?


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

25 komentarzy:

  1. Szaraczek mógłby zasilić moje szeregi wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością, ja go bardzo polubiłam

      Usuń
  2. Akurat tych wosków nie miałam ;) Również jestem ciekawa tego szaraczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmią cudnie, nie wiedziałabym na który się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten męski z pewnością by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam bermudę całkiem ładny, btw dopiero teraz zauważyłam, że też jesteś z Łodzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie mów, że Ty też :D

      Usuń
    2. Z tego co zauważyłam jest trochę osób z Łodzi, kto wie może kiedyś wypali jakieś spotkanie blogerskie;)

      Usuń
  6. Nie próbowałam jeszcze niczego z serii Simply Home. Skuszę się na coś na pewno!
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham ich woski... bermuda beach jest swietna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie bardzo zaskoczył, ale ta słodycz mi w niej trochę przeszkadza

      Usuń
  8. Ja póki co będę się nastrajać wiosennie - na urlop przyjdzie jeszcze czas.

    OdpowiedzUsuń
  9. z tej trójki najbardziej lubi Beach Fire, bo tak jak piszesz jest nietuzinkowy, intrygujący i wielowymiarowy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!