Jedwab na skórze, czyli pudry Lily Lolo!

21 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Ostatnio słabo u mnie z systematycznością w blogowaniu, ale mam nadzieję, że jeszcze nie pouciekałyście. Jestem teraz na rozdrożu życiowym i nie bardzo wiem w która stronę się udać, dlatego większość mojego czasu pochłaniają sprawy osobiste, a na blogowanie zostaje go niewiele. Nie mniej jednak mam zamiar dodawać wpisy regularniej, choć nie bardzo mam pewność, czy mi się to uda w takim stopniu, jak bym chciała. 

Dziś opowiem Wam o dwóch produktach Lily Lolo, które moim zdaniem zasługują na dużo uwagę, a chodzi o jedwabne pudry mineralne Flawless SilkTranslucent Silk. Obydwa stały się moimi ulubieńcami i już Wam mówię dlaczego tak się stało. 


Jedwabny Puder Sypki - Flawless Silk
Jasny, brzoskwiniowo-różowy mineralny puder o jedwabistej konsystencji, który dzięki zawartości rozpraszającej światło miki, optycznie redukuje widoczność drobnych zmarszczek oraz niedoskonałości. nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów bezzapachowy lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu optyczna redukcja drobnych zmarszczek i skaz wybierz nasz jedwabisty puder, by osiągnąć efekt satynowego wykończenia 100% naturalny może być używany przez wegetarian i wegan.
Skład produktu jest banalnie prosty i super naturalny, bo zawiera tylko mikę i tlenki żelaza.

Puder jest w kolorze brzoskwiniowo-beżowym, bardzo naturalnym i dopasowującym każdego odcienia skóry. Jego niewątpliwym atutem jest nienachalne rozświetlenie cery i piękne, satynowe wykończenie makijażu. Jeśli chodzi o jego trwałość to są to ok. 4 godziny (zależy to jednak od rodzaju cery), w tym przypadku jest z nim nieco gorzej niż w przypadku Translucent Silk. Nie mniej jednak świetnie współpracuje zarówno z podkładami płynnymi, jak i z sypkimi mineralnymi. 
Nie daje on efektu matu, więc posiadaczki cery tłustej mogą być średnio zadowolone.



Jedwabny Puder Sypki - Translucent Silk
Transparentny mineralny puder o jedwabistej konsystencji, który dzięki zawartości rozpraszającej światło miki, optycznie redukuje widoczność drobnych zmarszczek oraz niedoskonałości. nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów bezzapachowy lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu optyczna redukcja drobnych zmarszczek i skaz wybierz nasz jedwabisty puder, by osiągnąć efekt satynowego wykończenia 100% naturalny może być używany przez wegetarian i wegan.
Skład produktu jest banalnie prosty i super naturalny, bo zawiera tylko mikę i tlenki żelaza.

Puder jest koloru białego, ale nie bieli skóry, ani nie zmienia koloru podkładu. Jest drobno zmielony i dzięki temu nie nadaje skórze efektu pudrowatości, świetnie stapia się z cerą. Wykańcza makijaż subtelnym blaskiem. Fajnie odbija światło, dzięki czemu skóra jest delikatnie rozświetlona i wygląda na bardziej zdrową, promienną i wypoczętą. Tworzy efekt tafli na twarzy, co niezmiernie mi się podoba! Z utrwaleniem makijażu radzi sobie bardzo dobrze, choć w przypadku cery tłustej lepiej z tym radzi sobie FLAWLESS MATTE POWDER
Muszę jeszcze wspomnieć, że produkt ten nie podkreśla suchych skórek, nie ściera się i co równie ważne nie zatyka porów skóry.

Tak naprawdę nie mam do niego absolutnie żadnych zastrzeżeń, może tylko cena..., ale jest bardzo wydajny i co najważniejsze naturalny, więc nawet na jego cenę nie ma co narzekać. 


Produkty są dostępne w sklepie internetowym Costasy.
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

21 komentarzy:

  1. Mam ten o nazwie translucent silk, i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chce je !

    _____________
    Fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za poukładanie wszelkich spraw :) nie miałam tych produktów, ale chętnie bym je wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. cenię sobie produkty Lily Lolo, mam jeden w odcieniu Porcelain, ale niestety obecnie dla mnie zdecydowanie za jasny :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieje,ze rozdroze wkrotce zmieni sie w rowna prosta droge

    OdpowiedzUsuń
  6. ten Transculent Silk naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jeszcze nie słyszałam o tym pudrze, ale podoba mi się sam jego wygląd. Póki co jednak zostaję przy moim ulubionym z bourjois. :)

    http://orbid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tych produktów nie znam, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już szukam pudru, który kupię po wykończeniu obecnego. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że te pudry wezmę pod uwagę jak następnym razem będę czegoś takiego szukać.
    Mój niestety jest raczej słaby i nie podoba mi się efekt, jaki tworzy.
    Nie napisałaś tylko jakie pędzle do nakładania tego pudru się nadają. Wystarczy taki zwyczajny, czy może powinno być coś specjalnego? No i jestem ciekawa ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakładam takim do podkładu mineralnego, jakoś najlepiej mi do tego służy :)

      Usuń
  11. mam flawless silk oraz mini zestaw podkładów mineralnych Lily Lolo do do średnio jasnej karnacji - uwielbiam i nie zamienię na żadne inne :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak nie wiesz w którą stronę iść, to idź prosto :) a jakby co to śmiało pisz lub dzwoń :******

    OdpowiedzUsuń
  13. Oby wszystko się podziało u Ciebie, jak najlepiej :* Ten Flawless Silk bardzo przyjemnie wygląda :) Buziakiiii

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!