Kolagen NTC - Jak to działa?

11 Komentarzy

Cześć Dziewczyny :)

Dziś Was trochę pomęczę, bo w dzisiejszym wpisie, będzie spora dawka wiedzy. Opowiem Wam bowiem o kolagenie i tym, za co jest odpowiedzialny. 

Kolagen to najważniejsze białko strukturalne w organizmie człowieka, stanowi 30% całkowitej masy białka ludzkiego i 70% masy białek skóry. Jest odpowiedzialny za sprężystość, jędrność, właściwe nawilżenie skóry oraz ciągłą odnowę jej komórek. To proteina podporowa skóry, zapewniająca jej odpowiednie napięcie, sprężystość, jak również odpowiadająca za jej elastyczność i wytrzymałość (np. rozstępy powstają na skutek rozerwania włókien kolagenowych). Postępujący z wiekiem ubytek kolagenu jest przyczyną m.in. marszczenia się skóry.
Kolagen w skórze, tworzy się w warstwie siateczkowej skóry właściwej, ale od 25 roku życia organizm stopniowo traci zdolność odbudowy naturalnego kolagenu. Zaczyna się proces starzenia.
Istnieją zabiegi (dermabrazja, zabiegi przy użyciu laserów), które pobudzają skórę do odnawiania kolagenu i są one bardzo skuteczne, ale wiążą się z bólem i długą rekonwalescencją (ok. 3 tygodni). Związane jest to z tym, że na skutek ich działania, ze skóry usuwany jest całkowicie naskórek, aż do skóry właściwej. Na skutek tego, skóra jest pobudzona do całkowitej odnowy.

Jeszcze do niedawna, niemożliwym było, aby kolagen mógł być dostarczany do skóry właściwej z zewnątrz, a to dlatego, że cząsteczki kolagenu musiałyby być bardzo małe, aby przeniknąć przez pory skóry i dostać się do skóry właściwej.

Mamy jednak XXI wiek i to co wcześniej było niemożliwe, obecnie jest w zasięgu ręki. Odkryto bowiem cząsteczki kolagenu tak małe, że mogą one bez większego trudu przeniknąć przez wszystkie warstwy naskórka za pomocą porów skóry i dostać się do warstwy siateczkowej skóry właściwej, czyli tam, gdzie skóra naturalnie go wytwarza.

Te cząsteczki kolagenu noszą okrutnie długą nazwę czyli nanotropokolagen. Znajdziemy je w skoncentrowanym żelu NTC.
NTC zawiera aktywne cząsteczki tropokolagenu, który jest identyczny z tym, który powstaje w skórze ludzkiej, przenikając transdermalnie (przez pory w skórze) do głębszych warstw skóry, uzupełniając ubytki i wspierając procesy odnowy komórkowej.


Działanie NTC kolagenu
wg. producenta:
* skutecznie spowalnia proces starzenia się skóry;
* głęboko nawilża i poprawia gospodarkę wodną skóry;
* likwiduje zmarszczki;
* normalizuje natłuszczenie powierzchni skóry;
* wspomaga walkę z trądzikiem i zaskórnikami;
* wspomaga profilaktykę rozstępów;
* wspomaga walkę z cellulitem;
* elastyczność i napięcie skóry oraz stopień jej wygładzenia;
* poprawia komfort higieny intymnej;
* zmniejsza widoczność blizn;
* odpowiada za zdrowy wygląd i twardość paznokci;
* wzmacnia włosy od nasady.


Jak aplikować kolagen NTC?
W związku z tym, że maleńkie cząsteczki kolagenu muszą przejść do skóry właściwej przez pory skóry, nie możemy tego procesu zaburzyć, przez stosowanie innych preparatów, które mogłyby to utrudnić poprzez zablokowanie dostępu do porów skóry (poprzez takie składniki, jak np. gliceryna). Preparat należy nakładać na dokładnie oczyszczoną skórę przy użyciu wody i żelu do mycia twarzy (w grę nie wchodzą żadne mleczka i płyny micelarne). Przed zastosowaniem kolagenu NTC nie należy tez używać toniku, preparat już sama w sobie ma kwaśne pH i przywraca naturalny odczyn skórze. Najlepiej aplikować go na skórę lekko wilgotną od wody.
Ja aplikuję kolagen dwa razy dziennie, a po odczekaniu 40 minut, nakładam inne kosmetyki.



Zamawianie i wysyłka produktu
Produkt można zamówić na stronie kolagen-ntc.pl. jego koszt to 195 zł za 50 ml. Muszę przyznać, że producent obchodzi się z nim, jak z jajkiem. Paczka dotarła do mnie w kartonie 15 razy większym niż kartonik z kolagenem. Była tak solidnie zapakowana, że kurierzy mogliby zagrać nią, jak w piłkę i produktowi absolutnie nic by się nie stało.

Opakowanie
W kartoniku znajduje się szklana, wysoka, buteleczka z kolagenem zaopatrzona w dozownik w formie pompki. Dozownik działa bez zarzutu, dozuje odpowiednią ilość produktu. Pod względem opakowania wszystko, jak najbardziej gra.

Kolor
Bezbarwny, przezroczysty.

Zapach
nie jest zbyt przyjemny, dla mnie to po prostu zapach kawioru.

Konsystencja
jest typowo żelowa, wchłania się całkowicie nie pozostawiając żadnej warstwy na skórze.

Skład
jest banalnie prosty i w 100% naturalny : woda, kolagen, kwas mlekowy i kwas hialuronowy.


Jak kolagen NTC zadziałał u mnie?

W związku z tym, że mam skórę tłustą, a co za tym idzie, moje pory są w dużej mierze zablokowane, raczej wątpię, aby cząsteczki kolagenu mogły przedostać się do głębszych warstw skóry. Zwyczajnie, zablokowane pory skutecznie im to utrudniły. Poza tym, mimo przekroczenia przeze mnie 25 lat (mam 30), moja skóra i tak wytwarza całkiem sporo kolagenu, więc jego ubytku nie jest zbyt wiele.
Nie jest to jednak dużą przeszkodą, gdyż kolagen NTC świetnie sprawdza się również w przypadku skóry tłustej. Z racji tego, że moja skóra wydziela nadmierną ilość łoju, ma zatkane pory, a równowaga naturalnej florze bakteryjnej jest zachwiana, kolagen NTC pozytywnie na nią zadziałał.
Kolagen NTC dzięki niskiemu pH przede wszystkim przywraca naturalną równowagę kwasowo-zasadową, działa bakteriobójczo, normalizuje procesy złuszczania naskórka. Przyczynia się także do obniżenia natłuszczenia skóry do wartości prawidłowych, co wpływa na przywrócenie równowagi wodno-lipidowej cery trądzikowej.
Oprócz tego tropokolagen wpływa korzystnie na pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu sebum nie jest wydzielane w nadmiarze. Kwas hialuronowy sukcesywnie nawilża skórę.

Kolagen NTC stosuje dwa razy dziennie, rano i wieczorem od półtora miesiąca. Muszę przyznać, że dzięki tej kuracji zauważyłam istotną zmianę w wyglądzie mojej cery. Moja skóra jest wyraźnie bardziej nawilżona, wygładzona, a i pory skóry nieco się zmniejszyły. Wypryski zdarzają się sporadycznie i to właściwie tylko przed "tymi dniami".  W chwili obecnej, jestem z jej wyglądu bardzo zadowolona i chciałabym, aby ten efekt utrzymał się jak najdłużej.

Oczywiście, tego stanu upatruję się również w stosowaniu innych kosmetyków, które bardzo dobrze udało mi się dobrać, ale także w diecie z której do minimum ograniczyłam spożywanie cukrów i tłuszczy.


Nowszy postNowszy post Poprzedni postStarszy post Strona główna

11 komentarzy:

  1. Dobrze zachłysnąć troszkę wiedzy na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie kiedy zauważę zmniejszenie sprężystości skóry przemyślę kurację kolagenem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepsze to, niż jakieś bolesne zabiegi :)

      Usuń
  3. ja jeszcze rok i 30 i chyba trzeba pomyśleć o kolagenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze zależy, jaki masz rodzaj cery

      Usuń
  4. Nooo Kochana, napracowałaś się nad tym artykułem - świetnie wszystko opisałaś, nie znam tej marki, ale kolagen bardzo lubię, stosuję, więc może wypróbuję i ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za parę dni też zacznę kurację tym kolagenem, na razie mam antybiotyk na trądzik i czekam, aż cera się trochę uspokoi :) Mam nadzieję że i u mnie pozytywnie zadziała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, lepiej nie mieszać z antybiotykami.

      Usuń
  6. Kochana nie męczysz, to wiedza, która jest potrzebna każdej z nas, żeby zawsze wyglądać młodo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!