Soczysta brzoskwinka od Lily LoLo

40 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Dziś pokażę Wam już ostatni produkt z asortymenty Lily Lolo, który mam w swoich kolorowych zbiorach. Jest to róż mineralny w odcieniu Juicy Peach. Brzoskwiniowe odcienie nigdy nie należały do moich ulubionych, ale tylko dlatego, że bałam się spróbować i zwyczajnie nigdy ich nie używałam. Tym razem jednak postanowiłam zaryzykować i żałuję tylko tego, że nie zrobiłam tego wcześniej. Róż od Lily Lolo w odcieniu Juicy Peach ma idealną dla  mnie, ciepłą tonację. 


Róż umieszczony jest w typowym opakowaniu dla minerałów Lily Lolo. Opakowanie jest identyczne, jak w przypadku korektora. Mały plastikowy słoiczek (5g), wykonany z wysokiej jakości tworzywa. Tak jak w przypadku korektora, jedyną wadą opakowania jest to, że nie posiada ono zabezpieczenia przed niekontrolowanym wysypywaniem się produktu z sitka.


Wydajność różu jest bardzo dobra, bo wystarczy odrobina, a takie 5 gramowe opakowanie starczy na bardzo długo. Ważność po otwarciu to 24 miesiące.


Juicy Peach posiada lekko połyskujące drobinki, ten połysk nie jest jakoś bardzo widoczny, należy do subtelnych. Wykończenie jest satynowe. Fajnie odbija światło i nadaje cerze ciepłego kolorytu. Róż nakładam na podkład za pomocą skośnie ściętego pędzla do różu i bronzera. Jest bardzo drobno zmielony, dzięki temu bezproblemowo się go nakłada. Trzeba nabrać do tego odrobinę wprawy, metodą prób i błędów szybko znajdziemy dla siebie odpowiedni sposób nakładania. Najlepiej jest wpić róż do środka pędzla (uderzając trzonkiem w blat), a następnie nakładać wcierając róż w policzki. Jeśli chodzi o pędzel, to u mnie najlepiej w tym celu sprawdza się skośny Elite.


Tak to wygląda u mnie.


Cieszy mnie to, że długo utrzymuje się na policzkach i nie blednie, aż do wieczora.

Dostępny jest na stronie Costasy, a jego cena to 42,90 zł

Pozostałe kosmetyki Lily Lolo prezentowałam we wcześniejszych wpisach:
KOREKTOR MINERALNY LILY LOLO
MATOWY SYPKI PUDER MINERALNY LILY LOLO
PODKŁAD LILY LOLO W ODCIENIU POPCORN
SZMINKA NATURALNA LILY LOLO

Przypomnę, że kosmetyki Lily Lolo nie zawierają drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów. Są odpowiednie dla wegetarian i wegan.


Jak wam się podoba odcień Juicy Peach?
Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

40 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałam ;)

      Usuń
  2. sliczny kolor idealnie pasuje ..makijaz wyglada bosko slicznotko:*

    OdpowiedzUsuń
  3. na Twoich policzkach wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zawsze wybierałam brązowe odcienie, a tu takie zaskoczenie :D

      Usuń
  4. Kolor ładny, świetnie się prezentuje na Twojej twarzy. Ja osobiście wybieram zazwyczaj bardziej różowe odcienie, czuję się w nich najlepiej więc chyba bym się nie odważyła na ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja w różach nie czuję się dobrze, no chyba, że to ciepłe róże

      Usuń
  5. bardzo Ci pasuje, cóż za promienna buźka:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny, choć ja wolę coś w odcieniu bardziej różowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie różowy jakoś nie specjalnie wygląda :(

      Usuń
  7. ostatnio co raz częściej sięgam po brzoskwiniowe róże do policzków. Ten jest śliczny i Tobie pasuje. jednak nadal najlepiej czuję się w różowym różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem :) Ja sobie Ciebie nie wyobrażam, bez odrobiny różowego :)

      Usuń
  8. Piękny odcień Joanko, też bardzo lubię taką tonację w makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo! u Ciebie też brzoskwinka dziś ;)
    śliczny róż, bardzo mi się podoba, aż za bardzo... :D ale na tak ładnej buźce... ahhh :)
    stworzony dla Ciebie ;)

    muszę się za nim rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię ciepłe róże, ale wolę takie z większą domieszką różu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny! I cena podobna do komercyjnych kosmetyków,jakie spotykamy na półkach w sklepie;) Także może warto spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzoskwinia to zdecydowanie nie dla mnie. Ale chętnie bym wypróbowała jakiś delikatny odcień różu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na ręce mnie nie przekonał, ale na buzi ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ręku ciężko jest dojrzeć efekt :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię takie róże i pudry, choć używam nie za często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie do róży trzeba się przyzwyczaić, bo wiele osób o nich zapomina, a warto ich używać, bo pięknie prezentują się na twarzy :)

      Usuń
  15. Trochę drogi, ale faktycznie kolor jest bardzo ciepły :) wręcz idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena podobna do drogeryjnych Burżujek, ale ten moim zdaniem lepszy

      Usuń
  16. Ale pieknie wygląda na buzi, pasuje Ci! :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny, ciepły, brzoskwiniowy odcień i fajnie, że ma małe drobineczki, o tym, jak przepięknie wygląda na Twojej buźce, można napisać poemat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, aż pąsów dostałam po Twoim komentarzu ;)

      Usuń
  18. Na policzkach prezentuje się naprawdę dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny, ale mi chyba bardziej pasują chłodniejsze tonacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. O zainteresował mnie ten róż, a najbardziej jego odcień, twoja cera, dzięki niemu promienista!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!