BeGlossy - "Tropical Island" - Sierpień 2020

4 Komentarzy

 
Cześć Dziewczyny :)
 
Mimo, iż wakacje zmierzają już ku końcowi, to sierpniowa pogoda dopisuje, a słońce wita nas codziennie pięknym blaskiem. Oby to trwało, jak najdłużej!
Sierpniowe beGLOSSY świetnie wpisuje się w wakacyjny klimat! Hasło przewodnie sierpniowego box-a to "Tropical Island", a pudełko zachwyca swoim wyglądem! Już dawno nie widziałam tak uroczego kartonika. Jest przepiękny!

W środku znalazłam zarówno kosmetyki pielęgnacyjne, jak i kolorowe, ale nie tylko!
Chodźcie dalej i zobaczcie całą zawartość! 

 

Marion - Maska na tkaninie - 2 szt.
Produkt pełnowymiarowy - 6,99 zł/szt.

Maseczki na tkaninie były dość częstym gościem w beGLOSSY, ale takich przeznaczonych na okolice oczu jeszcze nie było. Tym razem w box-ie znalazłam dwa opakowania takich masek przeznaczonych jedynie do pielęgnacji okolic oczu. Jedna jest nawilżająca, a druga redukująca zmarszczki. Dla mnie to całkowita nowość, więc tym bardziej się z nich ucieszyłam. Bardzo podoba mi się ich wygląd, który przypomina karnawałowe maski. 

Super! Coś mi się wydaje, że będą częstym gościem na instagramach ;) 


 

Concertino - antybakteryjny krem do rąk
Produkt pełnowymiarowy - 6,99 zł/100 ml

W pudełku znalazłam również antybakteryjny krem do rąk marki Concertino, której jeszcze do tej pory nie miałam okazji poznać. Myślę, że to dobry produkt na obecne czasy pandemii. Mam nadzieję, że się sprawdzi, bo zamierzam nosić go w torebce i mieć zawsze przy sobie! Połączenie nawilżenia z działaniem antybakteryjnym bardzo mi się podoba.



Gliss - Szampon do włosów - Split Ends Miracle
Produkt pełnowymiarowy - 13,99 zł/400 ml

W box-ie znalazłam też dużą butlę szamponu do włosów GLISS. Niestety tym razem produkt zupełnie dla mnie nie trafiony. Niestety zawiera on SLS, który bardzo podrażnia mój skalp, więc nie będę mogła wypróbować tego szamponu. Podaruję go komuś w prezencie.

Swoją drogą, to ostatnio dużo szamponów wpada do pudełek. 


 

AA Hydro Sorbet - Krem nawilżający
Produkt pełnowymiarowy - 21,99 zł/50 ml

Bardzo ucieszył mnie natomiast krem do AA - Hydro Sorbet z kwasem hialuronowym i aloesem, czyli tym co bardzo mi odpowiada. To zdecydowanie jedna z lepszych pozycji w pudełku. Bardzo mi się podoba!


 

Delia Cosmetics - Lakier do paznokci
Produkt pełnowymiarowy - 8,50 zł

Kolejnym produktem jest tradycyjny lakier do paznokci od Delia Cosmetics. Kolor jaki trafiłam jest całkiem przyjemny. Chętnie go wypróbuję.

AA Wings of Color - Eyeliner
Produkt pełnowymiarowy - 25,49 zł/szt.

Drugim kolorowym kosmetykiem okazał się eyeliner od AA Wings of Color. Szczerze mówiąc, to bardzo bym się z niego ucieszyła, gdyby nie kolor, który okazał się być granatowy. Chlip chlip, a już myślałam, że będzie czarny lub chociaż brązowy, a tutaj takie rozczarowanie. Granatowy to całkowicie nie mój kolor. Ten gagatek również pójdzie w dobre ręce ;)


 

CannabiGold - Kapsułki
Prezent -  35 zł/10 kapsułek

W pudełku znalazłam także prezent od marki CannabiGold  w postaci kapsułek, które zawierają najwyższej jakości złoty olejek z ekstraktem CO2 z konopi włóknistych. Nie mam nic przeciwko znajdowaniu suplementów diety w pudełkach, a jestem nawet za :)


Moim zdaniem pudełko jest całkiem OK, choć nie jest idealne. Na wielki plus zasługuje sam kartonik, który ma przepiękny nadruk! Z zawartości najbardziej ucieszyłam się z masek na okolica oczu i kremu nawilżającego. Super pozytywny był także antybakteryjny krem do rąk, a suplement diety to natomiast bardzo miły dodatek. 


 

Jak Wam się podoba sierpniowe beGLOSSY?


 

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

4 komentarze:

  1. Poprzednie pudełko bardziej do mnie trafiało, ale tutaj też widzę ciekawe produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też ostatecznie wybrałabym poprzednie jeśli chodzi o zawartość, ale w tym kartonik jest genialny!

      Usuń
  2. Ja też wolałabym klasyczny czarny eyeliner, jestem ciekawa jak się spisuje. Z Gliss mam kilka produktów, które ogólnie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny chętnie bym używała. W granatowym nie jest mi do twarzy, więc nie zamierzam testować.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!