Cytrynowy olejek do ciała - niebiański relaks...

25 Komentarzy
Dziś mam do zaprezentowania coś, co może na co dzień do szczęścia niezbędne nie jest, ale ja to uwielbiam. Olejki do masażu, lubi chyba każda  nas. Dziś będzie o jednym takim, który urzekł mnie nie tylko zapachem, a jest on obłędnie cytrynowy, ale też wielką przyjemnością stosowania.

BIOKOSMA, CYTRYNOWY OLEJEK DO CIAŁA


Opakowanie olejku bardzo mi się podoba. Jest to buteleczka, która stworzona jest z "twardej gumy". Jest ona na tyle twarda, że przy delikatnym nacisku nie zmienia kształtu, ale przy mocniejszym, możemy nawet dotknąć jedną ścianką do do drugiej, z przeciwnej strony. Ciekawa nakrętka, świetnie spełnia swoją rolę i efektownie wygląda.
Dozownik z malutką dziurką, pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości olejku.


Olejek ma żółty, cytrynowy kolor, a konsystencja jest, jak na olejek przystało, olejowa.

Zapach to jedna z ważniejszych jego cech! Pachnie cytrynową lemoniadą, jest to zapach bardzo intensywny, ale jednocześnie szczególnie przyjemny i z pewnością nie jest drażniący, nawet przy długotrwałym wąchaniu.
Uwielbiam ten zapach. Długo utrzymuje się na skórze.

Kolejna zaleta olejku, to aplikacja. Olejek pozwala na to, aby dłoń gładko przesuwała się po skórze, a przy tej czynności uwalniał się obłędny cytrynowy zapach, który jest niesamowicie relaksujący.

Uwielbiam to, że po skończonym masażu olejek całkowicie się wchłania i nie pozostawia na skórze żadnej tłustej czy lepiącej się warstwy, pozostaje jedynie zapach.


Ubolewam nad tym, że nie mam w swoim zasięgu żadnego masażysty ;)

Jak stosuję olejek?
Najczęściej wcieram go w dekolt i ręce, na inne partie ciała, jest mi go zwyczajnie szkoda. Po kilku chwilach, olejek całkowicie się wchłania, pozostaje piękny i świeży zapach, a skóra... skóra jest świetnie nawilżona i odżywiona, delikatna i gładka, a przy tym jest lekko świecąca. Nie wiem, czy dobrze to przekazałam, chodzi o to, że ma taki ładny połysk i wygląda na bardzo zadbaną.  Olejek idealnie współgra z bluzkami z dekoltem (jeśli wiecie o co mi chodzi ;)).

Jestem tym olejkiem absolutnie zachwycona!

Olejek można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego pasazkosmetyczny.pl, cena ojejku to 40 zł z groszami. Cena może się wydawać wysoka, ale w rzeczywistości tak nie jest. Dla mnie jest ona bardzo przystępna, jak na taką markę. Wiele razy kupowałam, o połowę tańsze olejki drogeryjne, które temu do pęt nie dorastają, zarówno pod względem właściwości, jak i składników.
Wolę wydać pieniądze na coś z czego będę bardzo zadowolona, niż na kilka bubli, które ciężko jest mi zużyć i zwykle, ku mojemu rozczarowaniu, lądują w śmietniku.

SKŁADNIKI OLEJKU:
Zea Mays, Isopropyl Myristate, Olea Europaea, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsai Chinesis, Limonene, Tritium Vulgare, Glycine Soja, 1-Methylethyl Tetradecanoate, Citrus Limonum, Citral, Parfum, Linalool, Mentha Piperita, Lecithin, Arnica Montana, Dodecyl Gallate, Hydroxycitronellal, Citrus Dulcis, Benzyl Alcohol, Amyl Cinnamal, Tocopherol, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate.



Produkty firmy Biokosma zawierają tylko naturalne systemy konserwujące. wykorzystywane są wyłącznie oleje roślinne, wosk i ekstrakty. Nie zawierają surowców pochodzenia zwierzęcego oraz surowców z organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO). Nie są testowanie zarówno przy produkcji jak i przy rozwoju produktów na zwierzętach. Naturalna równowaga skóry zostaje zachowana. Nie zawierają żadnych syntetycznych barwników, środków konserwujących.

Pojemność: 125 ml
Cena: 40,80 zł
Producent: Biokosma
Dystrybutor na rynku polskim: Greenhouse

Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

25 komentarzy:

  1. na pewno jest cudny:) uwielbiam olejki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając Twoją recenzję aż nie mogę uwierzyć, że istnieje tak dobry olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie mogłam uwierzyć, a moje zaskoczenie było ogromne. Zupełnie nie spodziewałam się tego, że będzie się całkowicie wchłaniał... O_O

      Usuń
  3. Uwielbiam cytyrne jej smak i zapach ale nie mogę jej spożywać bo zaczęła mnie uczulać ale za to mogę wąchać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej, szkoda. To lemoniady się nie napijesz:/

      Usuń
  4. Bardzo chciałabym powąchać ten olejek

    OdpowiedzUsuń
  5. używam olejków dla dzieci i je bardzo lubię ale niestety nie mają aż tak pięknych zapachów jak ten! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, olejki dla dzieci pachną raczej słabo

      Usuń
  6. poczułam się skuszona :) ale musze zużyć trochę zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten olejek kusi nie tylko zapachem :D

      Usuń
  7. bardzo ciekawy produkt. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi smaka (znowu :P) narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. musi być fajny ;) mi zapach cytryny kojarzy się jakoś z odświeżaczami i wszystkimi płynami do mycia naczyń i szyb ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz mi zaufać, takie skojarzenie nawet mi nie przyszło do głowy :D

      Usuń
  10. uwielbiam olejki! :) ciekawe, czy zapach by mi się spodobał, bo mam mieszane uczucia co do cytrusów.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię olejki na zimę, często dodaje kilka kropel do kąpieli aby dodatkowo nawilżyć skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chętnie przetestowałabym taki olejek, lubię takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie, pierwsze o czym pomyślałam- romantyczny masaż z cytrynowym olejkiem w tle ;)
    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!