Przygotowujemy stopy na wiosnę z BCL!

41 Komentarzy
Pedicure Critical Repair Creme

Cześć Dziewczyny :)

Idzie wiosna, zbliżają się coraz cieplejsze dni i chociaż ostatni weekend nas nie rozpieszczał, to nie ma się co oszukiwać, zima już za nami. Czas zadbać o stopy, ponieważ niedługo ciepłe buty będziemy musiały schować głęboko do szafy, a wszelkiego rodzaju sandałki zagoszczą na naszych stopach. Nie wiem, jak Wy, ale ja zimą rzadko przywiązuję uwagę do stóp. Skarpetki skutecznie odwracają moją uwagę od tej części ciała. Zwyczajnie je zaniedbuję, ale czas z tym skończyć, bo niebawem będę musiała wystawić stópki na światło dzienne, a wtedy muszą być zadbane i wyglądać znośnie. Dlatego teraz jest najwyższy czas, aby zwrócić na stopy szczególną uwagę i zacząć naprawiać zimowe zaniedbania.

Dziś przedstawię Wam produkt globalnej marki BIO CREATIVE LABS (BCL), która zajmuje się produkcją profesjonalnych, gabinetowych kosmetyków do dłoni, stóp i ciała. Chodzi o Pedicure Critical Repair Creme, czyli głęboko nawilżający krem do stóp, który ma również właściwości lecznicze, a to dzięki jego naturalnym składnikom znanym ze zdrowotnych cech.

Pedicure Critical Repair Creme

Opis producenta:
Lawenda i olejek z drzewa herbacianego łagodzi i dezynfekuje uszkodzone i zrogowaciałe miejsca natomiast Arnika i masło Shea nawilżają i odbudowują uszkodzony naskórek. Te naturalnie, korzystne składniki zapewniają ulgę suchej i boleśnie popękanej skórze. Pomagają również zapobiec dalszym uszkodzeniom skóry!

Pedicure Critical Repair Creme

OPAKOWANIE
Wysoka tuba z zamknięciem typu klik. Nie trzeba odkręcać nakrętki. Nie otwiera się samoistnie, ale nie ma problemów z zamykaniem i otwieraniem.

ZAPACH
Rześki, cytrusowo-miętowy. Całkiem długo się utrzymuje, daje uczucie świeżości.

Pedicure Critical Repair Creme

KONSYSTENCJA
Bardzo gęsta, treściwa i bogata. Muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałam się z tak gęstym kremem, mimo, że przetestowałam w swoim życiu już dziesiątki różnorakich mazideł do różnych części ciała. Konsystencja bardzo mi odpowiada, krem świetnie się rozsmarowuje, błyskawicznie się wchłania i pozostawia na stopach, taką cieniutką, nie tłustą, przyjemną  warstewkę, która w żadnym wypadku nie przeszkadza.

KOLOR
to kolejne zaskoczenie. Czyż ten fiolecik nie wygląda wspaniale? Uwielbiam takie kolorowe kosmetyki!

Pedicure Critical Repair Creme

SKŁAD jest wyjątkowo pozytywny, jest w nim wiele naturalnych substancji, takich jak np. olejek z drzewa herbacianego, olejek lawendowy, olej sojowy i miętowy, sok z aloesu, masło Shea i kilka naturalnych ekstraktów. Mimo, iż produkt nie zawiera chemicznych konserwantów, takich jak parabeny, czy DMDM, to zdatny do użycia jest, aż przez 36 miesięcy (2 lata) od otwarcia.

Pedicure Critical Repair Creme

DZIAŁANIE
Nie wiem co mogłabym napisać w tym miejscu, aby nie zabrzmiało to wychwalająco, ale działanie jest super, fantastyczne! Krem daje doskonałe i długotrwałe nawilżenie, świetnie zmiękcza zrogowaciały naskórek. Skóra staje się miękka i przyjemna w dotyku, ale to nie wszystko. Krem pozostawia po sobie uczucie świeżości na długi czas, a dodatkowo zapobiega powstawaniu przykrego zapachu. Ostatnio przez cały dzień chodziłam w za ciepłych butach, chcąc nie chcąc, stopy mi się spociły i trwało to długi czas, bo nie miałam możliwości zmiany obuwia. Myślałam, że zdejmowanie butów nie będzie przyjemne, ze względów zapachowych, ale ku mojemu zaskoczeniu, nie było absolutnie żadnego nieprzyjemnego zapachu. Szok!
Dla mnie rewelka, Pedicure Critical Repair Creme stał się moim ulubieńcem kosmetycznym i szczerze go polecam!

Pewnie myślicie, że ten przyjemniaczek jest bardzo drogi. Niestety..., muszę wyprowadzić Was z błędu, bo 200 mililitrowe opakowanie kosztuje zaledwie 35 zł, co jak na kosmetyk organiczny, jest ceną śmiesznie niską :)
Można go kupić w sklepie BCLSPA, który oferuje klientkom również inne profesjonalne kosmetyki przeznaczone do zabiegów SPA na dłonie, stopy i ciało.

Znacie tą markę?

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

41 komentarzy:

  1. 35zł za krem, do tego doliczyć 15zł przesyłka... 50zł ..dla mnie to dużo. Tym bardziej, że można znaleźć stacjonarnie dobre kosmetyki do stóp. Ale.. to też zalezy co dla kogo znaczy "drogie" ;) Jednakże fajnie wiedzieć o istnieniu takiego kremu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze 35 zł niby dużo, ale jest tego kremu 200 ml ! A zazwyczaj dają coś do 100ml.

      Usuń
    2. najgorzej jest z tymi przesyłkami, ale ja ostatnio znalazłam go w sklepie stacjonarnym z profesjonalnymi, gabinetowymi kosmetykami

      Usuń
  2. pierwszy raz słyszę o tej marce, ale krem bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tą markę znam od niedawna, ale bardzo mi się spodobała

      Usuń
  3. Urzekł mnie kolor :D Bardzo ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, mnie też ten kolor urzekł :)

      Usuń
  4. Ja też zaniedbywałam bo nie lubię czuć kremu na stopach, ale kupiłam takie skarpetki bawelniane, smaruje kremem i jest ok;) Ostatnio w tej roli najlepiej spisuje się krem do rąk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie, zapomniałam napisać, że ten krem może być również używany do rąk :)

      Usuń
  5. Też dzisiaj pisałam o pielęgnacji stóp :) ale o peelingu z kwasami AHA.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To są kosmetyki gabinetowe, więc raczej mało znane takim zwykłym zjadaczom chleba jak my ;)

      Usuń
  8. nie znam, ale brzmi kusząco. ostatnio używam innego kremu do stóp i moje stopy go polubiły. Pewnie za jakiś czas na moim blogasku o nim wspomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczny kolorek! I jaka cudowna konsystencja, zapach mi przypadłby do gustu... a cena faktycznie niska, myślałam ze będzie o wiele wyższa ;) Już go uwielbiam, ale muchę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj przydało by mi się zadbać o nóżki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! Trzeba to zrobić, bo jak przyjdzie chodzenie w sandałkach, to może być kiepsko ;)

      Usuń
  11. Ja właśnie rozpoczęłam walkę o piękne i gładkie stópki z pumeksem Phenome:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego pumeksu, ale markę bardzo cenię

      Usuń
  12. marki nie znam, krem musi być super skoro tak go polubiłaś, lubię bardzo gęste konsystencje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak konsystencja by Ci się spodobała, bo jest super gęsta!

      Usuń
  13. Bardzo chętnie zaopatrzę się w ten krem! Przyznam, że mam problem z nieprzyjemnym zapachem stóp i czasem już nie wiem co mam z nimi zrobić. Może ten krem będzie jednym z moich pomocników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam zaskoczona tym działaniem, nie spodziewałam się tego :D

      Usuń
  14. Też zimą stopy traktuję po macoszemu, ale wiosną i latem w ruch idą lakiery, peelingi, kremy i inne tarki ;). Tego kosmetyku jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też, zimą zupełnie nie dbam o stopy

      Usuń
  15. Skoro jest taki dobry to trzeba byłoby go przetestować

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znałam tej firmy, pięknie się zapowiada, śliczny króliczek na opakowaniu <3 więc jestem kupiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor jest piękny, uwielbiam takie nietypowe kolory kosmetyków pielęgnacyjnych :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Gęsta jak diabli, ale w tym dobrym słowa znaczeniu :)

      Usuń
  18. Jaki cudny kolorek... właśnie wczoraj sobie pomyślałam, że czas się zająć stopami, jakoś zimą też trochę odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość osób odpuszcza sobie dbanie o stopy w zimę ;)

      Usuń
  19. Odcień jest boski, a działanie brzmi genialnie. Uwielbiam testować nowe kremy do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem nim zauroczona, a ten kolor jest zachwycający :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!